Ulice

09.12.2011 19:26 c.d. sprawy potrącenia

Zmiótł pieszego z pasów. Zgłosił się na policję

SERWISY:

Na policję zgłosił się dziś kierowca niebieskiego samochodu, który w poniedziałek – łamiąc przepisy ruchu drogowego – z impetem wjechał w przechodzącego na pasach mężczyznę. Zdarzenie zarejestrowała kamera umieszczona w samochodzie internauty.

Upublicznione w czwartek nagranie wywołało oburzenie czytelników i reakcję policji. Jak dowiedział się Kontakt24, po obejrzeniu materiału, w nocy z czwartku na piątek, kierowca zgłosił się na policję. Od funkcjonariuszy otrzymał wezwanie do stawienia się na komendzie w piątek o godzinie 16.

"Stwierdził, że nic mu nie jest"

- Mężczyzna stawił się po południu na komisariacie – mówi podkom. Anna Kędzierzawska z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji. Z zeznań kierowcy wynika, iż potrącony mężczyzna odmówił wezwania pomocy medycznej (pieszy miał stwierdzić, że nic mu nie jest). Poprosił jedynie, aby odwieźć go na przystanek autobusowy. - Jak wynika z zeznań, następnego dnia kierowca spotkał potrąconego przez siebie pieszego. Okazało się, że mężczyźni mieszkają niedaleko siebie. Pieszy miał powiedzieć, że czuje się dobrze, że nic mu nie dolega - dodała podkom. Kędzierzawska.

>>> CZYTAJ WIĘCEJ NA KONTAKCIE24 <<<

Policjanci weryfikują teraz zeznania kierowcy. Zamierzają również przesłuchać potrąconego mężczyznę. - Sprawa będzie rozważana zapewne pod kątem wykroczenia, jakim jest nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu czy wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym - powiedziała policjantka.

"Wsadził mężczyznę do samochodu i odjechał"

Do wypadku doszło w poniedziałek na skrzyżowaniu ul. Leszno i Karolkowej w Warszawie. - Żona wracając z pracy zatrzymała się przed przejściem, aby przepuścić pieszego. W momencie, gdy stała na prawym pasie, lewym pasem wjechał na przejście samochód i potrącił pieszego – relacjonował w czwartek @Radosław, w którego samochodzie znajdował się wideorejestrator. Mężczyzna miał wsadzić potrąconego do samochodu i odjechać na pobliski parking.

Gdy kobieta ruszyła za sprawcą wypadku, ten natychmiast odjechał z parkingu. Pan Radosław z żoną przekazali nagranie policji.

Kontakt24/mmt/jaś//bako

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • anonim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2011 02:03 ~anonim

    pechowy jest 5.12. cos o tym wiem..

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2011 00:02 ~stonka

    @prawo, pytanie pozostaje aktualne,
    to że potrącony się nie zgłosił do szpitala nie znaczy, że nie odniósł obrażeń,
    znane są przypadki poszkodowanych, którzy w szoku, ze złamaną ręką czy nogą szukali pomocy dla współpasażerów nie mając świadomości że ucierpieli w wypadku;

  • PRAWO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2011 18:43 ~PRAWO

    do stonka!!!!!! a zgłosił sie do szpitala? chyba lekarz ma obowiazek powiadomic o rannym z wypadku .kogo chcesz uszczesliwiac na sile pieszego ,kierowce.

  • kamil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2011 14:12 ~kamil

    do ~Bart.
    Filmiku nie oglądałeś??
    wyraźnie widać ze USIADŁ

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2011 12:48 ~stonka

    @PRAWO, zakładam, że nie jesteś lekarzem: jakie Ty masz uprawnienia do stwierdzenia, czy ktoś odniósł obrażenia lub nastąpił zgon?

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2011 11:54 ~Tomek

    Wina gościa z Fabii nie powinna ulegać jakiejkolwiek wątpliwości!!! ale...
    Sam kilka razy mało nie doprowadziłem do tragedii gdy zatrzymałem się z chęcią przepuszczenia pieszego (nomen omen marki z dzieckiem w wózku). Dwa razy idiota nie ogarniający nic poza pedałem przyśpieszenia i będący mistrzem prostej nie ogarnął, że skoro ktoś się zatrzymuje przed przejściem to trzeba pomyśleć. Moje szczęście, że osoby na przejściu były bardziej ogarnięte niż ten z filmu i odpowiednio szybko cofnęły się w bezpieczne miejsce! Pieszy, mimo iż ma pierwszeństwo, musi myśleć i patrzeć co się dzieje a nie bez sensu włazić na przejście i liczyć, że wszyscy go widzą i na pewno się zatrzymają... poza tym spojrzenie i sprawdzenie czy za nadjeżdżającym pojazdem nie ma przypadkiem miejsca, że nie trzeba wymuszać ich hamowania - to nie boli.
    To samo dotyczy niestety kierowców - myśleć trzeba za wszystkich... wjeżdżając na zielonym czy na drodze z pierwszeństwem też trzeba patrzeć czy jakiś debil nie postanowił przejechać na czerwonym albo po prostu jeździ tu codziennie bez zatrzymania i na pewno wszyscy wiedzą, że on się zatrzymywać nie będzie...

  • Bart.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2011 11:42 ~Bart.

    A dlaczego ten "internauta" nie pobiegł od razu żeby sprawdzić, czy poszkodowany żyję!? Żenada!!!

  • PRAWO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2011 11:30 ~PRAWO

    jeśli nie ma osób rannych zabitych pieszy nie zgłasza żądania ścigania sprawcy to policja nic nie może zrobić.być może dogadał się kierowca z pieszym(zadośćuczynił mu)

  • alfohoik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2011 11:30 ~alfohoik

    jeżeli chociaż 10% ludzi uważa jak Darecki to aż się strach wychodzić z domu!!!
    podobnych idiotów jest niestety dużo....ignoranci bez cienia wyobraźni.

    Jak dobrze że wchodzi nowy egzamin na prawo jazdy może to uchroni nas chodź trochę przed kolejnymi niemyślącymi kierowcami niosącymi niebezpieczeństwo na drodze


    ps. Darecki to już któryś z kolei twój koment podobnej treści, radzę zmienić psychiatrę i leki

  • KLIENT TESCO

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.12.2011 11:22 ~KLIENT TESCO

    Jak już kilka razy pisałem, ten kierowca po prostu spieszył się do Tesco na Górczewskiej, żeby wyprzedzić św. Mikołaja. Skoro tego nie rozumiecie, to znaczy, że jesteście wyznawcami Dziada Mroza.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl