Ulice

04.02.2019 18:29 nagranie dostaliśmy na Kontakt 24

Zignorował znak, wyprzedzał
po lewej stronie wysepki

SERWISY:

 

"Szczęście, że nic nie jechało" - tak Piotr skomentował niebezpieczny manewr wyprzedzania na drodze w Pęcicach. Nagranie zachowania nieodpowiedzialnego kierowcy wysłał na Kontakt 24.

Świadek zdarzenia nagrał kamerką samochodową zachowanie kierowcy toyoty na drodze pomiędzy Warszawą a Pruszkowem. W Pęcicach prowadzący auto wyprzedzał na łuku dwa inne samochody i to wtedy, gdy jeden z nich chciał skręcić w lewo. Warunki na trasie utrudniała mokra nawierzchnia i brak oświetlenia ulicznego.

- Wracałem z kolegą z pracy i nagle obok naszego auta pojawiło się inne – opisuje Piotr, który nagrał zdarzenie. - Sytuacja była o tyle niebezpieczna, że na tej drodze zawsze jest duży ruch. Kierowca miał szczęście, że akurat wtedy nic nie jechało – dodaje.

- Samochód wyprzedził nas i przejechał na podwójnej ciągłej przed zjazdem na stację i wysepką – opowiadał Piotr.

- Najpierw wyprzedził moje auto i schował się. Później wychylił, żeby wyprzedzić następny samochód, ale na jego drodze pojawiła się wysepka. Szybkim manewrem zjechał na lewy pas i ominął ją. To taka sytuacja, że aż się włos jeży na głowie. Szkoda, że kierowca był taki nieodpowiedzialny – podsumował mężczyzna.

Kierujący autem nie od razu powrócił na właściwy pas jazdy. Ominął kolejną wysepkę, zanim zjechał na prawą stronę jezdni. Cała sytuacja skończyła się pomyślnie dla wszystkich uczestników tego zdarzenia – z naprzeciwka nie jechał żaden samochód.

ap

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • xxxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2019 13:29 ~xxxx

    Bardzo nieodpowiedzialne i masakryczne w ewentualnych skutkach. Szkoda że Ci postronni cierpią najbardziej, że nie dojeżdżają do miejsca docelowego, że nawet nie dano im szansy załatwić pozostawionych (rozpoczętych) spraw:( Jeśli czytają to kierowcy zwracam się z prośbą, aby prowadzić tak, żeby przed wykonaniem manewru wyprzedzania mieć też czas na spojrzenie w lusterka wsteczne...żeby nie zajeżdżać drogi już wyprzedzającym pojazdom. Dzięki i pozdrawiam

  • motoznaffca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2019 10:33 ~motoznaffca

    olek~olek

    Pewnie jakiś gnojek w drogim aucie i być może bez prawa jazdy. A Ty zw1 nie usprawiedliwiaj takiego zachowania. Za taką wysepką bywa przejście dla pieszych a na przejściu ktoś np z twojej rodziny. Wtedy też napisałbyś tak samo?


    Stara Fiesta Mk7 pewnie z silnikiem 1.0 EB :)

  • Stryj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2019 10:23 ~Stryj


    mbog~mbog

    Z wysepką czy bez, błędem jest wyprzedzanie bez widoczności dalszego ciągu drogi. Zasada powinna być "widzę, że nic nie jedzie" a nie "nie widzę, żeby coś jechało". Nie widzę, czy droga skręca czy idzie prosto = nie wyprzedzam.
    erem~erem

    Pierwsza, naprawdę mądra wypowiedź w tym wątku.


    Potwierdzam, tak zachowują się kierowcy a nie cwaniacy jak ten nagrany.

  • Rozum

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2019 09:34 ~Rozum

    Mam nadzieję, że to nagranie jest już na policji.

  • olek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2019 09:18 ~olek

    Pewnie jakiś gnojek w drogim aucie i być może bez prawa jazdy. A Ty zw1 nie usprawiedliwiaj takiego zachowania. Za taką wysepką bywa przejście dla pieszych a na przejściu ktoś np z twojej rodziny. Wtedy też napisałbyś tak samo?

  • zenek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2019 08:47 ~zenek



    zw1~zw1

    Moim zdaniem obwiniony kierowca padł ofiarą złego oznakowania dróg. Jechał z prędkością podróżną +-90 km/h. Wyprzedzał auto z kamerą i nagle... Złe oznakowanie. Ograniczenie 60 i zaraz za nim wysepki. Nie znał drogi i jedyne co mógł zrobić - nieprzygotowany do tej sytuacji - w momencie gdy ujrzał hamujące auto chcące skręcić w lewo, to dodać gazu. I tak zrobił. Jedyne co mógł zrobić, aby uniknąć kolizji. Naprawdę dobrze się złożyło, że nic z naprzeciwka nie jechało. Złe oznakowanie!!! Linia ciągła powinna zaczynać się 50 m wcześniej!!! Tak samo ograniczenie prędkości!!! Gratuluję obwinionemu, że się połapał w sytuacji.
    ito~ito

    Jasne- ograniczenie do 60 (widoczne na filmiku), podwójna ciągła, oświetlona wysepka, oświetlona stacja- a on biedactwo nie połapał się, że nie powinien się wydurniać. Chyba dorósł do jazdy autobusem, bo do prowadzenia hulajnogi na pewno jeszcze nie. I ty z nim.
    zw1~zw1

    Nie masz racji. To jest noc i inaczej się widzi ze 100, a inaczej z 200 metrów. Człowiek nie znając tej drogi (łuk w lewo), może się po prostu wbić w tą wysepkę.

    Może mam dziwne zasady ale jak nie widzę to nie jadę. Nie znasz drogi, jest ciemno, ledwo widzisz, są łuki i wyprzedzasz?

  • erem

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2019 08:36 ~erem

    mbog~mbog

    Z wysepką czy bez, błędem jest wyprzedzanie bez widoczności dalszego ciągu drogi. Zasada powinna być "widzę, że nic nie jedzie" a nie "nie widzę, żeby coś jechało". Nie widzę, czy droga skręca czy idzie prosto = nie wyprzedzam.

    Pierwsza, naprawdę mądra wypowiedź w tym wątku.

  • Zawiedziony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2019 08:22 ~Zawiedziony

    zw1~zw1

    No widzisz, a tu Polska i złe oznaczenie. Ja jeżdżę od 40 lat. Wypadku nigdy nie miałem. To co piszę wynika z doświadczenia. Ja nie jeżdżę tak ryzykownie jak gość na filmie. Ale dzisiejsi kierowcy szkoleni grami na PC niestety są nieobliczalni. Trzeba im pomóc chociażby lepszym oznaczeniem dróg. Będzie bezpieczniej. Jeszcze jedno. Wiesz chociaż gdzie jest położona Albania? Nie obrażaj Albańczyków. Nawet w Egipcie widziałem lepsze oznaczenie dróg niż w Polsce. Niestety kultura jazdy jest tam jeszcze gorsza niż u nas.


    Jeśli prowadzisz tak jak czytasz to nie ma dla ciebie ratunku. Takich kierowców należy eliminować z dróg.

  • ostrożny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2019 06:49 ~ostrożny



    zw1~zw1

    Moim zdaniem obwiniony kierowca padł ofiarą złego oznakowania dróg. Jechał z prędkością podróżną +-90 km/h. Wyprzedzał auto z kamerą i nagle... Złe oznakowanie. Ograniczenie 60 i zaraz za nim wysepki. Nie znał drogi i jedyne co mógł zrobić - nieprzygotowany do tej sytuacji - w momencie gdy ujrzał hamujące auto chcące skręcić w lewo, to dodać gazu. I tak zrobił. Jedyne co mógł zrobić, aby uniknąć kolizji. Naprawdę dobrze się złożyło, że nic z naprzeciwka nie jechało. Złe oznakowanie!!! Linia ciągła powinna zaczynać się 50 m wcześniej!!! Tak samo ograniczenie prędkości!!! Gratuluję obwinionemu, że się połapał w sytuacji.
    ito~ito

    Jasne- ograniczenie do 60 (widoczne na filmiku), podwójna ciągła, oświetlona wysepka, oświetlona stacja- a on biedactwo nie połapał się, że nie powinien się wydurniać. Chyba dorósł do jazdy autobusem, bo do prowadzenia hulajnogi na pewno jeszcze nie. I ty z nim.
    zw1~zw1

    Nie masz racji. To jest noc i inaczej się widzi ze 100, a inaczej z 200 metrów. Człowiek nie znając tej drogi (łuk w lewo), może się po prostu wbić w tą wysepkę.

    A prawo jazdy masz za świniaka czy znalazłeś w paczce chipsów?

  • rzecznik bąbala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.02.2019 06:46 ~rzecznik bąbala

    Nikt nic nie zignorował. To po prostu SOPiści jechali z kimś ważnym "na bombach" (może wicepremierra "słoma z butów"?). Przecież widać i słychać, że wszystko działało jak trzeba. Wielkie mi halo.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl