Ulice

17.05.2019 07:02 Zderzenie na Mokotowie

Zderzenie u zbiegu ulic. "Wypadł
ze swojego pasa, obrócił się"

SERWISY:


U zbiegu ulic Batorego i Boboli zderzyły się dwa samochody.
- Dwa pasy są zablokowane w obu kierunkach - relacjonował Lech Marcinczak z reporter tvnwarszawa.pl.

Do zderzenia dwóch aut doszło w piątek ok. godz. 5.30 opla i audi.

- Opel jechał od strony alei Niepodległości, wypadł ze swojego pasa, obrócił się i wpadł bokiem w audi, które jechało od ulicy Wołoskiej - przekazywał Lech Marcinczak. - Są utrudnienia w ruchu, samochody poruszają się wolno niemal po krawężniku, a autobusy muszą wręcz zahaczyć o pas zieleni - dodał reporter.

Jak ustalił, kierujący oplem został ranny. Potwierdził to Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji. - Jedna osoba jest ranna, kierowca z opla został zabrany do szpitala - przekazał Świstak.

Na miejscu policja ustalała szczegóły zdarzenia.


em/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kolega

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.05.2019 13:58 ~kolega

    adam~adam

    Też mnie tam raz rzuciło, ale obwiniłem stare kapcie i mokrą nawierzchnię. Prędkość ok. 60 km/h

    Stare kapcie najbardziej ujawniają problemy ze zbieżnością i luzami w zawieszeniu. Dlatego jak mi zaczynają piszczeć na małym rondzie to od razu SKP na kontrolę i po nowe laczki zanim nie zdarzy się to w deszcz bo wtedy może już tylko laweta na strażacką być potrzebna.
    A na tym łuku 60 to i tak za dużo bo zdaje się znak wcześniej stoi 40, przynajmniej rok temu stał jak często jeździłem tamtędy.

  • adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2019 14:27 ~adam

    Też mnie tam raz rzuciło, ale obwiniłem stare kapcie i mokrą nawierzchnię. Prędkość ok. 60 km/h

  • jasiowawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2019 11:57 ~jasiowawa

    kolejny identyczny wypadek w tym miejscu. jest ich przynajmniej kilka w każdym roku. zakręt jest bardzo ostry i trzeba wyraźnie zwolnić poniżej 50 żeby go spokojnie przejechać, ale wiadomo, najpierw się taki mądrala rozpędza na prostej na Batorego ile wlezie a potem ładuje się niespodziewanie w zakręt i ląduje na samochodzie jadącym z naprzeciwka. chyba drogowcy powinni się przyjrzeć sprawie, jakieś dodatkowe oznakowanie, albo fotoradar...

  • Wugi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2019 11:36 ~Wugi

    benek~benek

    Osobówkarz wypadł ze swojego pasa, bo nie ma tam odcinkowych pomiarów prędkości. Poza tym takie gruzy to na złomowisko powinny trafić.


    Nie masz pojęcia jak i gdzie się stawia odcinkowe pomiary prędkości. Jeśli ktoś nie umie jechać albo zachować się w określonych warunkach, to każda prędkość dla niego może się skończyć dzwonem. Wtedy jedyna zdatna dla niego prędkość to zero kilometrów.

  • jasnowidz ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2019 11:25 ~jasnowidz ja

    To jedno z tych miejsc w Warszawie, w których ZAWSZE coś się dzieje... Żyły wodne, jak nic;;)))))

  • jkhf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2019 10:16 ~jkhf

    i jeden i drugi samochód już przed wypadkiem nadawały się tylko na złom , więc jak to mówią "Nie oszukasz przeznaczenia"

  • koniu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2019 09:03 ~koniu

    Takie piękne Audi rozbił.

  • xXx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2019 09:03 ~xXx

    Yrolo~Yrolo

    Mokro, auto szrot to i pewnie opony szrot. No i prędkość.



    szrot nie szrot, wiele przykładów amatorów prędkości w nowych furach za ponad 100 tys...kasa jest ale mózgu brak

  • Yrolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2019 08:25 ~Yrolo

    Mokro, auto szrot to i pewnie opony szrot. No i prędkość.

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.05.2019 08:17 ~benek

    Osobówkarz wypadł ze swojego pasa, bo nie ma tam odcinkowych pomiarów prędkości. Poza tym takie gruzy to na złomowisko powinny trafić.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl