Ulice

16.03.2016 20:37 jechała matizem

Zderzenie trzech aut na Ochocie. 70-latka zmarła w szpitalu

SERWISY:


Na skrzyżowaniu Białobrzeskiej z Kopińską zderzyły się trzy auta: ford, daewoo i BMW. - Jedna z osób uczestniczących w wypadku zmarła w szpitalu - informuje policja.


- Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 17.45. Ze wstępnych informacji wynikało, że doszło do kolizji - wyjaśnia Piotr Świstak ze stołecznej komendy. I dodaje, do szpitala trafiła jednak 70-latka podróżująca matizem. - Na skutek wypadku kobieta zmarła - mówi policjant.

W sumie w zderzeniu brały udział trzy auta. - Wszystko wskazuje na to, że doszło do czołowego zderzenia matiza z fordem. W wyniku uderzenia uszkodzony został jeszcze jeden samochód, BMW - wyjaśnia Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

- Ustalamy w jaki sposób doszło do wypadku. Kierowcy byli trzeźwi - podsumowuje Świstak.

ło/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Nicknam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2016 10:43 ~Nicknam

    Patrząc na uszkodzenia Matiza aż trudno uwierzyć, że zmarła na skutek wypadku. A może to wypadek był skutkiem jej stanu zdrowia???

  • trzebiska

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2016 08:44 ~trzebiska

    Casnewydd~Casnewydd

    W Warszawie jak w Moskwie. Nie tylko piesi i rowerzyści jako niechronieni są szczególnie narażeni, ale nawet miejskim samochodem lepiej nie jeździć. Hummer, albo przynajmniej SUV - to tylko daje jakieś bezpieczeństwo.



    Autobusem. Metrem. Pociągiem. Od cholery tego jeździ. Po co pchać się w korki samochodem?!

  • drivo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2016 08:34 ~drivo

    ortst~ortst

    Ludzie, trzymajcie dystans. Primo macie więcej czasu na reakcję, secundo nie weźmiecie udziału w kolizji "na trzeciego" tak jak to BMW.

    W tym mieście jak zostawisz 20 metrów odstępu, to zaraz ktoś wjedzie przed zderzak i da po heblach. Ćwiczę to regularnie - jeżdżąc z rodziną jeżdżę wolniej i trzymam odstępy. W nagrodę mam dwa razy więcej sytuacji stresowych za kierownicą. Aha, i stoję na każdym czerwonym świetle, bo światła są ustawione na prędkość o 25 km/h (lub więcej) wyższą od dopuszczalnej. Na Jagiellońskiej płynność przejazdu gwarantuje 90-100 km/h.

  • sfsdfs

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2016 07:59 ~sfsdfs

    abc~abc

    Znalazłam się na miejscu zdarzenia zaraz po wypadku wręcz wychodząc z osiedla słyszałam huk i pisk opon (dokładnie w tej kolejnosci). Ta kobieta była przytomna i świadoma tego co się stalo do momentu gdy zabralo ja pogotowie oczywiscie pozniej nie wiem co sie z nia dzialo. Ktos napisał o śladach na szybie mianowicie szyba dosłownie wyleciała i leżała gdzieś na przejściu dla pieszych. Jeszcze tylko słyszałam jak chłopak wzywał pogotowie i potwierdzał dyspozytorce że na pewno jest potrzebna karetka.


    w cudowny sposoób szyba wróciła na swoje miejsce... CUD!!!

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2016 07:57 ~stonka

    Adam~Adam

    Matiz to trumna na kołach, a zderzenie czołowe gdy prędkości sumują się - to murowana tragedia. Szkoda kolejnej ofiary śmiertelnej... współczuję rodzinie Zmarłej.

    Przy zderzeniu czołowym prędkości się nie sumują: jeżeli masy samochodów są takie same to mniej więcej jak byś walnął w betonową ścianę. Inna sprawa, że na tym odcinku mało kto jedzie z dozwoloną prędkością.

  • kierowcabombowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2016 07:41 ~kierowcabombowca

    I52~I52

    Nie była zapięta pasami, czy co (ślady na szybie)? Rozumiem, że to Matiz, ale to nie wygląda na zderzenie z ogromnymi prędkościami i raczej powinno obyć się nawet bez rannych.

    Dokładnie tak było.
    Kiedyś kobieta na moich oczach zmarła po niegroźnej kraksie w poldku, wjechali do rowu. Uderzyła głową w szybę od środka. Wyszła, usiadła na barierze, miałą trochę krwi w kącikach ust i to wszystko, nic jej nie bolało, przytomna...i 40 minut później lekarz stwierdził zgon.
    Ludzie, jadąc nawet do sklepu za rogiem warto ten pas zapiąć, to nic nie kosztuje. U nie to jest odruch...

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.03.2016 02:27 ~abc

    Znalazłam się na miejscu zdarzenia zaraz po wypadku wręcz wychodząc z osiedla słyszałam huk i pisk opon (dokładnie w tej kolejnosci). Ta kobieta była przytomna i świadoma tego co się stalo do momentu gdy zabralo ja pogotowie oczywiscie pozniej nie wiem co sie z nia dzialo. Ktos napisał o śladach na szybie mianowicie szyba dosłownie wyleciała i leżała gdzieś na przejściu dla pieszych. Jeszcze tylko słyszałam jak chłopak wzywał pogotowie i potwierdzał dyspozytorce że na pewno jest potrzebna karetka.

  • ortst

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2016 23:31 ~ortst

    Ludzie, trzymajcie dystans. Primo macie więcej czasu na reakcję, secundo nie weźmiecie udziału w kolizji "na trzeciego" tak jak to BMW.

  • Casnewydd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2016 21:57 ~Casnewydd

    W Warszawie jak w Moskwie. Nie tylko piesi i rowerzyści jako niechronieni są szczególnie narażeni, ale nawet miejskim samochodem lepiej nie jeździć. Hummer, albo przynajmniej SUV - to tylko daje jakieś bezpieczeństwo.

  • Adam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.03.2016 21:45 ~Adam

    Matiz to trumna na kołach, a zderzenie czołowe gdy prędkości sumują się - to murowana tragedia. Szkoda kolejnej ofiary śmiertelnej... współczuję rodzinie Zmarłej.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl