Ulice

26.01.2016 09:06 "Śliska nawierzchnia"

Zderzenie na Wisłostradzie. Strażacy wycinali zakleszczonego kierowcę

SERWISY:


Zderzenie trzech aut na Wisłostradzie w kierunku wyjazdu z Warszawy. - W seacie był zakleszczony kierowca. Strażacy musieli go wycinać - informował reporter tvnwarszawa.pl.

Do wypadku doszło ok. godz. 8 na Wybrzeżu Gdyńskim na wysokości Cytadeli. - Zderzył się osobowy seat oraz dwa samochody dostawcze: peugeot i volkswagen. Kierowca z seata trafił do szpitala - poinformował Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. - Najprawdopodobniej śliska nawierzchnia oraz nadmierna prędkość przyczyniły się do zderzenia - dodał reporter.

Na miejscu były dwa zastępy straży pożarnej. Były utrudnienia, jeden pas ruchu był zablokowany.

ło/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • studzienka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 20:42 ~studzienka

    Tylko jak popada Ci co lecą trzecim najszybszym pasem w kierunku Łomianek( kawałek przed wjazdem na parking miedzy Wisłostrada a Wisłą - parking przy sklepie wędkarskim, żeglarskim i rowerowym )trafiaja na studzienke która ich wyrzuca i wpadają w poślizg. Poza tym ten zakręt jest słabo wyprofilowany.

  • Edek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 16:37 ~Edek






    bekazkierowcow~bekazkierowcow

    I znowu to samo miejsce... Ciekawe kiedy ktoś z tym coś (fotoradar lub częste kontrole prędkości) zrobi... Albo nie lepiej nie naruszać Św. Przepustowości!
    rocher~rocher

    Może lepiej należy szkolić kierowców? Jeżdżę tędy codziennie, od 7 lat, różnymi samochodami. Na suchym nie przekraczam 100 km/h, na mokrym 70 km/h. I nigdy nie spotkało mnie nic nadzwyczajnego. Wystarczy zwolnić.
    bekazkierowcow~bekazkierowcow

    W teorii brzmi to dobrze. U nas niestety jak nie ma kary i poczucia winy to większość kierujących ma przepisy gdzieś...
    tomek~tomek


    ja w te najwieszke mrozy jechalem 100 a na suchym nawet 140 i nic. nie wiem ile trzeba tam jechac zeby doprowadzic do wypadku/kolizji lub jakim wrakiem samochodu trzeba jeździć, pewnie jeszcze na lysych oponach.
    stonka~stonka

    Dzięki @tomek za info ile tamtędy jeździsz. To w ramach komentarza do "szkolenia" kierowców. Jak widać szkolenie jedno a @tomek i tak wie lepiej.
    tomek~tomek


    jak widać szkolenia potrzebują melepety które nie potrafią utrzymać swoich samochodzików w torze jazdy. właśnie przez takich kierowców ciągle obniża się prędkość czy wprowadza itp. jak ktoś sie boi jeździć to powinien zostać w domu albo skorzystać z komunikacji miejskiej. nie każdy musi mieć prawo jazdy. ja wiem, że dla wielu to prestiż, że mogą przewieźć swoje 4 litery własną puszką

    Oj Tomuś, Tomuś, wyłącz już tego "Nid for Spida" i weź się za odrabianie lekcji :D

  • xxxxxxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 16:28 ~xxxxxxx


    niezależny~niezależny

    Rzetelne dziennikarstwo. Na innym portalu jest napisane, że Seat wbił się w stojące na awaryjnych dostawczaki. Zapewne to te furgonetki nie dostosowały prędkości do panujących warunków.
    strongmen~strongmen

    Fakt, dostawczaki stały tam już przed 8.


    Jak najbardziej się z Tobą zgodzę, szczególnie z lewym pasem jest coś nie tak na łuku przy zjeździe z wiaduktu nad Krasińskiego w kierunku Mostu gdańskiego jest taki mały dołek który potrafi wyrzucić na prawy pasy przy trochę większej prędkości. Ludzie się ratują dokręcają kierownicą w lewo co jest wielkim błędem i tył leci i poślizg gotowy. W drug a stronę łuki są źle wyprofilowane i jazdę więcej jak 80 przy mokrej nawierzchni często kończy się na barierach.

  • nielubięsłoików

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 15:34 ~nielubięsłoików

    Wtorek i znów głośno na portalu o wyczynach przyjezdnej dziczy. Słoiki przestańcie wariować autami na warszawskich ulicach, to jest miasto nie wieś. Przez te wasze zorganizowane akcje powodujecie tylko korki i utrudnienia w ruchu. Ogarnijcie się.

  • qaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 14:49 ~qaz

    Opony spod plota i zawieszenie po 200 tysiach to i przy 40 te budy beda latac jak na lodzie.

  • grymasik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 14:35 ~grymasik

    Około 7.30 przejeżdżałem obok tej już rozbitej i porzuconej starszej "wygodnejdiety". Stała na prawym pasie bez trójkąta ostrzegawczego ani włączonych awaryjnych. W momencie gdy ją mijałem manewrowała przy niej z włączonymi "kogutami" policja. Jak to się skończyło widać na załączonych zdjęciach powyżej.

  • tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 14:23 ~tomek





    bekazkierowcow~bekazkierowcow

    I znowu to samo miejsce... Ciekawe kiedy ktoś z tym coś (fotoradar lub częste kontrole prędkości) zrobi... Albo nie lepiej nie naruszać Św. Przepustowości!
    rocher~rocher

    Może lepiej należy szkolić kierowców? Jeżdżę tędy codziennie, od 7 lat, różnymi samochodami. Na suchym nie przekraczam 100 km/h, na mokrym 70 km/h. I nigdy nie spotkało mnie nic nadzwyczajnego. Wystarczy zwolnić.
    bekazkierowcow~bekazkierowcow

    W teorii brzmi to dobrze. U nas niestety jak nie ma kary i poczucia winy to większość kierujących ma przepisy gdzieś...
    tomek~tomek


    ja w te najwieszke mrozy jechalem 100 a na suchym nawet 140 i nic. nie wiem ile trzeba tam jechac zeby doprowadzic do wypadku/kolizji lub jakim wrakiem samochodu trzeba jeździć, pewnie jeszcze na lysych oponach.
    stonka~stonka

    Dzięki @tomek za info ile tamtędy jeździsz. To w ramach komentarza do "szkolenia" kierowców. Jak widać szkolenie jedno a @tomek i tak wie lepiej.


    jak widać szkolenia potrzebują melepety które nie potrafią utrzymać swoich samochodzików w torze jazdy. właśnie przez takich kierowców ciągle obniża się prędkość czy wprowadza itp. jak ktoś sie boi jeździć to powinien zostać w domu albo skorzystać z komunikacji miejskiej. nie każdy musi mieć prawo jazdy. ja wiem, że dla wielu to prestiż, że mogą przewieźć swoje 4 litery własną puszką

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 14:18 ~kierowca

    nicka~nicka

    chłopaki od diety się ścigali?

    Nikt się nie ścigał Vw się popsuł i stał na pasie na awaryjnych ,kierowca Seata wpadł w poślizg i uderzył bokiem uszkadzając dwa auta.

  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 12:34 ~stonka




    bekazkierowcow~bekazkierowcow

    I znowu to samo miejsce... Ciekawe kiedy ktoś z tym coś (fotoradar lub częste kontrole prędkości) zrobi... Albo nie lepiej nie naruszać Św. Przepustowości!
    rocher~rocher

    Może lepiej należy szkolić kierowców? Jeżdżę tędy codziennie, od 7 lat, różnymi samochodami. Na suchym nie przekraczam 100 km/h, na mokrym 70 km/h. I nigdy nie spotkało mnie nic nadzwyczajnego. Wystarczy zwolnić.
    bekazkierowcow~bekazkierowcow

    W teorii brzmi to dobrze. U nas niestety jak nie ma kary i poczucia winy to większość kierujących ma przepisy gdzieś...
    tomek~tomek


    ja w te najwieszke mrozy jechalem 100 a na suchym nawet 140 i nic. nie wiem ile trzeba tam jechac zeby doprowadzic do wypadku/kolizji lub jakim wrakiem samochodu trzeba jeździć, pewnie jeszcze na lysych oponach.

    Dzięki @tomek za info ile tamtędy jeździsz. To w ramach komentarza do "szkolenia" kierowców. Jak widać szkolenie jedno a @tomek i tak wie lepiej.

  • yareck

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.01.2016 12:09 ~yareck

    to nie jest do konca kwestia predkosci, czy braku umiejetnosci. Cos jest nietak z ta drogą w tamtym miejscu io drogowcy juz dawno powinni wyciagnać jakieś wnioski

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl