Ulice

27.09.2015 14:52 utrudnienia w ruchu

Zderzenie motocykla i samochodu
w Alejach Ujazdowskich

SERWISY:

W Al. Ujazdowskich motocykl zderzył się z samochodem osobowym. Na miejscu była policja, pogotowie i straż pożarna. W zdarzeniu miał ucierpieć motocyklista.

Do zdarzenia doszło w Al. Ujazdowskich pomiędzy Kancelarią Prezesa Rady Ministrów a ulicą Bagatela. – Motocykl zderzył się z samochodem osobowym. Kierujący jednośladem został ranny – informował Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Zdarzenie potwierdziła policja. - O godzinie 14.15 otrzymaliśmy zgłoszenie o zderzeniu motocykla z samochodem osobowym w Al. Ujazdowskich, niedaleko skrzyżowania z ulicą Bagatela, na pasie w stronę centrum - mówił asp. Tomasz Oleszczuk z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Jak dodaje policjant motocyklista ucierpiał w zderzeniu. - Ekipa pogotowia ratunkowego udzielła mu pomocy na miejscu. Policjanci ustalają okoliczności tego zdarzenia - mówi Oleszczuk.

Jak informował serwis targeo.pl ruch w miejscu wypadku był znacznie utrudniony.

jb/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ada

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 11:08 ~Ada


    świadek mimo woli~świadek mimo woli

    Widziałem chwilę wcześniej jazdę tego Motocyklisty
    Jechał spokojnie i przepisowo
    Dobrze że nic poważnego mu się nie stało
    oland~oland

    Motocyklista i przepisowa jazda. To możliwe tylko w trakcie nauki jazdy. Później to każdy jest już "miszczem kierownicy" i szaleństwo w normie.


    To podobnie jak z autami ! Jestem motocyklistka i kierowca auta i widzę ze jedni i drudzy popełniają błędy. A ty jeździsz zgodnie z przepisami ?!? Chciałabym to zobaczyć! Zdarzają sie tacy co przepisowo śmigają na moto! Wierzyć nie musisz ale jak jeżdzę z grupa to w mieście trzymamy sie w miarę przepisów a wiadomo ze ta dyszka wiecej u każdego gości na liczniku wiec nie pitol baranie jak nie wiesz!

  • jkl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 10:23 ~jkl

    Co za bzdury... Czy ktoś w ogóle był tam na miejscu i widział? Dostawca pizzy wjechał SKUTEREM w tył taxówki. I tyle. Więc skąd mowa o jakimś motocyklu?? Najwidoczniej redaktor nie odróżnia też powozu od pociągu, i sieje niepotrzejbny ferment w stosunku do motocyklistów.

  • motocyklista

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 08:48 ~motocyklista

    Zbyszek~Zbyszek

    Na motorze jeżdżę 6 lat - w zasadzie tylko po Warszawie i okolicach.
    Od marca do października "robię" ok 10 tyś km.
    Mój nauczyciel powiedział mi kiedyś
    "Jeździć trzeba uważnie, tak jakbyś miał podejrzenie że wszyscy chcą Cię zabić"!
    Przeraża mnie to co kierowcy robią w samochodach w czasie jazdy, pół biedy jeśli robią to w korku, gorzej juz w czasie szybszej jazdy i wierzcie mi że rozmowa przez telefon to najmniejsze i najbezpieczniejsze co robią!


    Nauczył cie też mówić na "motorze"???

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.09.2015 08:39 ~Boom

    eeeee~eeeee

    Zderzenie motocyklu i samochoda - tak to powinno byc napisane w "nowoczesnej" polszczyźnie. Aby było zrozumiałe naszym czytelniką:)


    Motora a nie motocyklu :-)

  • świadek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2015 22:14 ~świadek

    Pan Edward~Pan Edward

    Widziałem kilkaset metrów wcześniej jazdę tego szaleńca na motocyklu. Dobrze, że tylko sobie krzywdę zrobił.

    Widzialem jak trzepiesz kapucyna na ulicy. Dobrze,że nikt inny nie widział...

  • Zbyszek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2015 21:53 ~Zbyszek

    Na motorze jeżdżę 6 lat - w zasadzie tylko po Warszawie i okolicach.
    Od marca do października "robię" ok 10 tyś km.
    Mój nauczyciel powiedział mi kiedyś
    "Jeździć trzeba uważnie, tak jakbyś miał podejrzenie że wszyscy chcą Cię zabić"!
    Przeraża mnie to co kierowcy robią w samochodach w czasie jazdy, pół biedy jeśli robią to w korku, gorzej juz w czasie szybszej jazdy i wierzcie mi że rozmowa przez telefon to najmniejsze i najbezpieczniejsze co robią!

  • oland

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2015 20:13 ~oland

    świadek mimo woli~świadek mimo woli

    Widziałem chwilę wcześniej jazdę tego Motocyklisty
    Jechał spokojnie i przepisowo
    Dobrze że nic poważnego mu się nie stało

    Motocyklista i przepisowa jazda. To możliwe tylko w trakcie nauki jazdy. Później to każdy jest już "miszczem kierownicy" i szaleństwo w normie.

  • eeeee

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2015 20:01 ~eeeee

    Zderzenie motocyklu i samochoda - tak to powinno byc napisane w "nowoczesnej" polszczyźnie. Aby było zrozumiałe naszym czytelniką:)

  • świadek mimo woli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2015 17:17 ~świadek mimo woli

    Widziałem chwilę wcześniej jazdę tego Motocyklisty
    Jechał spokojnie i przepisowo
    Dobrze że nic poważnego mu się nie stało

  • Pan Edward

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.09.2015 16:23 ~Pan Edward

    Widziałem kilkaset metrów wcześniej jazdę tego szaleńca na motocyklu. Dobrze, że tylko sobie krzywdę zrobił.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl