Ulice

09.04.2015 09:20 Rosoła / Gandhi

Zderzenie BMW z volvo na Ursynowie

SERWISY:

Poranna kolizja na Ursynowie spowodowała duże utrudnienia na skrzyżowaniu ulic Rosoła i Gandhi. Nikomu nic się nie stało.

Policja zgłoszenie otrzymała w czwartek po 8.00. W zderzeniu brał udział BMW i volvo. - Przez kilkadziesiąt minut były duże utrudnienia w ruchu. Obecnie samochody są już uprzątnięte - relacjonuje po 9.00 Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. - Nikomu nic się nie stało - dodaje.

Policja ustala przyczyny zdarzenia.

su/ec

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2015 18:49 ~mja

    bmw i Volvo

  • Kolizja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2015 17:20 ~Kolizja

    WB1WB1

    Przód od "5" dospawają i będzie latać :)

    Dzisiaj nie będziesz mógł zasnąć z żalu, że nikomu nic się nie stało. Będziesz cicho łkał w poduszkę, prawda ?

  • art

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2015 15:01 ~art

    tggg~tggg

    Nie szkoda mi ich. Niech się pozabijają.

    A co to problemy z głową mcie kolego? Następny psychol w tłumie ?

  • vlmb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2015 14:54 vlmb

    polo~polo

    Byłem naocznym świadkiem – jechałem za kierowcą volvo który z jakichś niejasnych dla mnie powodów potraktował zielone światło tak jak by było ono „zielona strzałka w lewo”.
    Finał jest taki że kierowca BMW nie miał szans wyhamować = oba auta do kasacji.
    Na całe szczęście były to solidne auta, ale gdyby ktoś jechał jako pasażer z prawej strony volvo to nie skończyło by się to bez ofiar.
    Dziecko jadące za kierowcą volvo było przestraszone, płakało ale na całe szczęście nic się nikomu nie stało.



    Auta muszą być solidne, by wytrzymywać solidne walnięcie drugim solidnym autem. Strach pomyśleć co by się stało gdyby zderzyły się dwa lekkie (niesolidne) pojazdy.

  • anty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2015 14:50 ~anty

    polo~polo

    Byłem naocznym świadkiem – jechałem za kierowcą volvo który z jakichś niejasnych dla mnie powodów potraktował zielone światło tak jak by było ono „zielona strzałka w lewo”.
    Finał jest taki że kierowca BMW nie miał szans wyhamować = oba auta do kasacji.
    Na całe szczęście były to solidne auta, ale gdyby ktoś jechał jako pasażer z prawej strony volvo to nie skończyło by się to bez ofiar.
    Dziecko jadące za kierowcą volvo było przestraszone, płakało ale na całe szczęście nic się nikomu nie stało.



    Obyłoby się bez ofiar. Volvo ma potężne drzwi. Grube na niemal 20 centymetrów, wypchane konstrukcją wzmacniającą właśnie z myślą o zderzeniach bocznych. Plus kurtyna i poduszka boczna.
    Poza tym nie dostał idealnie w drzwi a raczej pod słupkiem A, więc pasażer najadł by się strachu i ewentualnie lekkie obrażenia zainkasował.

  • polo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2015 14:14 ~polo

    Byłem naocznym świadkiem – jechałem za kierowcą volvo który z jakichś niejasnych dla mnie powodów potraktował zielone światło tak jak by było ono „zielona strzałka w lewo”.
    Finał jest taki że kierowca BMW nie miał szans wyhamować = oba auta do kasacji.
    Na całe szczęście były to solidne auta, ale gdyby ktoś jechał jako pasażer z prawej strony volvo to nie skończyło by się to bez ofiar.
    Dziecko jadące za kierowcą volvo było przestraszone, płakało ale na całe szczęście nic się nikomu nie stało.

  • tggg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2015 14:09 ~tggg

    Nie szkoda mi ich. Niech się pozabijają.

  • WB1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2015 13:34 WB1

    Przód od "5" dospawają i będzie latać :)

  • ursynuff

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2015 13:16 ~ursynuff

    na biednych nie trafiło

  • WAW

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.04.2015 12:00 ~WAW

    Łaaadnieeee mocne to volvo :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl