Ulice

20.09.2018 09:07 utrudnienia

Zderzenie auta i skutera
na Powązkowskiej

SERWISY:

Skuter i samochód osobowy zderzyły się w czwartek rano na Woli. Nasz reporter ostrzegał przed utrudnieniami.

Do zdarzenia doszło po godzinie 7 na Powązkowskiej, w okolicy Słodowieckiej. - Skuter zderzył się z fiatem - informował Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl.

Z kolei Justyna Stopińska z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji podawała, że kierujący jednośladem został zabrany do szpitala.

Kierowca fiata był trzeźwy.

Zablokowany był lewy pas ruchu w kierunku Okopowej.

kz/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • kierujący

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2018 18:31 ~kierujący

    Maniek~Maniek

    Problem jest w tym że PoRD zostało napisane źle. Źle dla motocyklistów i rowerzystów. Nie wiadomo z jakiej przyczyny. Być może z marności umysłowej, a być może na skutek intensywnych działań lobbystów opłacanych przez grabarzy, ortopedów czy rehabilitantów. 


    Ile razy jeszcze wkleisz ten bezmyślny tekst przy każdej okazji?
    Pojęcia nie masz kiedy i przez kogo PoRD zostało napisane.

  • qwe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2018 16:44 ~qwe

    Boo~Boo

    Klasyka, kierowca samochodu nie zauważył skutera. Pewnie gnał 300 km/h na gumie, co?

    no, pewnie tak. Teraz tylko bus-pas, DDR oraz zmiana PoRD - tak, żeby motocykle zachowały 1 m odstępu od nieudolnych puszkarzy :)

  • Boo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2018 10:45 ~Boo

    Klasyka, kierowca samochodu nie zauważył skutera. Pewnie gnał 300 km/h na gumie, co?

  • Maniek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.09.2018 09:59 ~Maniek

    Problem jest w tym że PoRD zostało napisane źle. Źle dla motocyklistów i rowerzystów. Nie wiadomo z jakiej przyczyny. Być może z marności umysłowej, a być może na skutek intensywnych działań lobbystów opłacanych przez grabarzy, ortopedów czy rehabilitantów. 
    Miejmy nadzieję, że zostanie to poprawione przy najbliższej nowelizacji tego prawa. Czy nie jest beznadziejnie głupie wymaganie od kierowców zachowania minimum 1-metrowej odległości od wyprzedzanego roweru, motoroweru, motocykla skoro ich samych nie zobowiązuje się do tego samego? Czyli kodeks wymaga żeby kierowcy dbali o bezpieczeństwo kierujących jednośladami ale już od kierujących jednośladami nie wymaga się by ci dbali o swoje bezpieczeństwo. Chyba łatwo się domyślić, że gdyby taki motocyklista czy motorowerzysta nie próbował jechać obok samochodu w odległości mniejszej niż 1 metr to wypadków byłoby mniej. Ponadto co ma zrobić kierowca samochodu obok którego pojawi się motocyklista w odległości mniejszej niż jeden metr? Uciec na bok ryzykując kolizję z innym samochodem na sąsiednim pasie? Zahamować ryzykując kolizję z tym co jedzie za nim? A może ma nic nie robić ryzykując tym, że w przypadku kolizji zostanie przez przygłupów oskarżony o niezachowanie bezpiecznej odległości od motocykla? Nie każdy ma videorejestrator w samochodzie żeby wykazać brak swojej winy. Dobrze by było przyjąć zasadę, że na jednym pasie ruchu może znajdować się jeden pojazd. T.z.n., że niedopuszczalna jest jazda dwóch pojazdów obok siebie jeśli przynajmniej jeden z nich jest pojazdem samochodowym. A omijanie w odległości mniejszej niż jeden metr dla wszystkich powinno być dozwolone tylko wtedy jeśli zatrzymany pojazd jest bez kierowcy. Jak się nie pozwoli na cwaniakowanie to i zmniejszy się liczba wypadków.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl