Ulice

12.01.2012 16:48 niebezpieczne skrzyżowanie Krakowiaków z Orzechową

Wypadek we Włochach:
strażacy wycinali kierowcę

SERWISY:

Groźny wypadek we Włochach. Po zderzeniu dwóch samochodów, jeden z nich uderzył w ogrodzenie i zaklinował się między ciężarówkami. Jedna osoba była wycinana, dwie trafiły do szpitala.

Do wypadku doszło po godzinie 15:00. - Na skrzyżowaniu ul. Krakowiaków z Orzechową zderzyły się renault z mercedesem. Renault uderzyło w ogrodzenie pobliskiego domu i zaklinowało między ciężarówkami, które były tam zaparkowane - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. - Kobieta z zaklinowanego samochodu musiała być wycinana - dodaje.

Najprawdopodobniej przyczyną wypadku było nieustąpienie pierszeństwa przez jednego z kierowców.

- Dwie osoby, kierowcy obu aut trafiły do szpitala. Kobieta z renault z urazem nogi i mężczyzna z urazem głowy - dodaje Marcinczak.

Utrudnienia na skrzyżowaniu

Przez kilkadziesiąt minut przejazd przez skrzyżowanie był poważnie utrudniony. Na miejscu były dwie jednostki straży pożarnje, straż miejska, policja i karetka.

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

as/roody

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Jadwiga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.01.2012 10:18 ~Jadwiga

    Wisienka
    proszę o kontakt 12 633 46 16

  • wisienka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2012 16:22 ~wisienka

    ~rysiek bardzo ciekawe jest to co piszesz, ale chyba nie w tym samym miejscu byłeś gdzie był ten wypadek.... bo o 22 ten samochód został już załadowany i gotowy do odholowania, a skąd to wiem ?? bo jestem siostrą Kobiety poszkodowanej w tym wypadku i byłam na miejscu, niestety to skrzyżowanie jest bardzo niebezpieczne i brak oznakowania, rzadko który kierowca w tamtym miejscu zachowuje ostrożność. Darujcie sobie teksty typu słoik jak nic, denko i inne bo naprawdę to mogło się jeszcze gorzej skończyć....

  • del78

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2012 13:20 ~del78

    Byłem na miejscu wypadku tuż po.
    Jednym z poszkodowanych jest mój znajomy.
    Najprawdopodobniej to on będzie winny tego zdarzenia, bo na to wskazuje położenie aut, uszkodzenia i kierunek jazdy.
    Kobieta jadąca ul. Krakowiaków od strony Al. Krakowskiej podobno wpadła na skrzyżowanie z ogromną prędkością (widział to jeden z moich pracowników), ale niestety to ona była z prawej strony w stosunku do Mercedesa.
    Kierujący Mercedesem niestety jest w takim stanie i szoku, że nie był nam w stanie udzielić info jak do tego doszło.
    I ludzie darujcie sobie komentarze w stylu "słoik" "warszawiak" etc
    Tam naprawdę doszło do tragedii i na szczęście nikt nie zginął.
    Na tym skrzyżowaniu już dawno powinna pojawić się sygnalizacja świetlna.

  • Słoik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2012 11:32 ~Słoik

    Lepiej być słoikiem niż denkiem (dnem) jak większość "rodowitych" którzy się tutaj wypowiadają...

  • weki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2012 08:34 ~weki

    słoik jak nic...

  • rodowita warszawianka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2012 07:53 ~rodowita…

    Panie LU moze pan ma takie aspiracje na zycie, ja mam inne ale racja nie ma po co tam do was przyjezdzac, uciekac na swoje wsie a nasza warszawe zostawcie w spokoju !

  • rysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2012 03:24 ~rysiek

    bolesław, jaka kasa, o czym ty piszesz. Parę lat temu to jeszcze była kasa, a teraz jest gorzej niż w innych dużo mniejszych wioskach. Dziś po 22:00 jechałem przez to miejsce i samochód nadal stał wbity w ogrodzenie a przy nim już Pan Ignac z wózkiem i po kawałku na złom. Ciekaw jestem, może ktoś wytłumaczy, dlaczego ten wrak tam nadal stoi. Kto powinien zabezpieczyć resztki tego pojazdu przed ewentualną kradzieżą lub okradzeniem z co lepszych części? Wydaje mi się, że Pan który jest teraz w szpitalu, jak się dowie, że jeszcze mu rąbnęli resztki samochodu, to pewnie zejdzie.

  • Suchy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2012 01:45 ~Suchy

    To przerażające, że przyjezdni nie zachowują należytej ostrożności i nie stosują się do przepisów ruchu drogowego na naszych Stołecznych drogach, może jakieś bramki lub rogatki na granicach miasta?

  • eer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2012 00:42 ~eer

    https://www.youtube.com/watch?v=wq3tYCZPhoU


    rok temu w tym samym miejscu

  • tubylec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.01.2012 00:24 ~tubylec

    Wypadek nie był we Włochach tylko na Okęciu w dzielnicy Warszawa-Włochy.
    Dawne Włochy pod Warszawą i Okęcie były kiedyś częścią dzielnicy Warszawa-Ochota.
    Teraz są dzielnicą o nazwie Włochy z burmistrzem na Okęciu.

    Czy gdyby np. zepsuł się pociąg na stacji kolejowej Warszawa-Okęcie to by była informacja o awarii na stacji we Włochach (albo na stacji na Ursynowie bo stacja jest na granicy dzielnic) czy na Okęciu ?

    Z grubsza granicą między Włochami i Okęciem jest linia WKD.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl