Ulice

27.05.2018 13:17 po zderzeniu z samochodem osobowym

Wypadek w Wesołej.
"Motocyklista w ciężkim stanie"

SERWISY:


W Wesołej doszło do zderzenia samochodu osobowego z motocyklem. Kierowca jednośladu trafił do szpitala.

Jak ustalił nasz reporter Mateusz Szmelter, do wypadku doszło na ulicy Niemcewicza na wysokości numeru 8.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 11.50. Peugeot zderzyło się z motocyklem. Motocyklista w ciężkim stanie trafił do szpitala - informuje Magdalena Bieniak z Komendy Stołecznej Policji.

Na miejscu pracują policjanci drogówki.

kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ucieszony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 16:42 ~ucieszony



    ALF~ALF

    Jak widać na zdjęciach to osobówka wymusiła na motocykliście pierwszeństwo.
    Licznik~Licznik

    Tak czy inaczej, kolejny zawodnik został właśnie wyeliminowany z miejskich wyścigów :)))

    Nie wiem kto lub co stoi za tegoroczną akcją zdejmowania motocyklowych rajdowców z dróg, ale jest skuteczniejszy niż policja i cały żałosny polski wymiar sprawiedliwości :))

    Tak trzymać!

    waws~waws


    Masz racje, ale tym razem to okazał się ktoś z twojej rodziny lub kolega/koleżanka z pracy. Tak trzymać. Jest super. Ciekawe kiedy ty będziesz poszkodowany w wypadku drogowym. Też się ucieszymy

    Słysząc co koledzy motocykliści z pracy opowiadają i czym się chwalą to chyba bym się specjalnie nie zmartwił ich wypadkiem. Może nie ucieszył ale na pewno nie zmartwił.
    Trudno płakać po kimś kto z premedytacją i ze świadomością pełnej bezkarności zatruwa ci życie.
    Są gdzieś na pewno jacyś fajni motocykliści ale niestety całkowicie zagłuszają ich takie szybkie i wściekłe chwasty.
    To było zabawne kiedy sportowych motocykli było w mieście kilkanaście. Ale odkąd co drugi gnojek w dzielnicy dokazuje na czymś takim to stało się po prostu nie do wytrzymania.
    Wiele ludzi po cichu osób życzy im szybkiej śmierci. Zwłaszcza w nocy. Pogadaj z sąsiadami.

  • Maras

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 14:57 ~Maras




    ALF~ALF

    Jak widać na zdjęciach to osobówka wymusiła na motocykliście pierwszeństwo.
    ola~ola

    To chyba musiał ją prawą stroną wyprzedzać
    Egerius~Egerius

    Osobowy skręcał w lewo (prawdopodobnie na posesję) i wymusił pierwszeństwo na motocykliście jadącym z przeciwka. Inaczej być nie chce.
    Igor~Igor

    Biały skeca w lewo do sklepu lub na posesje przed sklepem. Zatrzymuje się i czeka na możliwośc skrętu. Z przeciwka jedzie czerwony samochód który również skręca do skelpu ( w prawo ), ma wrzucony kierunek i wyrazie zwalnia. Kierowca białego auta widząc że się zmieści zaczyna skręcać, w tym momecie motor wyprzedza czerwony samochód i zonk na swojej drodze ma samochód w poprzek drogi.


    Igor widziałeś to czy tylko tak przypuszczasz??

  • Agata

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 14:42 ~Agata

    Słyszałam a później widziałam jak jechał ten człowiek. Tak można jechać na autostradzie a nie na drodze 50km/h .

  • Maras

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 14:35 ~Maras


    zgłoś naruszenie odpowiedz 09:53 ~Igor



    ALF
    ~ALF

    Jak widać na zdjęciach to osobówka wymusiła na motocykliście pierwszeństwo.
    ola
    ~ola

    To chyba musiał ją prawą stroną wyprzedzać
    Egerius
    ~Egerius

    Osobowy skręcał w lewo (prawdopodobnie na posesję) i wymusił pierwszeństwo na motocykliście jadącym z przeciwka. Inaczej być nie chce.

    Biały skeca w lewo do sklepu lub na posesje przed sklepem. Zatrzymuje się i czeka na możliwośc skrętu. Z przeciwka jedzie czerwony samochód który również skręca do skelpu ( w prawo ), ma wrzucony kierunek i wyrazie zwalnia. Kierowca białego auta widząc że się zmieści zaczyna skręcać, w tym momecie motor wyprzedza czerwony samochód i zonk na swojej drodze ma samochód w poprzek drogi.


    Igor a widziałeś to zdarzenie czy tylko tak przypuszczasz ???

  • qperNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 12:10 ~qperNIK

    Nikola~Nikola

    Na miejscu motocyklistów jeździłabym po Warszawie góra 30-40 km/h. Sami wiecie jak to jest: trzeba w samochodzie odebrać telefon, przeczytać SMS-a, poprawić makijaż, podać coś dziecku itp. Przez to nie można cały czas patrzeć na drogę i o tragedię nie trudno. Ja jeżdżę nowoczesnym SUV-em i przy zderzeniu z motorem będzie trochę pracy dla blacharza. Natomiast motocyklista w najlepszym wypadku ciężkie obrażenia, wózek inwalidzki, a nawet śmierć. Motocykliści więcej ograniczonego zaufania.

    - Jak jedziesz motocyklem 30-40km/h to tacy pudrujący się w SUVach rozjeżdżają Cię jak rowerzystów na Toruńskiej.
    - Jak jedziesz prawidłowo lub nieco szybciej to nikt Cię nie widzi - co najwyżej czasem usłyszy. Wtedy i mamy takie wypadki jak tu.
    - Prujący > 100 km/h motocykl wchodzi w SUVa jak nóż w masełko. To zupełnie inna konstrukcja i skupienie masy. SUV waży 1800kg a motocykl 250kg. Ale SUV jest twardy tylko tam gdzie ma silnik. Motocykl to prawie tylko sam silnik i rama. Miękkie są tylko koła. To jak zderzenie pomidora z tortem.
    Oczywiście przed uderzeniem motocykl zapewne jeszcze hamował ale jeżeli jechałby powiedzmy 150km/h a uderzył przy 100km/h to kierowca tego Peugeota miałby silnik tej CBRki zamiast dolnej części ciała.

  • Majekllo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 11:55 ~Majekllo

    sedes~sedes

    widać ich tylko w lusterkach, a takie straty


    Czyli motocykliści to odwrotność wampirów:
    Wampiry widać, ale nie widac ich w lusterkach.
    Motocykli nie widać, ale widac ich w lusterkach.
    No ale jak kierowcy mają uważać na motocykle, skoro ich nie widać. No i jak motocykliści znajdują swoje niewidzialne motocykle? Czy używają do tego lusterek? No i czemu nie widzę co chwila ludzi, którzy zdają się unosić w powietrzu, bo jada na niewidzialnych motocyklach. A moze, skoro widze motocykle to ciągle patrzę przez lusterko. ale jeśli tak, to czemu lusterka nie widzę...


    Zastanawia mnie również druga cześć słynnego hasła z naklejek "Motocykle sa wszędzie". Pomijając fakt przyznania tym maszynom cechy dosłownie boskiej, czyli wszechobecności, to czy z tym nie wiąże się fakt, ze permanentnie uczestniczymy w nieustającym zdeżeniu z motocyklami? No bo skoro są wszedzie, to czy mogę chociaż ruszyć ręką bez zdeżenia z motocyklem.

    Pomożcie mi to zrozumieć.

  • Saszka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 11:47 ~Saszka

    Nikola~Nikola

    Na miejscu motocyklistów jeździłabym po Warszawie góra 30-40 km/h. Sami wiecie jak to jest: trzeba w samochodzie odebrać telefon, przeczytać SMS-a, poprawić makijaż, podać coś dziecku itp. Przez to nie można cały czas patrzeć na drogę i o tragedię nie trudno. Ja jeżdżę nowoczesnym SUV-em i przy zderzeniu z motorem będzie trochę pracy dla blacharza. Natomiast motocyklista w najlepszym wypadku ciężkie obrażenia, wózek inwalidzki, a nawet śmierć. Motocykliści więcej ograniczonego zaufania.

    Na Twoim miejscu zająłbym się kierowaniem autem, a nie SMS-ami, makijażem i dzieckiem. Jeżdżę starym UAZ-em, więc nie boję się Ciebie ;-)

  • omg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 10:58 ~omg

    Kry~Kry

    1. przy predkosci 50 da sie szybko wychomowac
    2. podgiete blachy
    3. motor do szybkiej jazdy


    motocykl

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 09:57 ~gość

    Dobrze, że nikomu innemu krzywdy nie zrobił ten "dobry chłopak"

  • Igor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.05.2018 09:53 ~Igor



    ALF~ALF

    Jak widać na zdjęciach to osobówka wymusiła na motocykliście pierwszeństwo.
    ola~ola

    To chyba musiał ją prawą stroną wyprzedzać
    Egerius~Egerius

    Osobowy skręcał w lewo (prawdopodobnie na posesję) i wymusił pierwszeństwo na motocykliście jadącym z przeciwka. Inaczej być nie chce.

    Biały skeca w lewo do sklepu lub na posesje przed sklepem. Zatrzymuje się i czeka na możliwośc skrętu. Z przeciwka jedzie czerwony samochód który również skręca do skelpu ( w prawo ), ma wrzucony kierunek i wyrazie zwalnia. Kierowca białego auta widząc że się zmieści zaczyna skręcać, w tym momecie motor wyprzedza czerwony samochód i zonk na swojej drodze ma samochód w poprzek drogi.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl