Ulice

02.09.2019 07:39 kobieta trafiła do szpitala

Wypadek na Wale Miedzeszyńskim. Piesza potrącona przez ciężarówkę

SERWISY:

Piesza została potrącona przez samochód ciężarowy na Wale Miedzeszyńskim. Ranna trafiła do szpitala.

Do wypadku doszło na wysokości numeru 872, tuż za mostem Poniatowskiego. Policja otrzymała zgłoszenie o godzinie 6.45.

- Osoba piesza została potrącona przez samochód ciężarowy - informuje Edyta Adamus z Komendy Stołecznej Policji.

Na miejsce wezwane zostały policja i pogotowie ratunkowe. - Ranna kobieta została zabrana do szpitala - relacjonuje Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl.

Jak ustalił nasz reporter, do potrącenia doszło na przejściu dla pieszych z sygnalizacją świetlną. - Policjanci prowadzący oględziny w miejscu wypadku obserwują, jak działają światła dla kierowców i dla pieszych. Przed przejściem dla pieszych widoczne są ślady hamowania - opisuje.

Z utrudnieniami muszą liczyć się kierowcy jadący w kierunku Wawra. - Zablokowany jest prawy pas jezdni - ostrzega Węgrzynowicz.

kk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wolny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2019 08:34 ~wolny


    polonez~polonez

    kolejny mistrz kierownicy który ma w poważaniu przestrzeganie limitów prędkości
    policz geniuszu~policz geniuszu

    Czyli ile musiał pędzić wielotonowy tir, by zatrzymać się 4 metry za pasami, jak mu babka na czerwonym weszła?

    Na dobrą sprawę, większość TIRa stoi przed pasami.

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.09.2019 08:29 ~Boom




    Boom~Boom

    I co ma na do rzeczy? Ja każdego dnia widzę kierowców osobówek i rowerzystów jadących z telefonem w ręce lub przy uchu. Kierowcy tirów nie są wyjątkowi pod tym względem.
    sammler~sammler


    Energia kinetyczna. Świta - gdzieś, coś?

    Poza tym kierowcę z nogą na kokpicie widziałem tylko za kierownicą tira, nie osobówki. Gotującego coś (chyba - bo skąd para zza szyb?) takoż.
    Boom~Boom


    Dalej specjalnie nie widzę jakiejś wyjątkowości. (...)
    sammler~sammler


    Ty tak na poważnie? Czyli też jeździsz z nogą wyciągniętą na kokpicie, a w czasie jazdy gotujesz obiad? To może zakończmy tę bezsensowną wymianę zdań, która do niczego nie doprowadzi. Bo dla mnie nie są to czynności, które normalnie robi się za kierownicą, a na dyskusje na podobnym poziomie szkoda mi czasu.


    Tak, na poważnie, bo najwyraźniej masz problemy ze zrozumieniem prostego przekazu - prawo o ruchu drogowym nie rozróżnia wykroczeń w zależności od rodzaju pojazdu. Prawo dotyczy wszystkich w takim samym stopniu. Jakoś nie piszesz nic o kierowcach osobówek jedzących kanapkę jedną ręką, a w drugiej trzymających papierosa (widziałem) lub telefon i papierosa, napój i telefon i inne kombinacje łącznie z pudrem, szminką i maskarą. I dlatego kierowcy tirów nie są pod tym względem wyjątkowi.

  • sammler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2019 23:05 ~sammler



    Boom~Boom

    I co ma na do rzeczy? Ja każdego dnia widzę kierowców osobówek i rowerzystów jadących z telefonem w ręce lub przy uchu. Kierowcy tirów nie są wyjątkowi pod tym względem.
    sammler~sammler


    Energia kinetyczna. Świta - gdzieś, coś?

    Poza tym kierowcę z nogą na kokpicie widziałem tylko za kierownicą tira, nie osobówki. Gotującego coś (chyba - bo skąd para zza szyb?) takoż.
    Boom~Boom


    Dalej specjalnie nie widzę jakiejś wyjątkowości. (...)


    Ty tak na poważnie? Czyli też jeździsz z nogą wyciągniętą na kokpicie, a w czasie jazdy gotujesz obiad? To może zakończmy tę bezsensowną wymianę zdań, która do niczego nie doprowadzi. Bo dla mnie nie są to czynności, które normalnie robi się za kierownicą, a na dyskusje na podobnym poziomie szkoda mi czasu.

  • policz geniuszu

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2019 21:14 ~policz geniuszu

    polonez~polonez

    kolejny mistrz kierownicy który ma w poważaniu przestrzeganie limitów prędkości

    Czyli ile musiał pędzić wielotonowy tir, by zatrzymać się 4 metry za pasami, jak mu babka na czerwonym weszła?

  • nie ma za co

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2019 19:11 ~nie ma za co

    polonez~polonez

    kolejny mistrz kierownicy który ma w poważaniu przestrzeganie limitów prędkości

    Mistrzyni.
    To była kobieta.

  • polonez

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2019 17:13 ~polonez

    kolejny mistrz kierownicy który ma w poważaniu przestrzeganie limitów prędkości

  • sammler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2019 16:37 ~sammler

    msr~msr


    Haha mistrz dedukcji. (...)



    To raczej ty popisałeś się. Nieumiejętnością czytania ze zrozumieniem i/lub wyciągania logicznych wniosków. Nic z tego, co raczyłeś wystukać na klawiaturze, ja nie napisałem. Jeżeli chcesz dyskutować, bardziej się wysil. Ze stylistyki też przydałyby ci się korepetycje, jeżeli nie rozumiesz, w jakim celu konstruuje się wypowiedź tak, a nie inaczej.

  • Boom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2019 15:33 ~Boom


    Boom~Boom

    I co ma na do rzeczy? Ja każdego dnia widzę kierowców osobówek i rowerzystów jadących z telefonem w ręce lub przy uchu. Kierowcy tirów nie są wyjątkowi pod tym względem.
    sammler~sammler


    Energia kinetyczna. Świta - gdzieś, coś?

    Poza tym kierowcę z nogą na kokpicie widziałem tylko za kierownicą tira, nie osobówki. Gotującego coś (chyba - bo skąd para zza szyb?) takoż.


    Dalej specjalnie nie widzę jakiejś wyjątkowości. Tiry zwykle nie jeżdżą po mieście gdzie uwaga musi być skupiona o wiele bardziej niż na autostradzie. Każdy kierowca odpowiada tak samo za to przewinienie, niezależnie co prowadzi.

  • sammler

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2019 15:11 ~sammler

    Boom~Boom

    I co ma na do rzeczy? Ja każdego dnia widzę kierowców osobówek i rowerzystów jadących z telefonem w ręce lub przy uchu. Kierowcy tirów nie są wyjątkowi pod tym względem.


    Energia kinetyczna. Świta - gdzieś, coś?

    Poza tym kierowcę z nogą na kokpicie widziałem tylko za kierownicą tira, nie osobówki. Gotującego coś (chyba - bo skąd para zza szyb?) takoż.

  • msr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 02.09.2019 14:28 ~msr

    sammler~sammler

    Nie bronię kierowcy tira, bo nie dalej jak wczoraj na A2 sam widziałem, jak kierowca wyprzedzanego przeze mnie tira bawił się telefonem (tak - w dużych lusterkach tirów wiele widać, a ja mam taki zwyczaj, że lubię patrzeć, czy on mnie widzi - no i najczęściej niestety jest zajęty czymś innym), ale po miejscu zatrzymania widać, że musiał odpowiednio wcześnie hamować (w tamtym miejscu obowiązuje chyba 60 kmh).

    Więc jest szansa, że kobieta mu wbiegła pod koła. Nawet jeżeli zmieniało mu się światło na czerwone, to kobieta NIE miała prawa wejść na przejście przed jadący pojazd. Zielone światło oznacza prawo do wejścia na przejście, po spełnieniu innych warunków.


    Haha mistrz dedukcji. Na swoim pojedyńczym doświadczeniu z wyprzedzaniem jednego z setek tysięcy tirów w kraju wydedukował, że tu tirowiec raczej jest winny. No brawo Jasiu. Jak Ci ptak na łeb narobi to też wysnujesz teorie, że te podstępne ptaszyska robią to zorganizowanie i wszystkie mają niecne zamiary?

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl