Ulice

24.10.2018 09:02 utrudnienia

Wypadek na Powązkowskiej. Fiat na dachu, zniszczone bariery

SERWISY:

 

Dwa samochody zderzyły się w środę rano na Powązkowskiej. Jedno z aut dachowało. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Jak informuje Monika Brodowska z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji, zderzyły się fiat i BMW. - Kierujący seicento został przewieziony do szpitala. Obaj prowadzący byli trzeźwi - zaznacza Brodowska.

Jak z kolei opisuje nasz reporter Artur Węgrzynowicz, BMW ma zniszczony bok. - Fiat uderzył w barierki i dachował - mówi.

Zablokowana jest Powązkowska na wysokości Niemena. Policja kieruje ruchem. - Tworzą się ogromne korki w kierunku Bemowa - ostrzega Węgrzynowicz.

W środę informowaliśmy też o dużej awarii ciepłowniczej w alei Waszyngtona:

kz/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.10.2018 23:37 ~Marcin

    Piotr~Piotr

    Seicento mocno "dlubniete" :) silnik nie wyglada na seryjny do tego wydech i sw w bagazniku - mlody gniewny, kto wie moze nawet scigal sie z tym BMW.

    Prosiłeś lekarza o opinię?
    Z "bańką" wszystko OK?

  • motomen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2018 21:40 ~motomen

    Skoro nie wiecie ja było to co się wypowiadacie.

    Beta zmieniała Pas i zajechala drogę fiacikowi odbił się uderzył w bariery betonowe i dachował.
    Kierowca leży w szpitalu.
    Nikt tu się nie ścigał.
    fiat lekki mokry asfalt i wszystko

  • szop śmiacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2018 18:54 ~szop śmiacz


    Piotr~Piotr

    Fiat świeżo po przelakierowaniu boku - widać fale czerwonego, jeszcze nie pobrudzonego lakieru na podwoziu.
    Widać ten kierowca tak ma...
    nemesis~nemesis

    Dokładnie.

    Wsadził silnik i skrzynię, przelakierował blachy i prosto z garażu na wyścigi z beemą.

    Podwozie nawet nie chlapnięte błotem

    To sobie ładnie przetestował ten tuning

    Jaki wyścig?Walnięty prostopadle w prawy bok;jeżeli nie było świateł i specjalnego oznakowania to Fiat miał pierwszeństwo,bo był z prawej strony..No;ale oczywiście nie wobec kierowcy BMV,którzy w Polsce mają tyle wypadków..z nagrody Darwina-że BMV powinno na Polaków jeżdżących ich samochodami-nałożyć specjalny PODATEK OD WSTYDU,bo tylko marce BMV robią obciach!

  • nemesis

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2018 16:18 ~nemesis

    Piotr~Piotr

    Fiat świeżo po przelakierowaniu boku - widać fale czerwonego, jeszcze nie pobrudzonego lakieru na podwoziu.
    Widać ten kierowca tak ma...

    Dokładnie.

    Wsadził silnik i skrzynię, przelakierował blachy i prosto z garażu na wyścigi z beemą.

    Podwozie nawet nie chlapnięte błotem

    To sobie ładnie przetestował ten tuning

  • ryś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2018 13:08 ~ryś

    Niezła moc autka - tak przesunąć zapory betonowe.
    Jak nie umie jeździć, to po co takiemu kierowcy uprawnienia?
    Powinien mieć zabrane prawo jazdy, samochód, powinien dostać spory mandat, który miałby odpracować w kamieniołomach, czy przy czyszczeniu kanalizacji w różowym kombinezonie z napisem na plecach "Pirat drogowy" plus jazdy doszkalające na własny koszt.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2018 12:28 ~Piotr

    Seicento mocno "dlubniete" :) silnik nie wyglada na seryjny do tego wydech i sw w bagazniku - mlody gniewny, kto wie moze nawet scigal sie z tym BMW.

  • Piotr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2018 11:32 ~Piotr

    Fiat świeżo po przelakierowaniu boku - widać fale czerwonego, jeszcze nie pobrudzonego lakieru na podwoziu.
    Widać ten kierowca tak ma...

  • tidżej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2018 11:32 ~tidżej

    Sejak ma pod machą coś arcyciekawego, to nie fabryka to tam wsadziła - to i poleciał w kosmos...

  • matthew007

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2018 11:24 ~matthew007

    Agc34xoku~Agc34xoku

    Winny jest ten z pomarańczowego. jechał szybko i nie wyhamował bo zmieniło się światło na pasach. Musiał jechać bardzo szybko- bo przesunął barierki z betonu. odbijał się od bmw i potem dachował.
    na jego szczęście chyba niewiele mu się stało.
    brawa da świadków-zachowanie super. Chłopak żyje dzieci szybkiej reakcji ludzi

    Seicento szczególnie 1.1.(lub niektóre mocniejsze) mają to do siebie że lubią się rozpędzać a nie za bardzo jest jak wyhamować. a wpływa na to głównie szerokość opon... i bardzo prosto o wypadek.

  • fffe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.10.2018 10:54 ~fffe

    Zawiedziony~Zawiedziony

    A ja się nie dziwię. Po wczorajszej jeździe zauważyłem głównie dwa typy kierowców: jedni jadą tak jakby dalej świeciło słońce, było ciepło i sucho, a drudzy przestraszeni deszczem, bardzo wolno ruszają spod świateł i jadą 40 km/h lewym pasem, bo się wystraszyli deszczu. Konfrontacja tych dwóch typów doprowadza do wypadków.

    Nic nowego w Warszawie. Padający deszcz = paraliż.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl