Ulice

16.06.2018 16:06 utrudnienia

Wypadek na Czerniakowskiej. Motocyklista w szpitalu

SERWISY:

 

Motocykl i samochód osobowy zderzyły się na Mokotowie. Kierowca jednośladu został zabrany do szpitala.

Do wypadku doszło około godziny 14.30 na wysokości ulicy Czerniakowskiej 100. - Zderzyły się osobowa skoda oraz motocykl marki BMW - informowała Małgorzata Wersocka z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Dodała, że motocyklista został zabrany do szpitala. - Był przytomny - zaznaczała.

Kierowca skody był trzeźwy.

- Tworzą się ogromne korki - ostrzegał z kolei reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak.

kz/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • roaden

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2018 23:46 roaden



    AdamW~AdamW

    To niech motocykliści wreszcie nauczą się jeździć z przepisową prędkością. Nie, ja nie mówię że samochody jeżdżą idealnie i przepisowo ale na pewno nie jeżdżą w mieście z prędkościami grubo przekraczającymi 100km/h a z takimi prędkościami jeżdżą właśnie motocykliści. Dziś jadę sobie spokojnie 120km/h trasę S8 a tu nagle lewym pasem tylko mignął mi jakiś debil. Na bank miał koło 200 albo i lepiej. Więc przepraszam ale jak jeździ się z takimi prędkościami to niech się nie dziwią że są wypadki bo ja wyjeżdżam na prostą zza łuku, zmieniam pas bo widzę w lusterku że nic nie jedzie a tu nagle ładuje się we mnie motocyklista. W jaki sposób ja go miałem zauważyć??? No słucham?? Zmieniając pas, ten był zupełnie pusty tylko znalazł się jakiś debil jadący 3 razy szybciej niż można. Dobrze, niech się pozabijają wszyscy. Zostaną tylko ci co umieją jeździć i będzie w końcu normalnie na drogach.
    pwetrtolo~pwetrtolo


    Powiedziałbym że dokładnie to samo dotyczy kierowców aut. Tyle że z racji tego że siedzą w tonowej puszcze ze stali nie zginą sami tylko jeszcze kogoś zabiorą ze sobą.
    wawa~wawa

    Jeżeli widzisz że nic nie jedzie a potem komuś zajechałeś drogie. To nic nie widzisz. Jazda autem polega min na obserwowaniu i analizowaniu zachowań innych kierowców w tym oceniania ich prędkości. Nie popieram takich prędkości. Ale jak można nie zauważyć oświetlonego motocykla. Szczególnie w samochodzie osobowym. To świadczy tylko że jak najszybciej powinieneś przejść psychotesty dla kierowców zawodowych (szybko by się okazało czy możesz prowadzić auto/pojazdy czy nie) .

    Jak nie zauważysz to się przekonasz i wtedy nie zapomnij zgłosić się na psychotesty

  • gary

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2018 18:41 ~gary

    w tym tempie do konca lipca zabraknie motorów....

  • wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2018 14:18 ~wawa


    AdamW~AdamW

    To niech motocykliści wreszcie nauczą się jeździć z przepisową prędkością. Nie, ja nie mówię że samochody jeżdżą idealnie i przepisowo ale na pewno nie jeżdżą w mieście z prędkościami grubo przekraczającymi 100km/h a z takimi prędkościami jeżdżą właśnie motocykliści. Dziś jadę sobie spokojnie 120km/h trasę S8 a tu nagle lewym pasem tylko mignął mi jakiś debil. Na bank miał koło 200 albo i lepiej. Więc przepraszam ale jak jeździ się z takimi prędkościami to niech się nie dziwią że są wypadki bo ja wyjeżdżam na prostą zza łuku, zmieniam pas bo widzę w lusterku że nic nie jedzie a tu nagle ładuje się we mnie motocyklista. W jaki sposób ja go miałem zauważyć??? No słucham?? Zmieniając pas, ten był zupełnie pusty tylko znalazł się jakiś debil jadący 3 razy szybciej niż można. Dobrze, niech się pozabijają wszyscy. Zostaną tylko ci co umieją jeździć i będzie w końcu normalnie na drogach.
    pwetrtolo~pwetrtolo


    Powiedziałbym że dokładnie to samo dotyczy kierowców aut. Tyle że z racji tego że siedzą w tonowej puszcze ze stali nie zginą sami tylko jeszcze kogoś zabiorą ze sobą.

    Jeżeli widzisz że nic nie jedzie a potem komuś zajechałeś drogie. To nic nie widzisz. Jazda autem polega min na obserwowaniu i analizowaniu zachowań innych kierowców w tym oceniania ich prędkości. Nie popieram takich prędkości. Ale jak można nie zauważyć oświetlonego motocykla. Szczególnie w samochodzie osobowym. To świadczy tylko że jak najszybciej powinieneś przejść psychotesty dla kierowców zawodowych (szybko by się okazało czy możesz prowadzić auto/pojazdy czy nie) .

  • techno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2018 13:17 ~techno

    AdamW~AdamW

    To niech motocykliści wreszcie nauczą się jeździć z przepisową prędkością. Nie, ja nie mówię że samochody jeżdżą idealnie i przepisowo ale na pewno nie jeżdżą w mieście z prędkościami grubo przekraczającymi 100km/h a z takimi prędkościami jeżdżą właśnie motocykliści. Dziś jadę sobie spokojnie 120km/h trasę S8 a tu nagle lewym pasem tylko mignął mi jakiś debil. Na bank miał koło 200 albo i lepiej. Więc przepraszam ale jak jeździ się z takimi prędkościami to niech się nie dziwią że są wypadki bo ja wyjeżdżam na prostą zza łuku, zmieniam pas bo widzę w lusterku że nic nie jedzie a tu nagle ładuje się we mnie motocyklista. W jaki sposób ja go miałem zauważyć??? No słucham?? Zmieniając pas, ten był zupełnie pusty tylko znalazł się jakiś debil jadący 3 razy szybciej niż można. Dobrze, niech się pozabijają wszyscy. Zostaną tylko ci co umieją jeździć i będzie w końcu normalnie na drogach.


    Przepisy niestety orzekają winę kierowcy. Powinno być tak, że winny jest zawsze ten co przekroczy dozwoloną prędkość. Nie sposób zauważyć na typowej drodze nawet autostradzie obiektu jadącego powyżej 160-200km/h, prawo tego nie uwzględnia.

  • J23

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2018 12:01 ~J23

    K_J~K_J

    problemem nie są motocykliści, ale przyjezdne agresywne chłopskie syny, co jeżdżą po Warszawie

    wreszcie jakiś rozsądny komentarz

  • Jacek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2018 10:45 ~Jacek

    Szkoda, że 3 pasów nie zablokowali.

  • pwetrtolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2018 10:32 ~pwetrtolo

    AdamW~AdamW

    To niech motocykliści wreszcie nauczą się jeździć z przepisową prędkością. Nie, ja nie mówię że samochody jeżdżą idealnie i przepisowo ale na pewno nie jeżdżą w mieście z prędkościami grubo przekraczającymi 100km/h a z takimi prędkościami jeżdżą właśnie motocykliści. Dziś jadę sobie spokojnie 120km/h trasę S8 a tu nagle lewym pasem tylko mignął mi jakiś debil. Na bank miał koło 200 albo i lepiej. Więc przepraszam ale jak jeździ się z takimi prędkościami to niech się nie dziwią że są wypadki bo ja wyjeżdżam na prostą zza łuku, zmieniam pas bo widzę w lusterku że nic nie jedzie a tu nagle ładuje się we mnie motocyklista. W jaki sposób ja go miałem zauważyć??? No słucham?? Zmieniając pas, ten był zupełnie pusty tylko znalazł się jakiś debil jadący 3 razy szybciej niż można. Dobrze, niech się pozabijają wszyscy. Zostaną tylko ci co umieją jeździć i będzie w końcu normalnie na drogach.


    Powiedziałbym że dokładnie to samo dotyczy kierowców aut. Tyle że z racji tego że siedzą w tonowej puszcze ze stali nie zginą sami tylko jeszcze kogoś zabiorą ze sobą.

  • bzyczek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2018 02:00 ~bzyczek

    ponad stówę~ponad stówę

    Zapewne motocyklista jechał przepisowe pięćdziesiąt na godzinę i nagle napadł na niego samochód.


    Przecież po braku uszkodzeń motocykla widać że 50tką jechał albo tak jak reszta czyli pod 70.
    Skodziarz zmieniał pas bez patrzenia w lusterko i gościa na BMW po prostu zepchnął na bok.

  • K_J

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.06.2018 01:32 ~K_J

    problemem nie są motocykliści, ale przyjezdne agresywne chłopskie syny, co jeżdżą po Warszawie

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 16.06.2018 22:22 ~benek

    tomek4~tomek4

    Policjanci oczywiście musieli zająć dwa pasy ruchu bo pasowało im stanąć w poprzek. Czy musieli?
    Musieli, bo trzeba utrudnić kierowcom życie. Maja to we krwi. Wystarczyło tylko odrobinkę pomyśleć. Pomyśleć.

    Osobówkarze mają we krwi rozbijanie się i korkowanie miasta. xD

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl