Ulice

24.04.2011 14:40 Wypadek na Powiślu

Wyjechał nagle,
wpadł pod hondę

SERWISY:

Do wypadku z udziałem rowerzysty doszło w niedzielę po godz. 14.00 na Powiślu. Ranny został kilkunastoletni chłopak.

Według świadków zdarzenia młody rowerzysta wtargnął nagle na ulicę Kruczkowskiego na wysokości numeru 16, przecinając ją w poprzek. Wjechał wprost pod jadącą w stronę Tamki osobową hondę civic.

- Jest poobijany, zszokowany, ale przytomny. Opatruje go ekipa pogotowia ratunkowego – relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl Dawid Krysztofiński.

bako/mz

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Marta_natolin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2011 12:30 ~Marta_natolin

    Tak sie konczy cacakanie sie z cyklistami - mysla ze wszystko im wolno. Oczywiscie jak sam wjedzie pod samochod powinno sie jeszcze ukarac kierowce. Dordzy cyklisci - oduczcie sie jezdzenia po chodikach i ulicach jak za moje pieniadze ktos zbudowal wam sciezki rowerowe; przestancie jezdzic na rowerach przez przejscia dla pieszych i na peronach metra! zeby nie bylo - tez jezdze rowerem ale mysle, a nie zakladam ze poniewaz jestem wszechmogacym rowerzysta to kazdy bedzie dla mnie stawal w miejscu i schodzil mi z drogi na peronie metra kiedy bede tam smigac na rowerku. Idioci. Powinno sie przywrocic karty rowerowe, ale rowerzysta moze i bez papierow i po pijaku jezdzic.

  • mataleo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2011 12:29 ~mataleo

    Tomo nie wiesz kto komu by złamał rękę, zależy kto lepiej śmiga na macie.

  • emes

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2011 10:42 ~emes

    Ulice są dla samochodów a bydło na rowerach niech jeździ po swoich wioskach rodzinnych

  • bolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.04.2011 10:00 ~bolo

    Nawet w Wiedniu i w strefie "30" nie wolno w poprzek wjeżdżać na pałę tuż przed jadący samochód i koniec tematu.

  • w

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2011 23:11 ~w

    Rowerzystom nie wolno jezdzic po mostach? Jakis paragraf moze bys rzucil? I po czym jeszcze nie wolno jezdzic? Asfalcie? Rower przez wode maja na plecach przenosic? Chrystusy narodow?

  • cmtb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2011 21:28 ~cmtb

    Ok, to po kolei.

    Kiedyś uważałem, że 50tka w mieście jest OK. Ale trafiło mi się zobaczyć filmik angielski o zwolnieniu tylko o 5 km.

    http://www.youtube.com/watch?v=h9VWF1DXQ8s
    http://www.youtube.com/watch?v=wrjozeqc21M

    I przesłanie "5km/h różnicy tam, robi 27 km/h" różnicy tutaj".

    Potem przeczytałem książkę w której autor określił krótko: każde 15 km/h to wydłużenie drogi hamowania 2 razy.

    Nasze ulice nie są idealne, to każdy widzi. Jeszcze mniej ideału bliższe jest korzystanie z nich. Wystarczy baran który zaparkuje za blisko przejścia. Miałem okazję sam się o tym przekonać - 50tka na liczniku, wieczór, zakręt koło marketu, za blisko przejścia zaparkowane auta. Byłem przygotowany na to że może ktoś na to przejście wejść, a mimo to auto zatrzymałem w połowie pasów. Spojrzenie jakim obdarzyła mnie przechodząca kobieta - "wymowne".

    A potem informacja że w Wiedniu obowiązkowe 50 zamieniono na 30. I wpuszczono na asfalt rowery.
    I opór z jakim to się spotkało, ale to Austria więc - "ordnung muss zein" czy jakoś tak...

    I po jakimś czasie rezultat - większa płynność ruchu ulicznego, mniejszy hałas, czystsze powietrze, niższe zużycie paliwa. I na dodatek żądania rowerzystów o ścieżki rowerowe wyrzucone do kosza...

    Więc może i u nas by się sprawdziło, ale na to trzeba by chyba jakieś reedukacji kierowców, że nie ma sensu pędzenie od świateł do świateł, żeby się przed każdymi zatrzymać. Najwięcej czasu zajmuje ruszenie auta z miejsca i przejechanie pierwszych metrów.

  • marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2011 21:09 ~marian

    jeżdże i samochodem i rowerem. Prawda, że świetych krów jest bez liku. Rowerzyści zapominają, że jak jest obok drogi ścieżka dla rowerów to zgodnie z przepisami mają zakaz jechania po jezdni. Zapominają również, że nie rowerzystom nie wolno jeździć po mostach i w tunelach. i dobrze by było żeby gostek na rowerze pamiętał, że nie zawsze ważne kto ma pierwszeństwo ale kto wyjdzie bez szwanku z kolizji. A kierowcy... kto jest burakiem to nim pozostanie

  • Tomo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2011 21:09 ~Tomo

    @xmen
    Mnie tylko raz uderzyłbyś w szybę.
    I skonczyłoby się to dla ciebie przykro.
    Bo o ile ja mógłbym co najzwyżej dostać mandat za wymuszenie pierwszeństwa na tobie, o tyle ty na pewno miałbyś złamaną rączkę. I zeznałbym, że sobie ją złamałeś waląc w szybę. A wtedy twoje słowo przeciw mojemu.
    I żeby nie było niedomówień - prawo jazdy mam od 1992 roku i nigdy (odpukać) nie miałem żadnej sytuacji, w której zajechałbym komukolwiek drogę na zielonej strzałce.

  • xmen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2011 20:29 ~xmen

    Do ~Kamil
    Ja wale po szybach, a jak jakis fika to mowie, ze albo mozemy porozmawiac tu i teraz, ale juz w tym momencie potracil mnie na pasach. Zawsze szybko odjezdzaja.

    Jesli chodzi o sciezki to juz dwa razy potracil mnie przejezdzajacy na zielonej samochod. Raz w ten sposob ochronilem piesza :)
    Dla scislosci tez jestem kierowca, moze 7 lat to nie dlugo, ale tez musialem sie nauczyc zatrzymywac na zielonej strzalce. Zajelo mi to 2 lata, ale moze innym miszczom wiecej.

  • Tomo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2011 18:59 ~Tomo

    Nie "zjem" cię, ale powiedz mi jaka według ciebie prędkość byłaby odpowiednia? I uzasadnij to proszę w jakikolwiek sensowny sposób.
    Bo z artykułu wynika, że wina była ewidentnie po stronie rowerzysty i nawet gdyby kierowca poruszal się z prędkością 20km/h pewnie nie uniknąłby kolizji.
    Niestety wśród rowerzystów pokutuje pogląd, że powinni być traktowani jak przysłowiowe "święte krowy" tylko dlatego, że mają mniejsze szanse w konfrontacji z samochodem. Nigdzie we wpisach rowerzystów niestety nie widzę stwierdzenia, że tak samo jak każdego innego uczestnika ruchu obowiązuje ich zasada ograniczonego zaufania lub po prostu zdrowy rozsądek.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl