Ulice

10.05.2018 15:38 wyprzedzał autobus

Wybrał ruchliwą trasę,
a obok - ścieżka rowerowa

SERWISY:


- Nieoświetlony rowerzysta jechał jezdnią mostu Północnego. Nie powinno go tam w ogóle być. Tuż obok jest ścieżka rowerowa - relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl.

Nasz reporter zauważył rowerzystę w środę wieczorem, gdy jechał mostem Północnym od strony Białołęki w kierunku Bielan. Było już po godzinie 20, zaczynało się ściemniać.

- Mężczyzna nie miał ani odblasków, ani żadnego oświetlenia - opisuje nasz reporter. Ale to nie wszystko. - Jechał trasą, na której nie powinien znaleźć się żaden pieszy czy rowerzysta. Kierowcy poruszają się tam z dużymi prędkościami - zauważa.

- Tuż obok jest wygrodzona ścieżka rowerowa, która ciągnie się wzdłuż całego mostu - dodaje.

Na zarejestrowanym nagraniu widać też, jak w pewnym momencie mężczyzna wyprzedza autobus komunikacji miejskiej.


To nie pierwszy taki przypadek, o którym informujemy na tvnwarszawa.pl.

Pod koniec kwietnia nasz reporter zauważył mężczyznę, który w alei Niepodległości podczas jazdy rowerem korzystał z telefonu. Było ciemno, a rowerzysta nie miał żadnego oświetlenia. Nic nie robił sobie z mijających go aut.

kk/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • rumpym

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2018 15:31 ~rumpym

    Twoja ocena jest w 100% subiektywna, prawo sprawia że jesteśmy równi i ono jasno mówi że jak jest ścieżka rowerowa to ma jechać ścieżką i koniec gadania nikogo nie powinna obchodzić w takiej sytuacji czyjaś opinia że niby jest bezpiecznie czy nie, komar jadący 40 km na godzinę może i jest zagrożeniem ale ma prawo tam jechać bo jest pojazdem mechanicznym mającym silnik i nie prawa poruszać się po ścieżkach czy chodnikach, ten pajac na rowerze beż żadnych odblasków nie. Jak prawo Ci się nie podoba to idź pod sejm i protestuj rób coś aby zmienić prawo a nie pierniczysz głupoty i stosujesz prawo w sposób jaki Ci się podoba czy zastępujesz je własną tępą oceną. Dura lex, sed lex, cymbale

  • samobójstwo klasyczne

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2018 10:52 ~samobójst…

    Zjawa~Zjawa

    Z filmu nie wynika żadna z hipotez autora tekstu - nie ma zakazu ruchu dla rowerów, nie ma informacji o drodze rowerowej, nie widać jej, nie ma zjazdu z drogi na drogę rowerową. Z tego filmu nie wynika nawet, że trasa jest ruchliwa.

    I nie ma też znaku "włącz światła". Dlatego rowerzysta nie włączył :)

  • Zjawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2018 08:55 ~Zjawa

    Z filmu nie wynika żadna z hipotez autora tekstu - nie ma zakazu ruchu dla rowerów, nie ma informacji o drodze rowerowej, nie widać jej, nie ma zjazdu z drogi na drogę rowerową. Z tego filmu nie wynika nawet, że trasa jest ruchliwa.

  • RAVTREK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2018 08:03 ~RAVTREK

    ROWEREM SZOSOWYM JEŻDZI SIĘ PO SZOSIE !!!

  • warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.05.2018 01:25 ~warszawiak

    Komar jadący 40 km/h już by tam był ok?
    Jedyne co powinien mieć ten kolarz to światła i to wszystko.
    Szerokiej drogi!
    Policja niech się weźmie za piratów w samochodach bo to przez nich rocznie jest 15.000 zabitych i ciężko rannych w Polsce.

  • PROTON

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 23:49 ~PROTON



    Biker~Biker

    Zamiast pastwić się nad trenującym, proponuję okazać nieco zrozumienia dla jego sytuacji. Fakty są takie, kolega prawdopodobnie wraca z treningu poza miastem. Zdaje sobie sprawę, że nie ma oświetlenia i chce jak najszybciej dojechać do domu. Konstrukcja roweru TT jakim się porusza, w szczególności umiejscowienie klamek hamulców, zmiany biegów oraz przesunięcie siodła do przodu wymusza na nim jazdę na lemondce z większą prędkością niż większość poruszających się rowerzystów na DDR. Dlatego wybiera mniejsze zło. Niestety poruszanie się po DDR takim rowerem jest bardzo niebezpieczne, nawet jazda w peletonie nie jest wskazana. To jest rower przeznaczony do indywidualnej jazdy na czas. Do tego dochodzi problem konstrukcji samych DDR, kostka niestety nie służy delikatnym obręczom kół takiego roweru. Koszt zestawu takich kół spokojnie przekracza wartość niektórych samochodów poruszających się po naszym mieście. Trzyma się prawej strony, nikogo nie blokuje, na pewno prędkość oscylowała między 40 - 55km/h. Lepiej będzie jeśli docenicie to, że niektórym się chce np. po pracy jeszcze wybrać na trening. Takie osoby również płacą podatki na utrzymanie ulic w mieście, być może dokładają nawet więcej niż niejeden kierowca.
    qwerty~qwerty

    szanowny "adwokacie", niestety jego pojazd nie spełnia MINIMALNYCH wymagań PoRD/ rozporządzenia i na tym kończymy dyskusję na temat jego rozgrzeszania.
    robert~robert

    To tak jak ze 20% gruzów jeżdżących po Warszawie, które przechodzą przegląd zapewne dzięki znajomemu wujka na jakiejś zapadłej wsi. I co to niby wnosi do dyskuzji?

    Mam motor crossowy Yamahę YZ250, bez świateł, lusterek... też sobie na trening dojadę...

  • KatoWarszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 20:13 ~KatoWarszawiak

    ludzie nazywają motocyklistów dawcami organów ale moim zdaniem ten zaszczytny tytuł powinien przypadać rowerzystom. Jakie pustki trzeba mieć w głowie żeby zasuwać na paru kilogramowym rowerku pomiędzy zasuwającymi 80 km na godzinę metalowymi puszkami i nie ważne czy prawo na to pozwala czy nie. Nie mówię tylko o tym nieszczęsnym moście ale ogólnie o większych miastach dla przykładu w tą zimę wracając z pracy widziałem już 6 potrąceń rowerzystów ale co się dziwić jak goście wyjeżdżają tymi zabawkami na jezdnię o 17 godzinie gdzie nie dość że smog, ciemno, ponuro to jeszcze ludzie zmęczeni.

  • kim

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 18:44 ~kim






    jan~jan

    Gdzie niby obok, bo nie widać? To po pierwsze, a po drugie jest tam znak zakazu?

    Patrząc na gościa to pewnie spokojnie jechał 50 km/h więc niewiele wolniej od przepisowo jadących kierowców. Problem w tym, że tam nie ma przepisowo jadących kierowców.
    aaa~aaa

    wystarczy że jest znak C-13 jest to znak NAKAZU więc wytłumacz mi potrzebę znaku zakazu
    jan~jan

    Jeśli jechał od początku ulicą to nie widział żadnego C-13, a wątpię by miał zdolności teleportacji za te ekrany.
    qwerty~qwerty

    ale to nikogo nie interesuje. to, że kierowca się pomylił ze zjazdem nie upoważnia do jazdy pod prąd np. autostradą... także co to za tłumaczenie?
    olo123~olo123

    Rowerzysta nie jedzie pod prąd. Więc skąd takie porównanie?
    Lem~Lem

    "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów"

    Ze jeszcze cię tow. rowerowe nie shejtowało......?
    Panowie panie, panie panowie rowerowcy on was wyrażnie obraził. Tłumaczę bo jak widać na filmiku wyobraźni i lotnego umysłu waszemu reprezentantowi brak.

  • zbykas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 18:29 ~zbykas

    Ja mu się nie dziwię. Na jezdni obowiązują , no, jakieś przepisy r.d. Na śnieżkach strach jeździć - wolna amerykanka. Wiem bo jeżdżę po 100-1500 miesięcznie cały rok. Tylko w zimie jest bezpiecznie bo pusto. A facet popylał żwawo. Jedyne co mu mam do zarzucenia to te światełka. Tu jego wina.

  • ty11

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.05.2018 16:55 ~ty11

    Rowerzyści na opuszczone poligony telepac się tymi kulawkami.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl