Ulice

27.07.2016 08:04 KOLIZJA

Wołoska:
samochód pod tramwajem

SERWISY:

W środę rano tramwaj zderzył się z samochodem osobowym na skrzyżowaniu ulic Wołoskiej i Kulskiego.

Do zdarzenia doszło około 7. Informacje i zdjęcie otrzymaliśmy na warszawa@tvn.pl.

- To była kolizja tramwaju numer 71 z samochodem osobowym. Zderzenie spowodował kierowca samochodu, który zajechał drogę tramwajowi - potwierdził Michał Powałka z Tramwajów Warszawskich.

W wyniku zderzenia rozbity został przód auta, natomiast tramwaj nie został poważnie uszkodzony. W zderzeniu nikt nie ucierpiał. Ruch na torowisku wstrzymany był na kilka minut.

Policja nie była wzywana nie miejsce - spisano tylko oświadczenie.

md/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 18:29 WARSZAWA…


    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN

    Jak wam przeszkadzają tramwaje,to omijajcie je szerokim łukiem.
    eR12~eR12

    Bardzo chętnie! Tylko, że ZTM zlikwidował wszelką alternatywę dla tramwajów, więc w wielu miejscach albo jedziesz tramwajem, albo musisz zorganizować sobie transport indywidualny.
    Jeśli tramwaje są lepsze, to nie powinny się bać konkurencji ze strony utykających w korkach autobusów. A jak to wygląda? Ano tak, że jak tylko gdzieś pojawia się tramwaj, to częstotliwość kursowania autobusów jest obcinana z 10 minut do 15 minut, potem z 15 minut do 20 minut, z 20 minut do 30 minut, itd. W międzyczasie autobusy przegubowe zastępuje się krótkimi, potem jeszcze krótszymi, w końcu mikrobusami, a na koniec ZTM likwiduje linię z powodu niskiego zainteresowania. A jak pasażerowie są wyjątkowo uparci i mimo wszystko wolą poczekać pół godziny i pojechać w tłoku niż przesiąść się w tramwaje, to linia autobusowa jest kasowana z powodu dublowania komunikacji szynowej.
    Więc JAK omijać tramwaje szerokim łukiem, skoro niszczycie wszelkie alternatywne środki transportu zbiorowego i to w sposób, którym powinien się zainteresować urząd antymonopolowy, jeśli nie NIK!



    Prawda jest taka, że ZTM wie wszystko lepiej. Rozkłady itd.,to wychodzą im pięknie na papierze i w symulacjach komputerowych,a nie w realu,ale chwalą się swoimi poczynaniami,ze ho ho ho,tyle,że żaden z nich nigdy nie jechał jako pasażer tramwaju lub autobusu.

  • Realista_Praga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 03:12 ~Realista_Praga



    Komunikant~Komunikant

    (...) Przeczytaj sobie najpierw dane o punktualności tramwajów i autobusów w Warszawie, zanim będziesz pisał takie brednie.
    MotoRowy~MotoRowy

    Dane dotyczące punktualności tramwajów są mocno zafałszowane. Większość pomiarów zostaje z jakichś tam względów odrzucona i dlatego potem w tabelce wychodzi, że tramwaje jeżdżą z tak niedorzecznie wysoką punktualnością. Można jeździć cały miesiąc w plecy, tracić wszystkie przerwy na pętlach a nawet przyjeżdżać po czasie rozkładowego odjazdu, a mimo to w miesięcznym podsumowaniu punktualności zawsze jakimś cudem masz wynik powyżej 90%. To się nazywa kreatywna statystyka.
    Komunikant~Komunikant

    Nie "większość pomiarów zostaje z jakichś tam względów odrzucona", tylko istnieje pewna tolerancja punktualności, na niektórych ciągach jest większa, na niektórych mniejsza. Niekiedy pomiary punktualności są pomijane, to prawda, np. TSB albo inne sytuacje awaryjne. Tramwaje w Warszawie jeżdżą całkiem nieźle, trafienie na awarię/korek nie jest czymś powszechnym, zdarza się, ale nie za często.


    Zacznijmy od tego, że wprowadzenie Trybu Sterowania Bezpośreniego przez ekspedytorów (na pętlach) nie jest tylko regulacją kursowania pojazdów komunikacji miejskiej, ale i usprawiedliwieniem w ZTM półkursów wadliwych spowodowanymi utrudnieniami na mieście. Z pierwszym twierdzeniem "że awarie nie są czymś powszechnym" mogę się zgodzić, o tyle występowanie korków jak najbardziej w warszawie jest przewidywalne (godziny sztytów, główne i boczne arterie oraz ważniejsze krzyzówki), a najlepiej z tego wszystkiego sobie zdaje sprawę miejski inż. ruchu.

  • eR12

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.07.2016 00:39 ~eR12

    WARSZAWA PRAGA PŁNWARSZAWA PRAGA PŁN

    Jak wam przeszkadzają tramwaje,to omijajcie je szerokim łukiem.

    Bardzo chętnie! Tylko, że ZTM zlikwidował wszelką alternatywę dla tramwajów, więc w wielu miejscach albo jedziesz tramwajem, albo musisz zorganizować sobie transport indywidualny.
    Jeśli tramwaje są lepsze, to nie powinny się bać konkurencji ze strony utykających w korkach autobusów. A jak to wygląda? Ano tak, że jak tylko gdzieś pojawia się tramwaj, to częstotliwość kursowania autobusów jest obcinana z 10 minut do 15 minut, potem z 15 minut do 20 minut, z 20 minut do 30 minut, itd. W międzyczasie autobusy przegubowe zastępuje się krótkimi, potem jeszcze krótszymi, w końcu mikrobusami, a na koniec ZTM likwiduje linię z powodu niskiego zainteresowania. A jak pasażerowie są wyjątkowo uparci i mimo wszystko wolą poczekać pół godziny i pojechać w tłoku niż przesiąść się w tramwaje, to linia autobusowa jest kasowana z powodu dublowania komunikacji szynowej.
    Więc JAK omijać tramwaje szerokim łukiem, skoro niszczycie wszelkie alternatywne środki transportu zbiorowego i to w sposób, którym powinien się zainteresować urząd antymonopolowy, jeśli nie NIK!

  • Komunikant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2016 19:12 ~Komunikant


    Komunikant~Komunikant

    (...) Przeczytaj sobie najpierw dane o punktualności tramwajów i autobusów w Warszawie, zanim będziesz pisał takie brednie.
    MotoRowy~MotoRowy

    Dane dotyczące punktualności tramwajów są mocno zafałszowane. Większość pomiarów zostaje z jakichś tam względów odrzucona i dlatego potem w tabelce wychodzi, że tramwaje jeżdżą z tak niedorzecznie wysoką punktualnością. Można jeździć cały miesiąc w plecy, tracić wszystkie przerwy na pętlach a nawet przyjeżdżać po czasie rozkładowego odjazdu, a mimo to w miesięcznym podsumowaniu punktualności zawsze jakimś cudem masz wynik powyżej 90%. To się nazywa kreatywna statystyka.

    Nie "większość pomiarów zostaje z jakichś tam względów odrzucona", tylko istnieje pewna tolerancja punktualności, na niektórych ciągach jest większa, na niektórych mniejsza. Niekiedy pomiary punktualności są pomijane, to prawda, np. TSB albo inne sytuacje awaryjne. Tramwaje w Warszawie jeżdżą całkiem nieźle, trafienie na awarię/korek nie jest czymś powszechnym, zdarza się, ale nie za często.

  • Komunikant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2016 19:07 ~Komunikant



    qwerty~qwerty

    Który to już raz w tym roku, który to już raz w tym miesiącu tramwaje mają awarię skutkującą wstrzymaniem ruchu na całej trasie?
    Jak powstanie tramwaj na Gocław i na Wilanów to tam też będą takie awarie.
    Mieszkańcy tych rejonów - nie dajcie się wrobić w tramwaje.
    Komunikant~Komunikant

    Co Ty pieprzysz? Czytałeś, że wstrzymanie ruchu trwało "kilka minut"? Według Ciebie autobus tracący regularnie w korkach te kilka, jak nie kilkanaście minut bez żadnego wypadku jest lepszy od tramwaju? Przeczytaj sobie najpierw dane o punktualności tramwajów i autobusów w Warszawie, zanim będziesz pisał takie brednie.
    qwerty~qwerty


    A mówi ci coś słowo bus-pas? Dzięki niemu autobusy nie stoją w korkach.
    A na korki tramwajowe zapraszam na Al. Jerozolimskie albo do Wrocławia.


    Nie porównuj Wrocławia, gdzie tramwaje mają na ogół torowisko w ulicy, z Warszawą, w której zdecydowana większość torowisk jest wydzielona z jezdni. To raz. Korki w Al. Jerozolimskich zdarzały się najczęściej wtedy, kiedy zamknięty był most Łazienkowski. To dwa. A trzy - buspasy nie mogą być wszędzie, to co autobus wyrobi na buspasie, straci tam, gdzie nie ma buspasa.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2016 18:02 WARSZAWA…


    hgw~hgw

    Wycofać z ulic żelaztwo. Pisku, zgrzyty, wypadki. Tramwaje to relikt xix wieku. NIE dla tramwajów na Wilanów. NIE dla pisków i zgrzytów di 100 decybeli.
    mix~mix

    odebrać ślepym kierowcom uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi


    ~hgw..Brak słów,by to kulturalnie skomentować. Pseudo kierowca zawinił,a ty się tramwajów czepiasz. Moje gratulacje.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2016 18:01 WARSZAWA…

    PanTrollowatyPanTrollowaty

    Jak można wjechać pod tramwaj?! Czy osoby powodujące takie wypadki/kolizje robiły kursy na prawo jazdy na basenie?!



    To nie są 'kierowcy",to cwaniaczki za kółkiem,a że cwaniakowanie wychodzi im bardzo często bokiem,to bardzo dobrze.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2016 17:59 WARSZAWA…



    hgw~hgw

    Wycofać z ulic żelaztwo. Pisku, zgrzyty, wypadki. Tramwaje to relikt xix wieku. NIE dla tramwajów na Wilanów. NIE dla pisków i zgrzytów di 100 decybeli.
    snake~snake


    bzdury piszesz... tylko "NIE" i "NIE"...
    Tramwaj~Tramwaj

    NIKT NIE ma prawa sprzeciwić się twojej woli, co ?


    Nie dobrze się robi. Jak tramwaje przeszkadzają,to proponuje wyprowadzić się tam,gdzie ich nie ma.

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2016 17:58 WARSZAWA…

    TWARDY~TWARDY

    Szkoda tylko motorniczego , bo na pewno nie kierowcy . Zgodnie z panującymi teraz zasadami w tej Spółce będą go szarpać , zadawać głupie pytania , czy mógł tego uniknąć , żeby summa summarum zrobić jego winę. I kto tym się zajmuje ! Patroni ! Ludzie be żadnego przeszkolenia zabawiający się w psychologów transportu.


    A mogą go wysłać jeszcze na szkolenie (nie zgodne z przepisami),chociaż kolizja nie z jego winy. takie cuda teraz w TW się dzieją :(

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.07.2016 17:57 WARSZAWA…

    qwerty~qwerty

    Który to już raz w tym roku, który to już raz w tym miesiącu tramwaje mają awarię skutkującą wstrzymaniem ruchu na całej trasie?
    Jak powstanie tramwaj na Gocław i na Wilanów to tam też będą takie awarie.
    Mieszkańcy tych rejonów - nie dajcie się wrobić w tramwaje.


    ~qwerty...Dobrze się czujesz? Jaka to awaria tramwaju,co ty wypisujesz? To "kierowca" sprawił,że doszło do kolizji,a przez to,do wstrzymania ruchu tramwajowego. Radzę czytać ze zrozumieniem,a nie pisać głupoty i czepiać się tramwajów.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl