Ulice

23.08.2015 12:50 "Chcą dojechać do supermarketu"

Wjeżdżają na jezdnię w budowie. Chaos na Pileckiego

SERWISY:


Choć nowa jezdnia ulicy Pileckiego ma być otwarta we wtorek wieczorem, to już korzystają z niej kierowcy.
- Wjeżdżają na nią od ul. Indiry Gandhi, bo chcą dostać się do supermarketu. Są zdezorientowani, nie wiedzą, czy mogą korzystać z nowej jezdni - relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl. Trudno rozstrzygnąć, czy robią to zgodnie z przepisami.

Ulica Pileckiego jest przebudowywana na odcinku od ulicy Ciszewskiego do Płaskowickiej. Powstaje druga jezdnia, dzięki której zostanie zlikwidowane wąskie gardło.

Do stacji i sklepu

Jak informuje urząd dzielnicy Ursynów, we wtorek ok. 23 otwarta zostanie przebudowana (zachodnia) jezdnia, a wyłączona z ruchu stara (wschodnia) nitka ulicy. Jednak kierowcy nie czekają na te zmiany.

- Jadąc od ulicy Indiry Gandhi przecinają starą jezdnię i wjeżdżają na nową, która jest na podwyższeniu. Chcą w ten sposób dostać się do supermarketu i stacji benzynowej. Innego dogodnego dojazdu nie ma. Ale muszą uważać, żeby nie uszkodzić podwozia wjeżdżając na podwyższenie – relacjonuje Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

I dodaje, że nowa jezdni wygląda na gotową, są na niej wymalowane znaki poziome, ale jadąc od ulicy Indiry Gandhi nie widać żadnych pionowych. – Za to jadąc starą nitką ulicy Pileckiego od Płaskowickiej jest zakaz skrętu w lewo, w stronę supermarketu, ale niektórzy kierowcy go łamią – zaznacza Węgrzynowicz.

 

Zmiany od wtorku

Od wtorku 23 sierpnia zamknięta dla ruchu będzie stara jezdnia ul. Pileckiego od skrzyżowania z ul. I. Gandhi do skrzyżowania z Ciszewskiego. Objazd zostanie poprowadzony ulicami I. Gandhi – Dereniowa. Uruchomiona zostanie jezdnia jednokierunkowo w stronę ul. F. Płaskowickiej Utrudnienia w potrwają do października.

 

 

Po przebudowie na ulicy Pileckiego będą po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Ponadto przebudowane zostaną: sygnalizacje świetlne na skrzyżowaniach, zatoki autobusowe, oświetlenie, odwodnienie, chodniki i droga rowerowa (będzie miała asfaltową nawierzchnię; ustawione zostaną stojaki). Wszystkie prace budowlane mają potrwać do połowy grudnia.

 

ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.08.2015 18:26 ~xxx

    Chaos na Pileckiego się pogłebia. Nigdy nie wiadomo czy uda się wjechać lub wyjechać z osiedla Olimpia, czy zamiast ulicy nie będzie progów przez, które normalny samochód nie przejedzie, właśnie wylanego asfaltu lub ogromnej ciężarówki w bramie... Mieszkańcy, w imię przyszłej wygody, moge się dostaosować choć byłby łatwiej gdyby jakieś informacje o dostęności przejazdu pojawiły się na bramie osiedla... Ale co w sytuacji, gdy na osiedlę będzie musiała wjechać karetka pogotowia?

  • Laszlo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2015 18:13 ~Laszlo

    "Wjeżdżają na jezdnię w budowie." Teraz przynajmniej jest jezdnia. Wcześniej, aby dostać się do IHiT, ja i inni, musiałem jeździć po ubitym żwirze, na którym później ułożono wspomnianą jezdnię. Nie było żadnego innego dojazdu, (któregoś dnia przyjechałem motocyklem terenowym na którym szukałem innej drogi). Samochód (w tym karetka) może dostać się do Instytutu tylko jadąc między koparkami...

  • tooola

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2015 16:49 ~tooola

    gti~gti

    A mnie bardziej interesuje po kiego grzyba w ogóle ta budowa. Mieszkam obok, korka tam nie uświadczysz. Czasami jest nieco gęściej - i to wszystko. Wyrzucanie kasy w błoto. Dlaczego nie poszerzono Płaskowicekiej od ronda przy Realu do Puławskiej? Tam by bardziej się przydało rzucić kilka zbędnych ratuszowi baniek.
    .
    Trzydzieści lat temu, jak budowali szeroką Pileckiego (Findera),to też ludzie pytali : Po co ?
    Od dawna wiadomo, że do skrzyżowania
    obok Shella będzie dochodziło przedłużenie zjazdu z A2

  • Niereal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2015 16:23 ~Niereal

    gti~gti

    A mnie bardziej interesuje po kiego grzyba w ogóle ta budowa. Mieszkam obok, korka tam nie uświadczysz. Czasami jest nieco gęściej - i to wszystko. Wyrzucanie kasy w błoto. Dlaczego nie poszerzono Płaskowicekiej od ronda przy Realu do Puławskiej? Tam by bardziej się przydało rzucić kilka zbędnych ratuszowi baniek.

    Masz rację. Na tym rondku przy Realu jest zawsze korek, a szczególnie się zagęszcza w godzinach szczytu popołudniowego, kiedy ludzie po drodze z roboty chcą wpaść do supermarketu po coś do jedzenia.

  • gti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2015 16:02 ~gti

    A mnie bardziej interesuje po kiego grzyba w ogóle ta budowa. Mieszkam obok, korka tam nie uświadczysz. Czasami jest nieco gęściej - i to wszystko. Wyrzucanie kasy w błoto. Dlaczego nie poszerzono Płaskowicekiej od ronda przy Realu do Puławskiej? Tam by bardziej się przydało rzucić kilka zbędnych ratuszowi baniek.

  • Taki Tam

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2015 14:59 ~Taki Tam

    bart~bart

    I co konkretnie się złego dzieje tej gotowej jezdni? Może wreszcie patafiany rządzące z tym kraju nauczą się, że ludzie nie będą przestrzegać durnych ograniczeń, bo jaki ja mam mieć szacunek do znaku zakaz wjazdu budowa, jesli stoim on tam 2-3 tygodnie, a robotnika na oczy nikt nie widział?
    Ludzie chętnie dostosuja się do zakazów i utrudnień jeśli będa widzieć, że niosa one za soba poprawę w dłuższym terminie, w przeciwnym razie nie szanują taki ograniczeń.


    Polecam odcinek "Czterdziestolatka" gdy oddawali Trasę Łazienkowską, tam też jeden obywatel co tydzień kontrolował postępy i nigdy nie widział pracujących, nie zauważył też, że przychodził co niedziela.

  • ursynow

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2015 14:29 ~ursynow

    Korzystają bo to jest jedyny sposób na dostanie się na stację benzynową lub do marketu. Usypane są nawet podjazdy do nowej jezdni, panie Redaktorze.

  • bart

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2015 13:29 ~bart

    I co konkretnie się złego dzieje tej gotowej jezdni? Może wreszcie patafiany rządzące z tym kraju nauczą się, że ludzie nie będą przestrzegać durnych ograniczeń, bo jaki ja mam mieć szacunek do znaku zakaz wjazdu budowa, jesli stoim on tam 2-3 tygodnie, a robotnika na oczy nikt nie widział?
    Ludzie chętnie dostosuja się do zakazów i utrudnień jeśli będa widzieć, że niosa one za soba poprawę w dłuższym terminie, w przeciwnym razie nie szanują taki ograniczeń.

  • marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2015 13:13 ~marek

    Dlaczego teren budowy nie jest wygłoszony? Oszczędności wykonawcy!

  • facepalm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.08.2015 13:10 ~facepalm

    policja była wzywana wiele razy, bo budowa była wolną amerykanką, chodzili ludzie, jeździły maszyny, ciężarówki i zwykłe samochody, ale nikt nie widział żadnego problemu i wszystko bylo "zgodnie z przepisami". Smutne że nikt nie jest w stanie zapanować nad tym chaosem. Zapraszamy dziennikarzy żeby zobaczyli co się będzie działo jak będą budowali drugą nitkę. Będzie przednio.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl