Ulice

17.04.2011 14:26 skosił słupki, wjechał na chodnik

Wjechał na czerwonym.
Ranna kobieta w ciąży

SERWISY:

Na skrzyżowaniu ul. Stawki i al. Jana Pawła II zderzyły się dwa samochody. W wypadku ranne zostały dwie kobiety, w tym jedna w ciąży. 

- Jeden z samochodów wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle - opowiada Tomasz Zieliński, reporter TVN Warszawa. - Auto, pod wpływem uderzenia, wjechał na chodnik, skosiło słupki i wylądowało tuż pod sklepem znajdującym się przy skrzyżowaniu - opisuje. 

Obie ranne kobiety trafiły do szpitala.


Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

aq/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • zrzeda.

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2011 09:44 ~zrzeda.

    A ja sie zapytam jaki sens ma zaslanianie tablic rejestracyjnych na zdjeciach jak w materiale filmowym sa one doskonale widoczne ( i nie mowie tu o karatce i radiolce.)
    Pzd.

  • troll

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2011 07:57 ~troll

    WE + WN ....i kto nie umie jeździć po Warszawie????!!!

  • ws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 18.04.2011 07:28 ~ws

    na pewno ten jadący JPII miał pierwszeństwo. Święty czuwa

  • kilovolt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2011 23:01 ~kilovolt

    Przestańcie gadać głupoty, że te przejeżdżanie na czerwonym jest mile widziane czy należy do dobrego tonu bo to g... prawda. To się już od jakiegoś czasu znacznie zmieniło, owszem dużo kierowców przejeżdża jeszcze na czerwonym tylko jakoś mało kto się do tego przyznaje. Jakoś wszyscy mówimy, że to nie my, jakoś nikt nie ma odwagi się do tego przyznać. Tacy to kozacy, przejadę na czerwonym ale mam nadzieję, że nikt tego nie będzie widział. Owszem zdarzają się jeszcze nawet tacy co to próbują znaleźć za wszelką cenę usprawiedliwienie, tak jak ostatnio na jednym z forum koleś próbował przekonać wszystkich że przejechanie na czerwonym może wynikać z zastosowania się do sygnału żółtego, istne kuriozum jak przyznacie, ale na szczęście to mniejszość.
    Mnie czasami również się to zdarza, ale nie czuję się wtedy cwańszy tylko raczej wkurzony, że źle to wyliczyłem i się nie zatrzymałem, bo ryzykiem kolego fqrf jest zdowie i życie innych ale również moje czego nie zauważyłeś i trudno uznać to za nieważne.

  • xxx

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2011 22:37 ~xxx

    Nie pierwsza i nie ostatnia stłuczka w tym miejscu. Jazda na czerwonym świetle to w tych okolicach norma.

  • słoik LLU ;)

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2011 22:09 ~słoik LLU ;)

    nasi tu byli ;)

  • Bla bla

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2011 21:19 ~Bla bla

    Hahaha "męskie ego", Pani ma z to przerośnięte "damskie ego" pozdro!

  • airlive

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2011 20:55 ~airlive

    Pier.. jak potłuczeni. Dzwon jak co dzień, każdemu się może zdarzyć.

  • fqrf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2011 20:53 ~fqrf

    Czy cos w tym dziwnego? Jazda na czerwonym w Polsce nalezy do dobrego tonu. Jest przejawem sukcesu. Udalo sie na zoltym a nawet na czerwonym to jestem cwanszy niz rwszta. 5 minut zaoszczedzone. Ale ze ryzykiem jest zdrowie i zycie innych to nie wazne.

  • kierowniczka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 17.04.2011 20:48 ~kierowniczka

    Niestety, ale to głównie "mężczyznom' zdarza się nagminnie przejeżdżać na czerwonym świetle i wymuszać pierwszeństwo.
    Widać męskie ego potrzebuje takiego jadła w postaci adrenaliny. A że przy tym ktoś ucierpi - no cóż...

    Rozmawiałam z p. Pasiecznym po słynnej debacie na ten temat (przejeżdżanie na czerwonym świetle - obecnie bardzo częste i chyba dobrze wśród określonych grup kierowców widziane). Mam nadzieję, że policja będzie takich delikwentów wreszcie łapać, a sądy będą ich karać z całą surowością prawa.
    I nie do więzień, a do robót publicznych: naprawa dróg, naprawa innych szkód.
    Do robót, a nie do kierownicy, panowie "wielcy kierowcy".

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl