Ulice

15.07.2016 07:30 kolizja trzech aut

Wielki korek po małej kolizji
w Alejach Jerozolimskich

SERWISY:

W piątek rano kierowcy jadący Alejami Jerozolimskimi od strony Pruszkowa musieli liczyć się z utrudnieniami. Po kolizji, na wysokości skrzyżowania z ulicą Popularną, utworzył się duży korek.

Zator powstał z powodu zderzenia trzech samochodów. Na miejscu pracowała policja, bardzo szybko udało się usunąć pojazdy, ale utrudnienia trwały długo po ich usunięciu. Doszło do wycieku oleju i zablokowany był jeden pas ruchu.

W kolizji brały udział kia, volkswagen i toyota.

- Według relacji świadków, doszło do klasycznego najechania. Jeden z samochodów zahamował, a kolejne uderzyły w jego tył - relacjonował Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl

Policja poinformowała, że nikomu nic się nie stało.

Około godziny 8 korek sięgał ulicy Ryżowej po stronie Al. Jerozolimskich oraz węzła Opacz na drodze krajowej numer 7.

Nasz reporter udał się na kładkę nad drogą krajową numer 7, która łączy się z Al. Jerozolimskimi. - Jestem obecnie nad ulicą Szyszkową. Trudno uwierzyć, że taka mała kolizja zablokowała aż pięć pasów ruchu w tym miejscu - mówił po 8 Lech Marcinczak.

Ostatecznie, korek rozładował się około godziny 9.

md/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 16:30 ~stonka

    damn~damn

    To jest wspaniały przykład tego, jak pińcet pasów w ogóle nie zwiększa przepustowość, raz że w końcu całość i tak zwęża się do dwóch, dwa, że najmniejsza kolizja powoduje, że miliard samochodów stoi w korku na wszystkich pasach.
    Ja nie wiem, albo debile siedzą za kierownicami tej całej reszty blachozłomu, który akurat nie brał udziału w kolizji, albo istotnie ulice trzeba w mieście zwężać, a nie poszerzać do absurdu. Wtedy stałby tylko jeden pas i z głowy, reszta widząc korki w nawigatorze, pojechałaby objazdami.

    Jeszcze rok temu, to całe towarzystwo stało w Raszynie. Teraz, też stoi tylko 10km bliżej centrum.

  • miki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 14:25 ~miki

    damn~damn

    To jest wspaniały przykład tego, jak pińcet pasów w ogóle nie zwiększa przepustowość, raz że w końcu całość i tak zwęża się do dwóch, dwa, że najmniejsza kolizja powoduje, że miliard samochodów stoi w korku na wszystkich pasach.
    Ja nie wiem, albo debile siedzą za kierownicami tej całej reszty blachozłomu, który akurat nie brał udziału w kolizji, albo istotnie ulice trzeba w mieście zwężać, a nie poszerzać do absurdu. Wtedy stałby tylko jeden pas i z głowy, reszta widząc korki w nawigatorze, pojechałaby objazdami.

    kompleksy? nie oceniaj innych swoją miarą :)

  • Patryk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 12:57 ~Patryk

    damn~damn

    To jest wspaniały przykład tego, jak pińcet pasów w ogóle nie zwiększa przepustowość, raz że w końcu całość i tak zwęża się do dwóch, dwa, że najmniejsza kolizja powoduje, że miliard samochodów stoi w korku na wszystkich pasach.
    Ja nie wiem, albo debile siedzą za kierownicami tej całej reszty blachozłomu, który akurat nie brał udziału w kolizji, albo istotnie ulice trzeba w mieście zwężać, a nie poszerzać do absurdu. Wtedy stałby tylko jeden pas i z głowy, reszta widząc korki w nawigatorze, pojechałaby objazdami.


    Nawet jak by było tych pasów 10 to i tak by był korek bo każdy musi zahamować lub jechać wolno aby swoje oczy nacieszyć widokiem kolizji lub wypadku.
    Przecież to norma.

  • MackoWSz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 11:53 MackoWSz


    kierowca~kierowca

    Korek to nic innego jak nieudolność policji. Miałem kiedyś w tym samym miejscu kolizję. 4 auta uszkodzone, lawety były po 10min od kolizji. Policja po 40min. Przyjechali, kierowca który wjechał w auta odrazu przyznał się do winy. Spisane oświadczenia, sprawa niby zamknięta. Mija 1,5h a policja nadal prowadzi sprawy procesowe i auta cały czas stoją na środku jerozolimskich... cała operacja od momentu kolizji trwała 4h mimo ze po 1,5h było już wszystko łącznie z fotkami ogarnięte. Nie wiem kto wymyślił ale przy prostej sprawie jak jeden z kierowców przynaje sie do wyny powinno być wszystko ogarnięte w expresowym tempie !! brawo policja.
    eeM~eeM


    Policja? Przecież nie trzeba wzywać Policji jeżeli taka prosta sprawa! Jeden przyznaje się to po co wam Policja? Do spisania oświadczenia Policja nic nie ma



    Policja, bo po 2 tygodniach przychodzi pismo od ubezpieczyciela i sprawca nic nie pamięta i się nie przyznaje ;-)

  • A123B

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 11:50 ~A123B

    damn~damn

    To jest wspaniały przykład tego, jak pińcet pasów w ogóle nie zwiększa przepustowość, raz że w końcu całość i tak zwęża się do dwóch, dwa, że najmniejsza kolizja powoduje, że miliard samochodów stoi w korku na wszystkich pasach.
    Ja nie wiem, albo debile siedzą za kierownicami tej całej reszty blachozłomu, który akurat nie brał udziału w kolizji, albo istotnie ulice trzeba w mieście zwężać, a nie poszerzać do absurdu. Wtedy stałby tylko jeden pas i z głowy, reszta widząc korki w nawigatorze, pojechałaby objazdami.

    Standardem niestety jest to że większość kierowców nie skupia się na tym co aktualnie robią i jakie to może spowodować konsekwencje tylko są myślami gdzieś dalej. A te dalej może być za 0,5 h. lub 1,5 h. zależne od ich zachowania na drodze ale przecież zawsze winni są ci INNI !!!

  • eeM

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 11:45 ~eeM

    kierowca~kierowca

    Korek to nic innego jak nieudolność policji. Miałem kiedyś w tym samym miejscu kolizję. 4 auta uszkodzone, lawety były po 10min od kolizji. Policja po 40min. Przyjechali, kierowca który wjechał w auta odrazu przyznał się do winy. Spisane oświadczenia, sprawa niby zamknięta. Mija 1,5h a policja nadal prowadzi sprawy procesowe i auta cały czas stoją na środku jerozolimskich... cała operacja od momentu kolizji trwała 4h mimo ze po 1,5h było już wszystko łącznie z fotkami ogarnięte. Nie wiem kto wymyślił ale przy prostej sprawie jak jeden z kierowców przynaje sie do wyny powinno być wszystko ogarnięte w expresowym tempie !! brawo policja.


    Policja? Przecież nie trzeba wzywać Policji jeżeli taka prosta sprawa! Jeden przyznaje się to po co wam Policja? Do spisania oświadczenia Policja nic nie ma

  • mariatchi

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 11:15 ~mariatchi

    zderki~zderki

    chcialo sie mieszkac w pruszkowie ?


    Chciało, no i co?

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 10:51 ~kierowca

    Korek to nic innego jak nieudolność policji. Miałem kiedyś w tym samym miejscu kolizję. 4 auta uszkodzone, lawety były po 10min od kolizji. Policja po 40min. Przyjechali, kierowca który wjechał w auta odrazu przyznał się do winy. Spisane oświadczenia, sprawa niby zamknięta. Mija 1,5h a policja nadal prowadzi sprawy procesowe i auta cały czas stoją na środku jerozolimskich... cała operacja od momentu kolizji trwała 4h mimo ze po 1,5h było już wszystko łącznie z fotkami ogarnięte. Nie wiem kto wymyślił ale przy prostej sprawie jak jeden z kierowców przynaje sie do wyny powinno być wszystko ogarnięte w expresowym tempie !! brawo policja.

  • damn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 10:24 ~damn

    To jest wspaniały przykład tego, jak pińcet pasów w ogóle nie zwiększa przepustowość, raz że w końcu całość i tak zwęża się do dwóch, dwa, że najmniejsza kolizja powoduje, że miliard samochodów stoi w korku na wszystkich pasach.
    Ja nie wiem, albo debile siedzą za kierownicami tej całej reszty blachozłomu, który akurat nie brał udziału w kolizji, albo istotnie ulice trzeba w mieście zwężać, a nie poszerzać do absurdu. Wtedy stałby tylko jeden pas i z głowy, reszta widząc korki w nawigatorze, pojechałaby objazdami.

  • fregfef

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.07.2016 10:20 ~fregfef

    renia~renia

    w jakim celu policja blokowała ruch ? przecież pojazdy były usuniete z jezdni.



    Wystarczy przeczytać artykuł - wyciek oleju był.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl