Ulice

23.09.2017 11:58 Obywatelskie zatrzymanie pijanego kierowcy

Wężykiem jechał po ekspresówce

SERWISY:

Trasa ekspresowa między Wyszkowem i Markami, a na niej czarny opel astra, którego tor jazdy dalece odbiega od prawidłowego. Auto porusza się wężykiem, zajeżdżając drogę innym pojazdom. Jadący za nim postanowił go zatrzymać, aby - jak tłumaczy - "nie stało się żadne nieszczęście".

Nagranie zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt 24 od pana Sebastiana, który jechał za czarnym oplem. Zostało wykonane kamerą samochodową. Data w rejestratorze wskazuje, że wszystko miało miejsce w poniedziałek 18 września, przed godziną 17.

Zajeżdża drogę, przecina ciągłą

Na filmie widzimy, że kierowca opla jedzie w kierunku Wyszkowa. Śmiało można stwierdzić, że zajmuje całą jezdnię. Jego auto lawiruje między lewym pasem ruchu, a prawym poboczem. Co i rusz przejeżdża linię ciągłą, a z drugiej strony zajeżdża drogę innym pojazdom, które go wyprzedzają - zarówno osobowym, jak i ciężarowym. Co chwila słychać też dźwięki klaksonów.

Cała sytuacja wygląda bardzo niebezpiecznie, szczególnie w zwężeniach S8, gdzie trwają roboty drogowe.

"Za samochodem jechałem około 15 minut, zanim podjęliśmy decyzję z kierowcą ciężarówki, że jednak policji nie widać i trzeba coś zrobić, póki nie stało się żadne nieszczęście" - informuje autor filmu. Kierowca ciężarówki, o którym wspomina jechał przed nim i przed czarną astrą, mężczyźni porozumieli się za pomocą radia.

Obywatelskie zatrzymanie

Na nagraniu widzimy, jak tir jadący z przodu zatrzymuje się i blokuje przejazd kierowcy opla. Astra zatrzymuje się. W tym samym czasie za nią (lekko z lewej strony) zatrzymuje się autor filmu, wychodzi ze swojego pojazdu i podchodzi do czarnego auta. Mężczyźni rozmawiają, nagranie się urywa.

Jak informuje w opisie wideo pan Sebastian, udało się zabrać kluczyki kierowcy opla. Jak podkreśla - mężczyzna był pijany.

Dodaje też, że próbował skontaktować się z odpowiednimi służbami dzwoniąc na numery alarmowe 997 i 112. "Na policję z Radzymina czekaliśmy ponad 30 minut od zatrzymania oraz ponad 40 minut od pierwszego telefonu na numer alarmowy, podobno dyspozytor popełnił czeski błąd, wbijając w systemie 487 kilometr trasy S8, zamiast 478" - informuje autor.

kw/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • yanv3p5

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2017 15:11 yanv3p5

    brawo!!

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2017 11:53 ~Piękny Roman

    Oburzony~Oburzony

    Widac wyraznie ze moj punkt widzenia wywolal spora fale krytyki. Nieliczne osoby odniosly sie do tego merytorycznie. Wiekszosc komentarzy atakuje bezposrednio autora cytuje "matol,glupi,debil,idiota" a na postawione pytanie na koncu komentarza o to co nalezaloby zrobic alternatywnego nikt nie ma zamiaru odpowiadac. Wszyscy widac chca byc bohaterami. Chwala im za to gdy poscig zakonczy sie szczesliwie i bez wypadku. Raz lub dwa jednak na 10 zatrzyman konfident sam spowoduje wypadek i moze zginac nie tylko domniemany! pijany kierowca (poniewaz nie wiadomo czy za kierownica siedzi pijak czy chory na serce) ale takze i inni uczestnicy ruchu i radosnego poscigu. A moze czujnik alkoholu blokujacy dostep do uruchomienia silnika w kazdym samochodzie i problem pijanych na drodze przestalby istniec?

    Chłopie, skończ się pogrążać. Sam nazwałeś filmującego konfidentem i oburzyłeś się jego postawą i chęcią ukarania.
    Masz jakieś CHORE podejście do otaczającego Cię świata skoro bronisz patologii.

    Gdyby nawet ten jadący zygzakiem miał coś z sercem to chyba też dobrze, że ktoś reaguje na takie zachowania?

    ps. Oczywiście nie życzę Ci takiego spotkania, no ale gdyby coś... to mam nadzieje, że skoro tak bronisz patologii drogowej to jeśli ktoś taki spowoduje krzywdę na Tobie lub Twojej rodzinie, to zgodnie ze swoim podejściem nadstawisz 2 policzek i nie będziesz miał ŻADNYCH roszczeń do sprawcy. W końcu nie możesz być konfidentem, nie...

  • ewer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2017 11:40 ~ewer

    ok oburzony , wiec jedziesz za takim klientem i tak, moze to atak padaczki ( znam takich kierowcow ) , problem z sercem , lub nachlany klient , no i co mądralo zza klawiatury zrobisz ? lub załózmy ze ten pijaczek zjezdza na lewy pas i wali czolowo w ciebie , bo akurat ty tam jechales , on i ty przezyliscie , zginela twoja zona , i napewno bys pomyslał , dobrze ze zaden konfident go nie zatrzymał , mam jeden problem z głowy

  • Ciastek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2017 09:03 ~Ciastek

    Pomysł dobry, tylko przypuszczam że taki czujnik nie pozwoliłby jechać gdyby trzeźwy kierowca odwoził pijanego pasażera.

  • Ciastek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2017 09:01 ~Ciastek

    Oburzony~Oburzony

    Widac wyraznie ze moj punkt widzenia wywolal spora fale krytyki. Nieliczne osoby odniosly sie do tego merytorycznie. Wiekszosc komentarzy atakuje bezposrednio autora cytuje "matol,glupi,debil,idiota" a na postawione pytanie na koncu komentarza o to co nalezaloby zrobic alternatywnego nikt nie ma zamiaru odpowiadac. Wszyscy widac chca byc bohaterami. Chwala im za to gdy poscig zakonczy sie szczesliwie i bez wypadku. Raz lub dwa jednak na 10 zatrzyman konfident sam spowoduje wypadek i moze zginac nie tylko domniemany! pijany kierowca (poniewaz nie wiadomo czy za kierownica siedzi pijak czy chory na serce) ale takze i inni uczestnicy ruchu i radosnego poscigu. A moze czujnik alkoholu blokujacy dostep do uruchomienia silnika w kazdym samochodzie i problem pijanych na drodze przestalby istniec?

  • Tom

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2017 04:52 ~Tom

    trzeba bo było obić trochę, aby się nauczył, że po pijaku się nie jeździ.

  • Oburzony

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2017 23:46 ~Oburzony

    Widac wyraznie ze moj punkt widzenia wywolal spora fale krytyki. Nieliczne osoby odniosly sie do tego merytorycznie. Wiekszosc komentarzy atakuje bezposrednio autora cytuje "matol,glupi,debil,idiota" a na postawione pytanie na koncu komentarza o to co nalezaloby zrobic alternatywnego nikt nie ma zamiaru odpowiadac. Wszyscy widac chca byc bohaterami. Chwala im za to gdy poscig zakonczy sie szczesliwie i bez wypadku. Raz lub dwa jednak na 10 zatrzyman konfident sam spowoduje wypadek i moze zginac nie tylko domniemany! pijany kierowca (poniewaz nie wiadomo czy za kierownica siedzi pijak czy chory na serce) ale takze i inni uczestnicy ruchu i radosnego poscigu. A moze czujnik alkoholu blokujacy dostep do uruchomienia silnika w kazdym samochodzie i problem pijanych na drodze przestalby istniec?

  • ehhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2017 20:48 ~ehhh

    Ręce opadają... policja jedyne co to potrafi w poniedziałek "pijanych" z 0,2 - 0,3 łapać :/ Prawdziwych pijaków, często recydywistów mają w nosie - bo dużo ciężej złapać, a ważne tylko żeby się statystyki zgadzały..

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2017 19:42 ~Paweł


    msg~msg

    Gdzie jest policja w tym kraju, że takie rzeczy muszą się dziać? Wszyscy się wykształcili i nie ma komu porządku pilnować. Mimo, że tacy ludzie w każdej społeczności są niezbędni.
    albercik36~albercik36

    Dziwne podejście do tematu! Jak miałby Pan z nim kolizję to zmieniłby punkt widzenia. Ciąganie po sądach w celach odszkodowawczych itp. Życzę powodzenia z takimi poglądami.

    Chyba ci się komentarze pomyliły.

  • paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.09.2017 19:02 ~paweł



    Oburzony~Oburzony

    Nie podoba mi sie to spoleczne radosne przyzwolenie na ten w tym przypadku drogowy typ donosicielstwa aby zlapac i doprowadzic do ukarania kierowce. Ludzie! czego wy sie nauczyliscie? Czy nie dociera do was ze takie zachowanie charakterystyczne bylo w przeszlosci dla wszelkiej masci konfidentow operacyjnych rezimow hitlerowskiego czy stalinowskiego z najmroczniejszych dziejow komunizmu czy tez narodowego socjalizmu. Tu powinny byc jakies inne rozwiazania sam nie wiem jakie moze ktos cos wymysli.
    Piękny Roman~Piękny Roman

    Ty serio?
    ssman~ssman



    "Oburzony" chyba na serio to napisał, a co najgorsze wierzy w to co pisze....szkoda bo przez takich kierowców i osoby dające na to przyzwolenie giną niewinni ludzie na polskich drogach....ale nie zamierzam polemizować z "oburzonym" gdyż wyznaję następującą zasadę: "nie polemizuj z idiotą bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem" :)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl