Ulice

21.09.2017 21:45 kierowca miał dwa promile

W rowie i na drzewie. Przykry finał pijanej podróży

SERWISY:


Kolizja na Mokotowie. Wjechał do rowu, rozbił auto na drzewie. Pijany kierowca trafił do policyjnej celi.

Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu Kobylańskiej i Zawodzie. Policja otrzymała zgłoszenie o godzinie 19.50.

- Kierujący renault wjechał do rowu. Miał ponad dwa promile w wydychanym powietrzu - informuje Jarosław Florczak z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji. Dodaje, że nikomu nic się nie stało. - Mężczyzna został zatrzymany - podaje.

Na miejscu, po godzinie 21 był nasz reporter Lech Marcinczak. - Służby odjechały, samochód wciąż stoi w rowie - przekazał.


kz/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • johnny w

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 16:48 ~johnny w


    johnny w~johnny w

    Odgórne przyzwolenie na takie zachowania trwa w najlepsze. Jak widać zwolenników jazdy po kielichu znowu przybywa.
    maniak~maniak

    nie ma żadnego przyzwolenia,tylko ilość sfrustrowanego,nie mającego celu w życiu i środków do życia deb ila rośnie w tym kraju wykładniczo.

    Jest. Jeżeli sądy dają śmieszne kary albo wypuszczają pijaków zamiast ich wsadzać do pierdla, to to jest przyzwolenie na takie zachowanie. Tylko wysokie drakońskie kary nauczą czegoś Polaków. Inaczej się nie da. Dlaczego Polak w Austrii, Norwegii czy innym kraju w Europie nie łamie przepisów?

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 13:16 ~maniak

    johnny w~johnny w

    Odgórne przyzwolenie na takie zachowania trwa w najlepsze. Jak widać zwolenników jazdy po kielichu znowu przybywa.

    nie ma żadnego przyzwolenia,tylko ilość sfrustrowanego,nie mającego celu w życiu i środków do życia deb ila rośnie w tym kraju wykładniczo.

  • Buhahaha

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 10:17 ~Buhahaha

    Nie rozumiem jak można po pijanemu wjechać do rowu? Przecież wtedy jeździ się najostrożniej jak tylko można!

  • skip

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 09:56 ~skip

    Przykry finał to byłby jakby kogoś rozjechał...

  • johnny w

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 07:06 ~johnny w

    Odgórne przyzwolenie na takie zachowania trwa w najlepsze. Jak widać zwolenników jazdy po kielichu znowu przybywa.

  • Konrad

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2017 00:55 ~Konrad

    wyciąć to drzewo i zasypać rów ,bo to przez nie się rozbił !!!!

  • rakabra

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2017 23:35 ~rakabra

    Fajnie, że nikogo nie zabił ani ranił i fajnie, że rozwalił sobie auto. Jak dla mnie bardzo wesoły finał pijackiej podróży.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2017 23:32 ~Piękny Roman

    "Służby odjechały, samochód wciąż stoi w rowie"
    I tego nie rozumiem, auto powinno być z marszu pakowane na lawetę i na płatny parking.
    Miał pan rozrywkowy na wódę, to powinien i mieć na parking, a jak nie to kasacja czy licytacja (na rozbitka też będą chętni).

  • rbl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2017 22:09 ~rbl

    W tym miejscu teraz są jakieś stare szopy i garaże. 100m od Mariotta. Widać lepiej wkomponowują się w krajobraz europejskiej stolicy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

"Żyj i daj żyć. Nie parkuj na przejściach dla pieszych"

Motto, które umieścił na swoim aucie kierowca tego auta wyraźnie nie przyświeca jemu samemu. Samochód postawił na ulicy Dąbrowskiego, a dokładniej - na... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl