Ulice

19.05.2016 16:45 kierowca w szpitalu

Volkswagen roztrzaskał się na drzewie, silnik na miejscu pasażera

SERWISY:


Samochód uderzył w drzewo na Białołęce. Kierowca trafił do szpitala, auto jest bardzo zniszczone.

Do wypadku doszło w czwartek przy ulicy Wałuszewskiej przed godz. 16. - Volkswagen z niewyjaśnionych przyczyn uderzył bardzo mocno w drzewo – relacjonował Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl.

Dodał, iż o skali zniszczeń może świadczyć to, że silnik znalazł się na miejscu kierowcy i pasażera.

Strażacy wycinali drzwi, żeby wyswobodzić mężczyznę.

Kierowca w szpitalu

- Kierowca stracił panowanie nad autem - powiedziała Anna Kędzierzawska z biura prasowego stołecznej policji. -Jego stan jest dość poważny: ma obrażenie nóg, klatki piersiowej i głowy – dodała.

Na miejscu pracowało 12 strażaków. Zablokowany był przejazd ulicą Wałuszewską. Policja zbada przyczyny wypadku.

 



Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • JFA

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.06.2016 10:06 ~JFA

    Jeśli dochodzi do takich wypadków to z reguły przyczyn jest więcej niż tylko przekroczenie prędkosci, chociaż ta jest niewątpliwie, wydawałoby się zasadnicza. Łatwo zauważyć, inne przyczyny będące powodem tych wypadków, rowerzyście, który jeździ Wałuszewską od dziesiątków lat. Wszystkie wypadki na Wałuszewskiej mają miejsce na północnym pasie drogowym, kierynek od ul. Płochocińskiej do ul. Bohaterów. Najczęściej jest to b. rano lub wtedy gdy jezdnia jest lekko mokra po deszczu. Poza prędkością to geometria pasa drogowego w miejscu wypadków a właściwie 20-50 m przed miejscem wypadków, do których tam dochodzi jest lekkie wzniesienie, gdzie jezdnia również lekko skręca w lewo. Przy dużej prędkości (np. 140 km/h) przednie koła unoszą sie minimalnie (1-5 mm) i samochód traci możliwość sterowania (skrętu) i leci zgodnie ze skrętem jezdni w kierunku na drzewa po lewej stronie jezdni. Kierowca oczywiście broni się i skręca kierownica w prawo. Samochód opada, odzyskuje sterowanie, skręt i ląduje na dębach po prawej stronie (nie ma już czasu na wyprostowanie kół kierownicą. Przed wzniesieniem trzeba koniecznie zamontować spowalniacz, sam znak drogowy ograniczenie prędkości np. do 40 km/h nic nie da, bo kierowcy w tym miejscu go zlekceważą. Nigdy tam nie widziałem policjanta, zwłaszcza rano. Morał: "Tisze jedjesz, dalsze budziesz", "Wolniej jadąc dalej zajedziesz".

  • oloolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2016 10:47 ~oloolo

    Pewnie nadrabiał czas stracony na garbach na Szamocinie.

  • AnaMona

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.05.2016 20:06 ~AnaMona

    Slawek~Slawek

    Strasznie wolno musiał jechać. Brawo jednego idioty na jakiś czas mniej.

    Sam jesteś idiotą. Może zanim skomentujesz to zastanów się,że ten człowiek miał rodzinę, która teraz jest pogrążona w żałobie. Nie wiesz, co było przyczyną tego wypadku. A tak w woli ścisłości to był mój brat.

  • szakal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2016 07:41 ~szakal

    Droga to niebezpieczne miejsce. Co i rusz wyskakują na niej podstępne drzewa, zdziczałe latarnie, jakieś domy się szwendają na poboczach. Tuż przy drodze zdarzają się głębokie rowy, czekające tylko na "chwilę nieuwagi" kierowcy, o ktorej pisał jakiś palant na forum. No i zupełnie bez potrzeby z przeciwka jeżdżą jakieś samochody, co to w nie walnąć jest tak łatwo. W dodatku drogi bywają kręte, złośliwie strome i nie tak szerokie, jak pas startowy na Okęciu.
    Jak tu z tym żyć? Wyciąć drzewa, rozebrać domy, skasować latarnie, rowy zasypać i wyprostować drogi? A może inaczej. Podczas jazdy używać GŁOWY. Nie tylko nóg do naciskania pedałów. Wtedy będzie łatwiej.

  • Slawek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2016 07:32 ~Slawek

    Strasznie wolno musiał jechać. Brawo jednego idioty na jakiś czas mniej.

  • Podejrzliwy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.05.2016 00:08 ~Podejrzliwy

    ee tam. Po prostu sprawdzał teorie prezesa i Antoniego.
    Taka mała Brzoza a taki duży samochód i nie puściła? No przecież to tak jakby chlebem przekroić nóż...
    Już wiem: To był zamach!!!

  • AdamGrodzisk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2016 23:34 AdamGrodzisk

    pszeszadzacze :):) widać przecież że nie mógł jechać więcej niż 50 km/h jak by jechał 50km/h to silnik był by z tyłu :):):) ew 2 wersja... kupil obok działkę tam gdzie drzewo chciał brame miasto nie pozwoliło wyciąć to chciał to zrobić sam

  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2016 22:09 ~Ewa

    [cytat_2421114]
    [cytat_2421E055]

    lol666~lol666

    Drzewa przy samej drodze. TYLKO W POLSCE. Jak by stracił panowanie ale miał chociaz po 2-3 metry trawy to by wyhamował, albo wyprowadził auto, a tak wyhamowało go drzewo...
    Ale co chcieć jak rządzą ludzie bez wyobraźni...

    Bo wiesz, droga musi ładnie wyglądać, nie ważne, że zabija.

    [/cytat_2421055]
    hahahhaha winne drzewa, bo matoł musiał pędzić... wszystko jasne, nie prędkość i głupota kierowcy tylko winne drzewo.
    [/cytat_2421114]


    Moi drodzy - to jest wąska droga idąca przez las. Jest ograniczenie prędkości do 50, ta droga jeszcze nie tak dawno była szutrowa. Miejscami droga ma zwężenia szerokości. Trzeba być kretynem, żeby jechać tam szybciej niż 60.

  • tutejszy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2016 18:10 ~tutejszy


    lol666~lol666

    Drzewa przy samej drodze. TYLKO W POLSCE. Jak by stracił panowanie ale miał chociaz po 2-3 metry trawy to by wyhamował, albo wyprowadził auto, a tak wyhamowało go drzewo...
    Ale co chcieć jak rządzą ludzie bez wyobraźni...
    mixboxmixbox

    Bo wiesz, droga musi ładnie wyglądać, nie ważne, że zabija.


    Droga nie zabija. Drzewo nie rośnie na drodze, te drzewa przydrożne wyeliminowały lub nauczyły pokory wielu wariatów i uratowały życie setkom innych użytkowników dróg.

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.05.2016 17:39 ~abc


    lol666~lol666

    Drzewa przy samej drodze. TYLKO W POLSCE. Jak by stracił panowanie ale miał chociaz po 2-3 metry trawy to by wyhamował, albo wyprowadził auto, a tak wyhamowało go drzewo...
    Ale co chcieć jak rządzą ludzie bez wyobraźni...
    mixboxmixbox

    Bo wiesz, droga musi ładnie wyglądać, nie ważne, że zabija.


    hahahhaha winne drzewa, bo matoł musiał pędzić... wszystko jasne, nie prędkość i głupota kierowcy tylko winne drzewo.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl