Ulice

23.05.2011 17:38 zderzenie na ochocie

Ucierpiał w wypadku,
też dostał mandat

SERWISY:

W poniedziałek kierująca czerwoną osobówką kobieta uderzyła podczas skrętu z ul. Wawelskiej w Skłodowskiej-Curie w inny samochód, który jechał buspasem.

Kobieta trafiła do szpitala, a za spowodowanie wypadku dostała mandat. Ale nie tylko ona. Policjanci ukarali też pokrzywdzonego kierującego infinity, bo podczas wypadku jechał buspasem.

Przez pół godziny ruch na skrzyżowaniu był utrudniony. Samochody zostały już ściągniętę na pobocze.

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

ran

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mądrala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2011 16:04 ~mądrala

    @ralf - pełne poparcie
    @tralala - tak trzymać, bo "@uwielbiam" aż zaczął majaczyć. Pewnie się tym dobrym żarciem przytruł.

    Przyjezdnych się toleruje i wiadomo że czują się zagubieni ale w większości przypadków jak jesteś zagubiony to jedziesz prawym pasem i się rozglądasz a nie lewym 30 na godzinę i mieć wszystko gdzieś, nie uzywac kierunków i blokować normalnie jadacych ludzi. Dodatkowo to te LLU itp to chyba tak przyzwyczajenie do wiejskiej ciszy, że przy wjeździe do miasta zakładają chyba stopery w uszy bo jakkolwiek byś nie trąbił na takiego to nie reaguje, nie spojrzy się, nie zjedzie, nie przyspieszy... echhhh szkoda gadać.

    a wracając do tematu to bardzo bym chciał aby kierowca Infinity nie dostał nic kasy z ubezpieczenia z tego buspasa (ale niestety pewnie dostanie)

  • Uwielbiam pseudo krawaciarzy i napinaczy/ki:)

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2011 13:41 ~Uwielbiam…

    Do: tralala
    Pewnie jesteś grubą obleśna zakompleksiona pipą z Pcina dolnego ale jeździsz po przyjezdnych jak rodowita z dziada pradziada. Ogarnij się bo jesteś żenująca a co do mieszkańców wsi to przynajmniej wiedzą co jedzą a nie żrą tej całej chemii z supermarketów jak świnia z koryta-a wiesz kto jest tym pigiem? Domyśl sie:D a i jeszcze jedno za robotę się weź leniwa loszko!!!

  • tralala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2011 12:10 ~tralala

    "Korki tworzą Ci, którzy wolą stać w klimatyzowannym samochodzie z radiem, niż jechać w gorszych warunkach autobusem. Ale jechać."

    Taaaaaa, jechać, akurat. Przesiadać się pięć razy bo Ruta polikwidował wszystkie bezpośrednie połączenia! Tak się jeździ zbiorkomem w Wawce! Sama tak niestety jeżdżę...

  • cns

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2011 12:09 ~cns

    Jak Policja zacznie orzekac winę tego na BUSPASIE (bo go tam nie powinno być) to się cwaniaczki oduczą tak jeździć. To samo dotyczy jeżdżenia po powierzchniach wyłączonych z ruchu (zakreskowanych). Człowiek grzecznie czeka aż zacznie się pas, a jak się doczeka to na niego nie wjedzie, bo stado debili musi już gnać po zakreskowanych.

  • tralala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2011 11:56 ~tralala

    Słoików uprasza się o nie komentowanie... A teraz marsz cichutko do pracy, a w piątek wcześnie wsiadać w PKS i do rodziców na świniobicie;]

  • pasażer i miłośnik Solarisów

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2011 11:33 ~pasażer i…

    dobrze mu tak burakowi. Kiedy wreszcie wiocha nauczy się że BUS pas jak sama nazwa wskazuje jest dla AUTOBUSÓW no i wyjątkiem są także taksówki, sporadycznie. Reszta grzecznie stać w koreczku i wdychać spalinki z ołowiem.

  • równościowiec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2011 11:04 ~równościowiec

    @wujek dobra rada:

    To była tylko prosta odzywka do smutnego ksenofoba. Sam jestem z Trójmiasta i wiele godzin spędziłem w korkach powodowanych przez przyjezdnych (w sezonie na ulicach średnio tylko co trzecia rejestracja jest miejscowa, reszta to przyjezdni). Warszawa z uwagi na swoją wielkość ma wysoki w tym udział.

    Ale nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby twierdzić, że komuś nie należy się wjazd do miasta, bo mi korki robi (np. do plaży, albo koło Monciaka). Albo że nie umie jeździć. Jak jestem u siebie, to przepuszczam przyjezdnych rozumiejąc, że trudno im się poruszać po obcym mieście.

    Mam świadomość, że codzienne korki są frustrujące, ale to nie jest powód do siania takiej ksenofobii. Dobre 80% samochodów jeżdżących po Warszawie ma warszawskie blachy. Korki tworzą Ci, którzy wolą stać w klimatyzowannym samochodzie z radiem, niż jechać w gorszych warunkach autobusem. Ale jechać.

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2011 10:37 ~Nick

    Dodałbym jeszcze jedną dyscyplinę sportu: permanentnie zwiększająca się liczba pajaców, którzy przepłacili za swoje fury o koszt kierunkowskazów. Obecnie włącznie kierunkowskazu kierowcy nie jest potrzebne. On przecież wie gdzie chce jechać! Powinni za to walić 500 zł mandaty.

  • do ralf (nierodowity prawie warszawiak)

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2011 10:27 ~do ralf…

    1.widzisz to co chcesz zobaczyc
    2. pojedz do krakowa, katowic wroclawia bez gpsu

  • ralf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.05.2011 09:30 ~ralf

    Od jakiegoś czasu systematycznie czytam komentarze, jakie pojawiają się pod doniesieniami o wypadkach w Wawie. Właściwie pod każdym takim artykułem znajduję w końcu serię docinek w stosunku do przyjezdnych z obcymi blachami. Jedni mówią, że ta cała nagonka to przesada, inni dowodzą, że są ku temu podstawy, bo przyjezdni faktycznie prezentują wątpliwą kulturę na drodze.
    Jednocześnie zacząłem się dokładniej przyglądać temu, czego ja doświadczam, jak prowadzę auto po Wawie - kto jak jeździ, kto wymusza, jeździ po chamsku itp. Kiedyś każdy taki kierowca-artysta był przeze mnie traktowany podobnie (czyli po prostu jako baran nie umiejący jeździć i tyle), ale teraz się to zmienia, bo pierwsze, co robię w takich sytuacjach, to patrzę na blachy.

    3 sytuacje z ostatniego tygodnia:

    1) okolice Żerania, zwężenie do jednego pasa pod wiaduktami w stronę R. Starzyńskiego. Akurat jadę po właściwym pasie, nie muszę go zmieniać. Obok mnie na drugim pasie inny kierowca z włączonym kierunkiem. Wpuściłem gościa i jadę dalej. Wpuszczony kierowca podziękował światłami awaryjnymi i wszystko super. Nagle pojawia się kolejny i na chama próbuje wjechać przede mnie. Tego już nie wpuściłem, bo nawet specjalnie nie było jak. Zwężenie się skończyło, niewpuszczone auto mnie wyprzedza oślepiając mnie wcześniej długimi manifestując swoje niezadowolonie, że nie został wpuszczony. Patrzę na blachy - LZA.

    2) Tego same dnia wracam do domu, jadę szybciej na lewym pasie (jezdnia dwupasmowa w każdym kierunku). W pewnym momencie inny kierowca zmienia pas z prawego na mój i wyprzedza inne auto. Nie dość że zajechał mi drogę, co zakończyło się mocnym hamowaniem, to jak już wyprzedził gościa z prawej, nadal jedzie lewym pasem i nic - prawy pas jest wolny. Był już wieczór - nie wierzę, żeby chociażby po światłach nie zauważył, że jadę szybciej za nim. Gość nadal nie zjeżdża na prawo, więc ja musiałem to zrobić, żeby go wyprzedzić. Dodam, że nie miał zamiaru skręcać gdzieś w lewo, bo nie było gdzie. Patrzę na

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl