Ulice

10.09.2015 15:10 były utrudnienia w ruchu

Tysiące pielęgniarek przed Sejmem

SERWISY:


Pielęgniarki i położne z całej Polski protestowały w Warszawie. Najpierw manifestacja odbywała się przed kancelarią premiera w Al. Ujazdowskich, potem przeniosła się na przed budynek Sejmu, przy Wiejskiej. Ok. godz. 15. manifestacja się zakończyła.

Początkowo kobiety zebrały się na chodniku przy ogrodzeniu Łazienek i nie blokowały ruchu. Po kilkudziesięciu minutach protest przeniósł się na jezdnię. - Aleje Ujazdowskie są zablokowane w obu kierunkach na wysokości kancelarii premiera - powiedział ok. godz. 10.50 Mateusz Szmelter, reporter tvnwarszawa.pl. - Na miejscu jest kilka tysięcy protestujących - szacował.

Uczestnicy manifestacji przynieśli ze sobą transparenty z napisami: "Dość ignorowania nas i naszego zawodu, mówimy stop", "Naszego kraju nie stać na pielęgniarkę? Specjalista będzie kosztował drożej".

Na objazdy skierowano autobusu linii E-2, 105, 107, 116, 118, 159, 166, 180, 222, 503.

Marsz przed Sejm

Przewodnicząca związku Lucyna Dargiewicz podziękowała pielęgniarkom za przyjazd do Warszawy i wyraziła zaskoczenie tak dużą liczbą protestujących. - Dość już pieniędzy, które nie są zagwarantowane, nie są rozwiązaniem naszych problemów, nie są wliczone na stałe do naszych poborów. Trzeba rozwiązań systemowych. My nie chcemy wychodzić na ulice co parę lat, my chcemy pracować z pacjentem - mówiła Dargiewicz.

Do kobiet wyszedł Marian Zembala, minister zdrowia. - Zaproponuję rozwiązanie, które jest rozważnym kompromisem, jak w każdej rodzinie. Bardzo ważna jest dobra wola wszystkich stron - powiedział dziennikarzom.

CZYTAJ WIĘCEJ O PROPOZYCJACH NA TVN24.PL

Ok. godz. 12 pielęgniarki ruszyły w kierunku Sejmu. - Al. Ujazdowskie są już odblokowane - powiedział ok. godz. 13 Mateusz Szmelter. - Protestujące pielęgniarki są przed Sejmem - dodał.

Protest zakończył się ok. godz. 15. - Pielęgniarki się rozchodzą. Idą m.in. ulicą Łazienkowską do autokarów rozstawionych przy Torwarze - relacjonował Mateusz Szmelter.

Według organizatorów, w manifestacji brało udział ok. 10 tysięcy osób.

 

Przyjechały autokarami

Parkingi dla autokarów, zorganizowano tradycyjnie przy Torwarze oraz na Myśliwieckiej. Jak zapowiadała policja, jeśli autobusów będzie więcej, zaparkują także na skrajnych pasach Gagarina i Łazienkowskiej. - Przy Torwarze jest kilka autokarów, pielęgniarki, które nimi przyjechały poszły już w stronę Al. Ujazdowskich - relacjonował ok. godz. 9.40 Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.



 

 

Dlaczego protestują?

Jak tłumaczą pielęgniarki, w stolicy manifestowały przeciwko "dramatycznej sytuacji zawodowej". OZZPiP domaga się podwyżek pensji o 1500 zł do 2017 roku. Miałaby być wypłacana w trzech transzach. Nie zgadza się na to Ministerstwo Zdrowia, które zaproponowało 5 rat po 300 zł. Pierwsza miałaby zostać wypłacona we wrześniu, ostatnia - do końca 2020 roku. Z kolei taka propozycja nie podoba się pielęgniarkom.

 

Główne zdjęcie: PAP

ran,PAP/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • smokos

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2015 10:57 ~smokos

    ttt~ttt

    No jasne, dać im podwyżkę bo chcą!? Do roboty!!!

    nie wiem kim jestes z zawodu ale może nikim skoro nie masz pojęcia o cieżkiej pracy,sam(a) do roboty

  • smokus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.09.2015 10:55 ~smokus

    ttt~ttt

    No jasne, dać im podwyżkę bo chcą!? Do roboty!!!

  • Ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2015 22:55 ~Ala

    Wiecie co? Macie takie złe zdanie o pielęgniarkach bo nie doświadczyliście jeszcze tragedii. Lekarz, gdy mu nie dadzą kasy tyle ile chce - odchodzi i ma gdzieś pacjentów. A pielęgniarki są tak naiwne w swojej mądrości, że nie odejdą od łóżek, bo nie mają sumienia. A może powinny. Powinny po to by pokazać, że wszystko padnie, gdy ich zabraknie. Pielęgniarka sobie bez lekarza poradzi - leki zlecić choremu potrafi (doświadczenie nauczyło), ale lekarz zastrzyku nie zrobi.

  • Nurse

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2015 22:50 ~Nurse

    Nie pocieszę Was drodzy pacjenci. U mnie w szpitalu jest ogromny brak pielęgniarek nie dlatego, że nie zatrudniają, ale dlatego, że nie ma podań. Nikt nie chce pracować za tą jałmużnę. Cierpią na tym pacjenci a także te pielęgniarki co pozostały, ponieważ zabiegów operacyjnych wcale nie jest mniej niż było wcześniej, a robota i tak musi zostać zrobiona. Jeszcze trochę to i MY odejdziemy, bo nie uśmiecha nam się zasuwać we dwie, gdy powinno nas być 4 przy takiej ilości pracy fizycznej i papierologii.
    Tyle w tym temacie.

  • Miłosz M

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2015 15:55 ~Miłosz M

    A co mają wiecznie płakać ? Wystarczy że pracę mają ciężka, pracują za dwie za marne grosze. Dość już łez. Mają być dumne , pewne siebie i uśmiechnięte . Za 5-7 lat nie będzie już polskich pielęgniarek ciekawa jestem kto wtedy się zajmie waszymi bliskimi w szpitalu. Bo lekarz to potrafi tylko nabazgrać zlecenia i to trzeba go pilnować i prosić go żeby zajrzał do pacjenta no często zostawia odpowiedzialność na pielęgniarkę a bierze ogromne pieniądze za dyżur. Moja mama jest pielęgniarka na szczęście nie długo idzie na emeryturę a wraz z nią inne koleżanki i już jest problem z nową kadra bo nikt nie chce pracować za takie pieniądze . Dźwigać , myć chorych , zmieniać pieluchy, podawać lekarstwa, dodawać otuchy, pocieszać. Pamiętajcie kto spędza święta z chorymi w szpitalu .

  • Pacjent który zna co to ból

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2015 15:44 ~Pacjent…

    Głupi polski narodzie rząd nas okrada i robi z nami co chce. Nie walczcie przeciwko sobie tylko bądźmy wszyscy solidarni bo tylko wtedy mamy szansę jakoś wpłynąć na los zwykłego obywatela. Ja szczerze życzę paniom pielęgniarkom aby wywalczyły swoje. Bo im się naprawdę należy godna płaca. Znam pielęgniarki które muszą pracować na dwa etaty. Przychodzą do domu jak flaki. Po co to robią ??? Bo lubią czy po to aby zapewnić chleb rodzinie. Uczą się po 5 lat, dużo z nich ma wyższe wykształcenie a zarabiają nie obrażając nikogo jak ludzie przy kasach gdzie nie ma tak wielkiej odpowiedzialności za zdrowie i życie ludzkie . Skoro lekarze zarabiają po 10 tys to pielęgniarka powinna zarabiać minimum połowę z tego. NFZ nie musi mieć marmurowych posadzek. Zdrowie jest ważniejsze od wszystkiego. Pielęgniarki trzymam za was kciuki za długo zwlekałyście z tym strajkiem.

  • Magreta

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2015 14:28 ~Magreta

    2000 zł.to oszustwo? znasz Panie i wiesz ile zarabiają? To może jeszcze powiesz że pracują przy łóżku pacjenta? Bzdura i brak wiedzy to są Twoje nic nie warte informacje. Siejesz tylko wrogość i nie znasz środowiska i tyle .

  • kolo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2015 11:18 ~kolo

    Tekst ,że po 30 latach pracy zarabiaja 2000 zł to oszustwo! niech zrobią zestawienie zarobków pilęgniarek! Znam kilka takich Pan i wiem dokładnie ile zarabiaja ! także tekst ze ona ma na ręke 2 tysie to kłamstwo.Nie jestem przeciwna podwyzkom dla słuzby zdrowia bo to ciezka praca ale prosze nie "ściemniać' bo wiekszośc ludzi ni3e jest głupia i wie co i jak!

  • Sama radość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2015 10:11 ~Sama radość

    Te panie pielegniarki na fotkach sa najwyraźniej bardzo robawione. Mają radochę od ucha do ucha. Spacerek po Warszawie. Pamietam marsze pielegniarek w latach 90 (98) kiedy naprawdę bardzo mało zarabiały. Szły poważnie i była tam większość bardzo młodych.

  • ttt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.09.2015 10:09 ~ttt

    No jasne, dać im podwyżkę bo chcą!? Do roboty!!!

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl