Ulice

09.05.2019 10:52 ponad trzy godziny utrudnień

Trzy auta zderzyły się na A2.
Jedna osoba została ranna

SERWISY:

Blisko trzy godziny trwały utrudnienia na autostradzie na A2. Na wysokości Baranowa zderzyły się trzy samochody osobowe.

Zator tworzył się na jezdni w kierunku Warszawy. Przed godziną 10 doszło tam do zderzenia, na wysokości ulicy Armii Krajowej w Baranowie (powiat grodziski).

- Zderzyły się trzy samochody osobowe. Jedna osoba została poszkodowana. Jest obecnie pod opieką ratowników medycznych. Nie zapadła jeszcze decyzja o tym, czy będzie hospitalizowana - mówił Krzysztof Tryniszewski z grodziskiej straży pożarnej. Jak później zaznaczył, była to pasażerka jednego z aut. Została zabrana do szpitala na badania.

Utrudnienia

Na miejscu pracowali policjanci i strażacy. Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami między węzłami Wiskitki i Grodzisk Mazowiecki. - Zablokowane są dwa pasy jezdni. Ruch odbywa się pasem awaryjnym - ostrzegał Tomasz Zieliński z tvnwarszawa.pl. Korek miał ponad sześć kilometrów.

- Policja powoli kończy działania na miejscu zderzenia. Przyjechały już lawety, które zabiorą rozbite auta. Potem do akcji wkroczą ekipy sprzątające, które będą musiały usunąć pozostałości po wyciekach płynów eksploatacyjnych. Minie jeszcze około pół godziny, zanim autostrada będzie przejezdna - mówił Zieliński chwilę po godzinie 12.

Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad utrudnienia zakończyły się około godziny 13.

kk/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • em84

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2019 11:37 ~em84

    zacznijmy od tego - dwupasmowa autostrada. można już się śmiać

  • solero

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2019 07:38 ~solero



    benek~benek

    Wystarczy postawić odcinkowe pomiary prędkości i mandaty dla tych co jadą szybciej niż 120km/h.
    kiero~kiero

    Zostań w domu jak nie znasz przepisów. Autostrada=140km/h.
    Trzeba zrobić porządek z kapeluszami na lewym jadącymi 110km/h , z ciążarówkami które wyjeżdżają przed maskę z prawego pasa na lewy i kamery jak u niemca mierzące odległości.
    uber drajwer~uber drajwer

    Jak ktoś wyprzedza 110 km/h to kij ci w tyłek. Skończy, wyprzedzi to wróci na prawy pas. Nikt nie daje ci gwarancji zapierlalania 140 km/h, chyba że sobie wybudujesz prywatną drogę. Jak widzę takiego typa na ogonie to celowo zwalniam nim skończę manewr wyprzedzania. A ty się frustruj, może jakaś żyłka ci pęknie.

    Nie chodzi o to z jaką prędkością wyprzedza tylko jak traktuje zmianę pasa czyli tak jak w mieście gdzie jeździ się 50 a nie 140 i zajeżdża drogę jadącym lewym pasem zmuszając do gwałtownego hamowania. Włączenie kierunkowskazu informuje tylko o zamiarze zmiany pasa ruchu i jednocześnie zobowiązuję kierowcę do ustąpienia pierwszeństwa wszystkim jadącym pasem na który ma zamiar wjechać, a nie mignę kierunkowskazem i mam pierwszeństwo to wjeżdżam i reszta mnie nie obchodzi. Nie może włączyć kierunku 10-15 sekund wcześniej, ja widząc taką sytuację zwalniam bo wiem, że mi wjedzie przed maskę i spokojnie mam czas żeby zwolnić z 120-140 do 90 a nie hamować, tak że prawie dziecko w foteliku się porzyga, a tak to za każdym razem jak mijam zbliżam się do sieroty na prawym pasie jadącym za ciężarówkami to się zastanawiam czy zaraz przed maskę mi wskoczy.

  • Robert Kaplica

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2019 07:30 ~Robert Kaplica



    szczypior~szczypior

    Dosyć często jeżdżę tą trasą. To co się tam dzieje to istny horror. Zawsze mam wrażenie że za chwilę zostanę staranowany przez jakiegoś psychola który gna z zawrotną prędkością. Gdzie są tzw.lotne patrole policji które mogłyby temperować boleśnie tych wariatów.
    waws~waws

    O jakiej zawrotnej prędkości mówisz na to jest autostrada większość jedzie w miarę przepisową - więcej jest trudno uzyskać problem jest bardziej różnica w prędkości. jedni 150 km/h inni 80 km/h. Nie ma żadnej płynności w tej jeździe. A za hamowanie co chwilę i nie patrzenie w wsteczne lusterko powinni zabierać prawo jazdy.
    Jakoś w innych krajach można nie dotykać hamulca a jeździ się szybciej - ciekawe jak to jest możliwe
    Robert Kapica~Robert Kapica

    No tak, bo każdy będzie cały czas patrzył w lusterko i nie będzie hamował, bo król szos metr za nim okaże się nie mieć refleksu jak mu się wydaje... Jak taki debil mi siedzi na ogonie zawsze delikatnie naciskam hamulec aż nauczy się trzymać dystans.

    Ja nagranie takiego cfaniaka jak gwałtownie hamuje na autostradzie na lewym pasie jednocześnie go blokując bez uzasadnionej przyczyny bo jego sportowe stare bmw było wolniejsze na autostradzie niż moja służbowa octavia wysłałem na policję po 2 miesiącach dostałem pismo, że został ukarany mandatem 200 zł. Nie wiedziałem, że nasza policja działa tak sprawnie i od tamtej pory wysyłam wszystkie nagrane wykroczenia przez drogowych debili żeby się czegoś nauczyli, bo kulturalne zwrócenie uwagi np. na światłach kończyło się awanturą co to ja jestem najlepszy i jeżdżę najlepiej ;)

  • uber drajwer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 21:58 ~uber drajwer


    benek~benek

    Wystarczy postawić odcinkowe pomiary prędkości i mandaty dla tych co jadą szybciej niż 120km/h.
    kiero~kiero

    Zostań w domu jak nie znasz przepisów. Autostrada=140km/h.
    Trzeba zrobić porządek z kapeluszami na lewym jadącymi 110km/h , z ciążarówkami które wyjeżdżają przed maskę z prawego pasa na lewy i kamery jak u niemca mierzące odległości.

    Jak ktoś wyprzedza 110 km/h to kij ci w tyłek. Skończy, wyprzedzi to wróci na prawy pas. Nikt nie daje ci gwarancji zapierlalania 140 km/h, chyba że sobie wybudujesz prywatną drogę. Jak widzę takiego typa na ogonie to celowo zwalniam nim skończę manewr wyprzedzania. A ty się frustruj, może jakaś żyłka ci pęknie.

  • Keneb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 20:17 ~Keneb

    benek~benek

    Wystarczy postawić odcinkowe pomiary prędkości i mandaty dla tych co jadą szybciej niż 120km/h.

    Ech, ty to jednak jesteś ignorant... przemyśl taki przykład.

    1. Ledwo się toczę przy wjeździe na trasę z Wisłostrady. 2. Jadę wolnym korkiem do zjazdu na Marymont (zazwyczaj to ten wolniejszy odcinek), a potem 3. cisnę nawet i 300 km/h do zjazdu na Bemowo, na Lazurową.
    O ile się założysz, że średniej nie będę miał nawet 80-90km/h? Wiesz w ogóle do czego służą odcinkowe pomiary?

    To NIE prędkość jest problemem w większości przypadków, a na pewno nie w przypadku tej trasy.

  • kiero

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 19:45 ~kiero

    benek~benek

    Wystarczy postawić odcinkowe pomiary prędkości i mandaty dla tych co jadą szybciej niż 120km/h.

    Zostań w domu jak nie znasz przepisów. Autostrada=140km/h.
    Trzeba zrobić porządek z kapeluszami na lewym jadącymi 110km/h , z ciążarówkami które wyjeżdżają przed maskę z prawego pasa na lewy i kamery jak u niemca mierzące odległości.

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 18:38 ~benek

    Wystarczy postawić odcinkowe pomiary prędkości i mandaty dla tych co jadą szybciej niż 120km/h.

  • Lela

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 17:42 ~Lela

    Warszawskie służbówki w wyścigu szczurów!

  • rghghrh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 16:52 ~rghghrh


    tomtom~tomtom

    Ja myślę, że to nie braki w umiejętnościach czy wiedzy, lecz przede wszystkim całkowity brak wyobraźni. Ja tą autostradą przestałem jeździć i wybieram lokalne bo bezpieczniej i mniej stresów. Na A2 albo trzeba zapier.... lewym ponad 160 km/h albo wlec się z tirami na poziomie 80-90 km/h. Spokojnie jechać się nie da.
    MackoWSzMackoWSz

    To prawda, niestety.


    To tylko potwierdza to co pisano już wielokrotnie przy budowie autostrad. Dwa pasy to nie autostrada. Powinno się budować zawsze w standardzie trzech pasów, nie ze względu na przepustowość, ale właśnie na separowanie potoków o różnej prędkości. Wtedy prawy z tirami mknie spokojnie 90, ci którym się spieszy korzystają z możliwości jakie daje autostrada jadąc około 140 lewym, a pośredni mają swój spokojny środkowy pas z prędkością pomiędzy.
    Pomijam to, że w Polsce lewym jadą zawalidrogi, środkowy jest pełen ciężarówek, a prawy praktycznie wolny.....

  • Witold

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.05.2019 16:43 ~Witold

    Na polskich tzw. autostradach, normalnie jechać się nie da. Z jednej strony, cwaniactwo przeganiające jadących wolniej, albo tiry.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl