Ulice

13.07.2017 07:52 "prosimy o ostrożność"

Trudny poranek na drogach. Stłuczka za stłuczką w deszczu

SERWISY:

- Opady deszczu spowolniły ruch na warszawskich ulicach – ostrzegał reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz.

Od rana w Warszawie pada deszcz. Jak informował Artur Węgrzynowicz warunki atmosferyczne znacznie utrudniały kierowcom przejazd, szczególnie, że w szczycie komunikacyjnym.

- Jeździ się trudno. Stoi trasa S8 po zderzeniu na Prymasa Tysiąclecia. Tam zablokowany jest lewy pas, korek liczy kilka kilometrów - podawał nasz reporter.

Dodał, że dwa samochody zderzyły się też na skrzyżowaniu Ryżowej i 4 czerwca 1989 roku. - Tam też na jezdni leży latarnia, co dodatkowo spowalnia ruch - ostrzegał.

Dużo kolizji

Trudną sytuację na warszawskich drogach potwierdzała też stołeczna policja. - Otrzymujemy informacje o stłuczkach. Samochody zderzyły się między innymi na trasie S2 oraz na ulicach: Powązkowskiej, Prymasa Tysiąclecia, Kondratowicza, Puławskiej, Trakt Brzeski - informowała Anna Kędzierzawska z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji.

I dodała: apelujemy do kierowców o ostrożność.

Jak podawał tvnmeteo.pl w Warszawie padać będzie do godziny 12. "Do południa przelotny deszcz (chwilami dość intensywny). Po południu przejaśnienia.Temperatura maksymalna 19 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, okresami w porywach do 60 km/h, zachodni. Ciśnienie rośnie, w południe 999 hPa" - czytamliśmy na tvnmeteo.pl.

W środę na tvnwarszawa.pl informowaliśmy o poważnym wypadku na ul. Grójeckiej:

kz/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • wiocha pl

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2017 07:31 ~wiocha pl

    nielubięsłoików~nielubięsłoików

    Deszcz popadał i kolejny raz ten portal dobitnie pokazuję jak jeżdżą przyjezdni po stołecznych ulicach.
    W maju w Warszawie było 2066 kolizji drogowych, z czego 67% spowodowały osoby z meldunkiem spoza Warszawy. Dziękuję i wszystko w temacie.

    Pozostałe 33% jeszcze w kwietniu też miało meldunek poza Warszawą ;-)

  • bemo2001

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 20:04 ~bemo2001


    prowincjak~prowincjak

    ~bemo2000 jak widzę jak jeżdżą kierowcy "wb" "wy" to płakać mi się chce
    bemo2000~bemo2000

    Ja bym dodał jeszcze WA, WN i WZ - płakać się chce bo samą zmianą tablic nie zmienia się stylu jazdy. Ci co chcą błysnąć u siebie na wiosce zmieniają blachy na warszawskie


    naprawdę? to płacz!

  • nielubięsłoików

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 19:37 ~nielubięsłoików

    Deszcz popadał i kolejny raz ten portal dobitnie pokazuję jak jeżdżą przyjezdni po stołecznych ulicach.
    W maju w Warszawie było 2066 kolizji drogowych, z czego 67% spowodowały osoby z meldunkiem spoza Warszawy. Dziękuję i wszystko w temacie.

  • jot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 18:17 ~jot

    ojtak~ojtak

    Jej deszcz popadał i tragedia...;) I to są Ci najlepsi kierowcy w kraju jak zwykle...;) I dobrze że mają najdroższe OC tłuką się codziennie niech płacą.
    Sorry, ale jeżdżąc tu codziennie, zobaczyć słoika który jest sprawcą kolizji to jak szukanie igły w stogu siana w tym mieście. Wiem zaraz będę sponiewierany przez tutejszych, ale taka prawda niestety. Ciekawe który się domyśli by włączyć odpowiednie światła do warunków drogowych (deszcz) w swoim super nowym autku... ŻADEN!!!! Pewnie nawet nie wiecie o co chodzi... a siadacie za kierownicą;)


    To jakoś mało spostrzegawczy jesteś albo niewiele 'jeździsz tu codziennie', jeśli nie widzisz 'słoików' będących sprawcami kolizji. Nie będę się licytować czy to 'słoiki' czy warszawiacy powodują więcej wypadków i kolizji, bo przede wszystkim od lat próbuję dowiedzieć się od bystrzaków typu ty, kto to jest słoik, a kto to jest warszawiak (kryterium pt. rejestracja na W albo nie na W to nie jest dobre kryterium). Jakoś nikt mi do tej pory nie odpowiedział. A do wyboru są np.:
    1. Pani Henia - mieszka w Radomiu, raz w życiu była w W-wie, ale rejestracja WR (czyli na W)
    2. Pan Mietek - pochodzi z Pcimia Dolnego, kupił mieszkanie i mieszka w W-wie od 3 lat, rejestracja WW
    3. Pan Zdzisiek - mieszka w W-wie od 12 lat, ale zameldowany w Lublinie, rejestracja LU
    4. Pan Bolek - mieszka w Szczecinie, firma jest w W-wie, samochód ma firmowy, rejestracja WI, w W-wie bywa 2 razy w roku
    5. Pani Ziuta - mieszka w Grójcu, pracuje w W-wie, jest w W-wie codziennie, rejestracja WGR
    Kogo z nich na drodze ocenisz jako słoika, a kto będzie dla ciebie warszawiakiem? U mnie w bloku mieszka mnóstwo osób, które sprowadziły się z samochodami na L, C, E, T itp., a po paru tygodniach/miesiącach przerejestrowały je na WN. I co? Warszawiacy czy nie?

  • bemo2000

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 14:33 ~bemo2000

    prowincjak~prowincjak

    ~bemo2000 jak widzę jak jeżdżą kierowcy "wb" "wy" to płakać mi się chce

    Ja bym dodał jeszcze WA, WN i WZ - płakać się chce bo samą zmianą tablic nie zmienia się stylu jazdy. Ci co chcą błysnąć u siebie na wiosce zmieniają blachy na warszawskie

  • fuj

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 13:46 ~fuj


    make my day~make my day

    S8, przypadek?

    - Szybko i bezpiecznie?
    - Na zderzaku?
    - Bez kierunkowskazów, bo wiem, gdzie jadę a łoyce oszczędzać kazali?
    - 50 jest dla ciot!
    - miszcz lewego
    - szminka i komórka?
    - bufet na kierownicy?


    Kierowca~Kierowca


    Problem w tym, że kierowców jeżdżących przepisowo uważa się w tym kraju za kierowców jeżdżących źle i zawalidrogów, a piratów drogowych za ludzi pewnie czujących się za kierownicą.


    Nie ma kierowców jeżdżących przepisowo! Każdemu kiedyś zdarzyło się bądź zdarzy złamać przepisy. Kwestia tego czy zdajemy sobie z tego sprawę i czy potrafimy wtedy wyjść z tzw. trudnej sytuacji. Nie zawsze jadący 50 jest dobrym kierowcą tak jak jadący 10 czy 20 więcej - złym. problem tkwi raczej w tym co napisane powyżej, tj. jazda na zderzaku, lewy pas i niech mnie inni wyprzedzają prawą stroną, komórka, szminka, zły stan ogumienia, niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, etc.

  • ojtak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 13:10 ~ojtak

    Jej deszcz popadał i tragedia...;) I to są Ci najlepsi kierowcy w kraju jak zwykle...;) I dobrze że mają najdroższe OC tłuką się codziennie niech płacą.
    Sorry, ale jeżdżąc tu codziennie, zobaczyć słoika który jest sprawcą kolizji to jak szukanie igły w stogu siana w tym mieście. Wiem zaraz będę sponiewierany przez tutejszych, ale taka prawda niestety. Ciekawe który się domyśli by włączyć odpowiednie światła do warunków drogowych (deszcz) w swoim super nowym autku... ŻADEN!!!! Pewnie nawet nie wiecie o co chodzi... a siadacie za kierownicą;)

  • Kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 12:40 ~Kierowca

    make my day~make my day

    S8, przypadek?

    - Szybko i bezpiecznie?
    - Na zderzaku?
    - Bez kierunkowskazów, bo wiem, gdzie jadę a łoyce oszczędzać kazali?
    - 50 jest dla ciot!
    - miszcz lewego
    - szminka i komórka?
    - bufet na kierownicy?




    Problem w tym, że kierowców jeżdżących przepisowo uważa się w tym kraju za kierowców jeżdżących źle i zawalidrogów, a piratów drogowych za ludzi pewnie czujących się za kierownicą.

  • Sylwia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 12:39 ~Sylwia


    Pawulon451~Pawulon451

    Trochę deszczu i leciem zderzak w zderzak zapominając, że czas reakcji mniejszy w taką pogodę i widoczność mniejsza ale każdy kozak bez pokory do warunków i własnych możliwości
    Nick~Nick

    Dlaczego czas reakcji mniejszy? Może być dłuższa droga hamowania, gorsza widoczność.




    Zgadzam się, nic tak nie boli jak dostanie po kieszeni za:
    1. mandat
    2. ponowne zdanie egzaminu na prawo jazdy
    3. zakup nowego samochodu


  • Jurek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 12:18 ~Jurek

    No tak to jest, jak się używa pedału gazu zamiast rozumu...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl