Ulice

18.01.2018 18:05 w alei solidarności

Tramwaj potrącił pieszą. "Przechodziła
w niedozwolonym miejscu"

SERWISY:


- Na Trasie W-Z tramwaj potrącił pieszą, która przechodziła w niedozwolonym miejscu - poinformował reporter tvnwarszawa.pl. Od Targowej do alei Jana Pawła składy nie kursowały przez kilkanaście minut.

Do zdarzenia doszło około 17.30, zaraz za tunelem Trasy W-Z (jadąc od strony Wisły do placu Bankowego). - Na miejscu jest karetka pogotowia - mówił chwilę po wypadku Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl.

Informację potwierdził Rafał Retmaniak z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji. - Zgłoszenie otrzymaliśmy o 17.30. Kobieta została potrącona przez tramwaj linii 20. Miała 31 lat. Przechodziła w miejscu, gdzie nie ma żadnego przejścia - powiedział. - Policjanci będą wyjaśniać sprawę - dodał.

Pasażerowie musieli liczyć się z utrudnieniami w ruchu. "Z powodu zdarzenia drogowego w al.Solidarności został wstrzymany ruch tramwajowy na odcinku TARGOWA - JANA PAWŁA II. Tramwaje linii 4 , 13 , 20 , 23 i 26 zostały skierowane w obu kierunkach na trasy objazdowe przez Most Gdański" - informował w komunikacie Zarząd Transportu Miejskiego.

- O godzinie 18 ruch został wznowiony - powiedział nasz reporter.

kw/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • ATEISTA 666 666

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.01.2018 19:24 ~ATEISTA 666 666



    janusz z radomia~janusz z radomia

    Miasto jest dla pieszych, a nie dla samochodów. Pieszy wobec samochodu czy tramwaju jest bez szans, dlatego ustawodawca wprowadził do obowiązującego prawa wiele przepisów chroniących pieszych. I nie po to mam pierwszeństwo na przejściu, by każdorazowo tracić czas na zatrzymywanie się i rozglądanie w lewo czy w prawo. Tym bardziej, gdy rozmawiam przez telefon lub mam słuchawki w uszach. Gdyby kierowcy jeździli z przepisową prędkością, nie mieliby problemu z zatrzymaniem się i ustąpieniem pierwszeństwa pieszemu.
    Radom~Radom

    Rozumiem, że w Radomiu nikt, ale to zupełnie nikt nie jeździ samochodem ? A dostawy do sklepoów odbywają się pieszo ?
    Nick~Nick

    Sa konie. Ale mozna wdepnac w konski nawoz.


    ~janusz z radomia..Ona nie przechodziła po przejściu dla pieszych !!! tylko w niedozwolonym miejscu,więc piszesz nie na temat.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2018 18:35 ~Piękny Roman



    benek~benek

    myslisz ze sie nieda sedzil ja mam gana siedzialem i ztoba gadalem
    Sie nieda~Sie nieda

    Ty przede wszystkim na tym forum wygadujesz bzdury i to pod kilkoma nickami. To można poznać po stylu. Może poucz się trochę polskiego, zanim zaczniesz pisać ?
    babcia~babcia

    Ależ on się uczy pilnie.
    Jest już w 3 klasie! (drugi raz)

    Babcia ma demencję.

  • torpeda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2018 16:33 ~torpeda

    Bo prędkość 50 km/h nijak się ma do warunków dużego miasta. Może jest bezpieczna na wioskach z kilkoma domami na krzyż, ale nie w Warszawie. Najwyższy czas wprowadzić ograniczenie do 30 km/h, inaczej nadal będą ginąć piesi. Z 30 km/h nie ma problemu wyhamować, jeśli pieszy pojawi się na zebrze.

    Łukasz~Łukasz


    Niestety ale z przykrością muszę się z tym zgodzić. Podawałem już kiedy przykład takiego miejsca przy moim mieszkaniu. Jest przejście dla pieszych, normalne przejście, bez świateł, jest wysepka rozdzielająca i wierzcie mi, nie ma miesiąca aby tam nie było jakiegoś incydentu i co chwila słychać jakiś pisk hamującego samochodu. Ze 100m dalej jest dzikie przejście, ludzie po prostu sobie tamtędy przechodzą bo mają bliżej, tak by musieli się cofać 100m do przejścia a później z powrotem iść w ta samą stronę. Możecie wierzyć lub nie ale tam NIGDY PRZENIGDY nie było żadnego incydentu z pieszymi. Bo jak nie ma przejścia to piesi potrafią się zatrzymać, rozejrzeć, upewnić się że nic nie jedzie. A jak widzą tylko przejście to nagle dostają małpiego rozumu i idą na oślep. A czemu idą??? Bo ktoś im cały czas wmawia że mają pierwszeństwo na pasach a samochody MUSZĄ im ustąpić. I ładują się wprost pod maskę a fizyki oszukać się nie da. Jadąc nawet przepisowe 50km/h widząc 100m przed przejściem że ktoś mi na nie wchodzi, zanim zareaguję i zacznę hamować też upływa jakiś czas bo przecież nikt nie jeździ z noga na hamulcu co w rezultacie prowadzi do tego że jak jest ślisko nie mam szans się zatrzymać. A bardzo często jest tak że piesi wchodzą dosłownie na kilkadziesiąt metrów przed samochód i co wtedy? Jakie ja mam szanse zatrzymać się?? ŻADNYCH!!!

  • popo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2018 13:45 ~popo

    Oczywiscie wina motorniczego nie zachował szczególnej ostrożnoci hehe

  • Łukasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2018 12:44 ~Łukasz

    qperNIK~qperNIK

    Gdyby tam było przejście bez świateł, to byłoby jeszcze więcej potrąceń.
    Ludzie przechodząc "nielegalnie" zazwyczaj są znacznie bardziej ostrożni.


    Niestety ale z przykrością muszę się z tym zgodzić. Podawałem już kiedy przykład takiego miejsca przy moim mieszkaniu. Jest przejście dla pieszych, normalne przejście, bez świateł, jest wysepka rozdzielająca i wierzcie mi, nie ma miesiąca aby tam nie było jakiegoś incydentu i co chwila słychać jakiś pisk hamującego samochodu. Ze 100m dalej jest dzikie przejście, ludzie po prostu sobie tamtędy przechodzą bo mają bliżej, tak by musieli się cofać 100m do przejścia a później z powrotem iść w ta samą stronę. Możecie wierzyć lub nie ale tam NIGDY PRZENIGDY nie było żadnego incydentu z pieszymi. Bo jak nie ma przejścia to piesi potrafią się zatrzymać, rozejrzeć, upewnić się że nic nie jedzie. A jak widzą tylko przejście to nagle dostają małpiego rozumu i idą na oślep. A czemu idą??? Bo ktoś im cały czas wmawia że mają pierwszeństwo na pasach a samochody MUSZĄ im ustąpić. I ładują się wprost pod maskę a fizyki oszukać się nie da. Jadąc nawet przepisowe 50km/h widząc 100m przed przejściem że ktoś mi na nie wchodzi, zanim zareaguję i zacznę hamować też upływa jakiś czas bo przecież nikt nie jeździ z noga na hamulcu co w rezultacie prowadzi do tego że jak jest ślisko nie mam szans się zatrzymać. A bardzo często jest tak że piesi wchodzą dosłownie na kilkadziesiąt metrów przed samochód i co wtedy? Jakie ja mam szanse zatrzymać się?? ŻADNYCH!!!

  • qperNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2018 11:40 ~qperNIK

    piotrek z pragi~piotrek z pragi

    w miejscu gdzie doszło do potrącenia nie ma przejścia dla pieszych na jezdni tylko wiaduktem trzeba przejąć

    Wiaduktem albo przejściem na wysokości ulicy Bielańskiej. Tak czy inaczej aby prawidłowo przejść na drugą stronę trzeba przejść około pół kilometra. Tam jest sąd, bloki mieszkalne, biurowce i miejsca parkingowe. Nieprzepisowe przechodzenie jest tam nagminne. W dodatku jest tam zakręt i rozdzielenie się dróg. Słaba widoczność i szybko jadące samochody.
    Przydałoby się tam przejście ale ze światłami. Gdyby tam było przejście bez świateł, to byłoby jeszcze więcej potrąceń.
    Ludzie przechodząc "nielegalnie" zazwyczaj są znacznie bardziej ostrożni.

  • grrr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2018 09:30 ~grrr




    Gniew~Gniew

    Zwykle pogotowie zabiera rannych pasażerów tramwajów. Tym razem NARESZCIE zabrało sprawcę wypadku, czyli pieszą!
    Bardzo możliwe, że to samo babsko odpowiada za przynajmniej kilka przypadków poważnego poturbowania pasażerów podczas awaryjnego hamowania przed pieszym, jakie miały miejsce na tym odcinku.
    Z tego co wiem Policja ani razu nie ustaliła sprawcy. Może sprawca właśnie się znalazł?

    Kondycja~Kondycja

    Polak, jak nie ma wroga, to źle się czuje. Niektórzy tutaj piszczą ze szczęścia, że kobiecinę pogotowie zabrało, nie wiadomo w jakim stanie. I na pewno to ona spowodowała wszystkie wypadki w tym miejscu ! Jak na tak mocno poszkodowaną, miała niezłą kondycję.
    Polakk~Polakk

    Poczekaj aż twoja babcia, mama lub dziecko rozbije sobie głowę lub połamie sobie żebra w tramwaju przez taką "kobiecinę", która robi na drodze, co jej się podoba i ma gdzieś bezpieczeństwo wszystkich wokół!
    Wtedy może też zapiszczysz ze szczęścia, kiedy babsko w końcu dostanie za swoje.

    Ad vocem~Ad vocem

    Człowieku, nienawiść cię zżera od środka. Plujesz jadem z samego rana, co źle świadczy o tobie, a szczególnie o twojej prowieniencji. Zapewne ta kobiecina i wszystkie dotychczas, które miały w tym miejscy przygodę z tramwajem, marzyły o tym, aby twoja bliska się poturbowała i z całym impetem waliły w tramwaj. Myśl, to nie boli. Ona już swoją karę ponosi, a czeka ją ewentualnie jeszcze postępowanie karne.


    Widocznie marzyły skoro wlazły pod tramwaj...

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2018 08:14 ~Nick


    janusz z radomia~janusz z radomia

    Miasto jest dla pieszych, a nie dla samochodów. Pieszy wobec samochodu czy tramwaju jest bez szans, dlatego ustawodawca wprowadził do obowiązującego prawa wiele przepisów chroniących pieszych. I nie po to mam pierwszeństwo na przejściu, by każdorazowo tracić czas na zatrzymywanie się i rozglądanie w lewo czy w prawo. Tym bardziej, gdy rozmawiam przez telefon lub mam słuchawki w uszach. Gdyby kierowcy jeździli z przepisową prędkością, nie mieliby problemu z zatrzymaniem się i ustąpieniem pierwszeństwa pieszemu.
    Radom~Radom

    Rozumiem, że w Radomiu nikt, ale to zupełnie nikt nie jeździ samochodem ? A dostawy do sklepoów odbywają się pieszo ?

    Sa konie. Ale mozna wdepnac w konski nawoz.

  • koniecznie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2018 08:13 ~koniecznie


    burun~burun

    zamontować progi zwalniające dla tramwajów. To zwiększy bezpieczeństwo pieszych.
    aktyvist~aktyvist

    i koniecznie zwęzić tory, w tym miejscu!

    A pomiędzy szynami puścić drogę dla rowerów i ze dwa kontrapasy.

  • babcia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.01.2018 08:07 ~babcia


    benek~benek

    myslisz ze sie nieda sedzil ja mam gana siedzialem i ztoba gadalem
    Sie nieda~Sie nieda

    Ty przede wszystkim na tym forum wygadujesz bzdury i to pod kilkoma nickami. To można poznać po stylu. Może poucz się trochę polskiego, zanim zaczniesz pisać ?

    Ależ on się uczy pilnie.
    Jest już w 3 klasie! (drugi raz)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl