Ulice

27.03.2012 16:57 utrudnienia w ruchu

Tramwaj potrącił człowieka

Do wypadku doszło na ul. Mickiewicza na wysokości Zajączka. - Nie wiadomo czy pieszy wtargnął pod nadjeżdżający skład nr 75, czy motorniczy go nie zauważył - relacjonuje z miejsca wypadku reporter tvnwarszawa.pl Tomasz Zieliński.

Mężczyzna z ranami głowy i nóg został przewieziony do szpitala Bielańkiego. Przez około 30 minut ruch tramwajów był wstrzymany.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • szklana_pogoda

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2012 18:58 ~szklana_pogoda

    Natalka~Natalka

    To jest mój korepetytor.....Pan Michał. super grzeczny i poukładany człowiek. Niewiem jak mógł coś tak bezmyslnego zrobić. Zyczę mu z całego serca zdrowia

    Pozdrów Pana Michała mam nadzieję że wyjdzie z tego obronną ręką ...bardzo się spieszył widziałam jak przebiegał przez pasyi jak z pasów z ogromną siłą zabrał go tramwaj i zniknął mi z oczu nagle po chwili spadł mi przed oczami bezwładnie

  • Przemo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.03.2012 10:50 ~Przemo

    redakcjo co sie wczoraj stalo pod arkadia? rownież chyba jakies potrącenie pieszego przez tramwaj ok godziny 15.30-50. dajcie jakieś info

  • Natalka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.03.2012 09:54 ~Natalka

    To jest mój korepetytor.....Pan Michał. super grzeczny i poukładany człowiek. Niewiem jak mógł coś tak bezmyslnego zrobić. Zyczę mu z całego serca zdrowia

  • lodołamacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.03.2012 12:29 ~lodołamacz

    To jak naród głupieje na widok podjeżdżającego tramwaju,autobusu jest porażające, gdy pojazd stoi na pętli z otwartymi drzwiami 15 min.jest małe zainteresowanie ,ale gdy rozlegnie się dzwonek zamykania, ludzie totalnie głupieją wsadzają łeb w zamykające się drzwi,i oczywiście mają pretensje do prowdzącego,że ich "przycioł".

  • Eshaelka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.03.2012 11:00 ~Eshaelka

    Emzeto najdłuzsze alejki na cmentarzach zajmują ci, co mieli pierwszeństwo ... Są za to kochani przez ZUS.
    Ale zeby wejść (nie wbiec) na przejście i nabyć to pierwszeństwo trzeba wykonać podstawowe, uczone juz w przedszkolu, czynności: spojrzeć w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo, a następnie przejść równym krokiem na drugą stronę. Nie wolno się zatrzymywać i wykonywać innych "dziwnych" manewrów.

  • tramwajmen

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.03.2012 10:49 ~tramwajmen

    Najszybciej to przyjechali Tramwajarze..... 3 minuty przed karetką. A pierwszej pomocy udzielała Pani Doktor, pasażerka tramwaju. Wielkie podziękowania dla tej pani i pana, który jej pomagał ustabilizować poszkodowanego.

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.03.2012 10:43 ~Wawka

    "EMZETO" zadam Ci 2 pytania: -czy jesli kierujący tramwajem/autobusem wjeżdżający na przystanek, na którym nie ma oczekujacych tez ma zachowac szczególną ostrożność? Czy ma taką szczególną ostroznośc zachować również w stosunku do ludków będących na innym przystanku ogrodzonym płotkami?
    - czy pieszy to Święta Krowa, której wszystko wolno? Czy piesi są ustawowo zwolnieni z myslenia???

  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.03.2012 10:35 ~Wawka

    Panie Tomaszu Zielinski. Motorniczy widział mężczyznę stojącego na przystanku autobusowym, odgrodzonym od torowiska metalowym wygrodzeniem, tyłem do nadjezdżającego tramwaju. W tym samym czasie na przystanek wjeżdżała "15" > Pl. Wilsona. 25-latek zapewne stwierdził, ze zamiast czekac na autobus pojedzie tramwajem i ruszył biegiem przez torowisko. A przeciez zabrania się biegania po przejsciach, a przecież przed wejściem na przejście/jezdnię/torowisko NALEZY upewnić się, czy nie nadjeżdża żaden pojazd. Młody człowiek nie uczynił tego. Brak instynktu samozachowawczego??? Po co ten pospiech, skoro na ciągu ulicy Mickiewicza tramwaje jadą niemalze jeden za drugim. Czy warto ryzykować życie/zdrowie dla 2-3 minut??? Motorniczy "75" nie miał szans wyhamować 34 ton netto. Tramwaj jechał z 55% dozwoloną w miescie prędkością. Przypominam Panu i innym czytelnikom, że pieszy, w myśl Art.2 punkt 17 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym, jest takim samym jego uczestnikiem jak kierowca, motorniczy, rowerzysta. I obowiązują go te same przepisy jak chocby zasada ograniczonego zaufania, zachowanie szczególnej ostrożności itd. W przypadku pieszego to ostatnie nabiera szczególnej wagi: pieszego NIC NIE CHRONI. Nie jest zabezpieczony karoserią pojazdu, nie ma strefy kontrolowanego zgniotu, nie ma poduszek powietrznych.

  • Motorniczy z R 3

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.03.2012 02:36 ~Motorniczy z R 3

    Wróciłem z pracy i też coś dodam.
    Jestem motorniczym (dziś 15tki), i byłem naocznym świadkiem tego zdarzenia (zeznawałem dla Policji i Nadzoru Ruchu). Jechałem w stronę Marymontu, i będąc w połowie przystanku zobaczyłem jak facet stojący przy przystanku autobusowym w kierunku pl. Wilsona zobaczył że nadjeżdżam, i bez obejrzenia się dookoła wyrwał na mój przystanek. Prawdopodobnie czekał co przyjedzie pierwsze w kierunku Wilsona, autobus czy tramwaj. Niestety, przez swoją głupotę nie upewnił się czy od Wilsona nic nie jedzie, i sam sobie karę wymierzył, i nie piszcie głupot że wina motorowego, bo było to wtargnięcie bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd (Prawo o ruchu drogowym).
    Pozdrawiam, motorniczy z R-3

  • pitek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.03.2012 01:09 ~pitek

    a myslisz że na przejściu dla pieszych nie mozna wtargnąc gwałtownie
    gwarantuje że mozna i tylko refleks motorniczego i to że ma ograniczene zaufanie do wszystkiego skonczyło się że człowiek zyje

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl