Ulice

07.05.2019 07:42 WYPADEK

Tir wjechał w drogowców. Dwóch zginęło. S8 była zamknięta 6 godzin

SERWISY:

Nie żyje dwóch pracowników służby drogowej, którzy w nocy prowadzili prace na trasie S8. Trzeci trafił do szpitala. Wjechała w nich rozpędzona ciężarówka. Ruch wznowiono dopiero przed 7 rano.

Do tragedii doszło przed północą na trasie S8, na jezdni w stronę węzła Konotopa, tuż za węzłem z aleją Prymasa Tysiąclecia, na wysokości kładki rowerowej.

W tym miejscu trwały prace porządkowe. - Pracownicy służby drogowej prawdopodobnie czyścili studzienki odpływowe - relacjonował Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl, który był na miejscu. - W ich dwie ciężarówki uderzyła trzecia, ciągnik z naczepą - dodawał.

Dwie osoby zginęły

Dwóch pracowników służb zginęło na miejscu. Kolejny został ranny. Jedna z poszkodowanych osób była uwięziona pod jednym z pojazdów. - Strażacy musieli użyć dużego podnośnika, żeby ją wydostać - dodaje Zieliński.

W akcji ratunkowej brało udział kilka zastępów straży. Zablokowana została cała jezdnia trasy S8. Ruch skierowano w całości na Trasę Prymasa Tysiąclecia.

Jarosław Florczak z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji poinformował we wtorek rano, że kierowcą ciężarówki był dwudziestopięcioletni mężczyzna. - Ze wstępnych informacji wynika, że był trzeźwy, ale do badania pobrana została jego krew.

- Początkowo nie było korków, bo w nocy ruch był niewielki - relacjonuje Zieliński. Czynności służb trwały jednak do rana, zajęte były oba pasy. O 6.30 trasa S8 stała już na wysokości Głębockiej. Chwilę później ruch został wznowiony. Największy zator powoli się rozładowuje, ale w korku stanęli kierowcy jadący rano do pracy, więc skutki wypadku będą odczuwalne jeszcze przez jakiś czas.

r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 10.05.2019 14:20 ~Ewa

    W tym wypadku zginął mojej córki kolega. Młody, 22-letni chłopak.Życie całe przed nim było.... Robił ,co mu kazali. Martwicie się o kierowcę, a co czuje matka która za kilka dni pochowa syna...

  • SamuelBorowski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2019 20:14 ~SamuelBorowski



    wojtas~wojtas

    Popatrzcie na Szwedów jak zabezpieczaja prace na autostradach...potezne ciezarowki ze specjalnymi odbojnikami z tylu w razie najechania. Ruch juz 1km wczesniej spowolniony do 70, a przy samej pracy drogowcow 50 lub nawet 30.
    AdUrbem~AdUrbem

    Tak i wielokilometrowe korki i ludzie pospóźniani do pracy no i to chyba akurat dobrze że Szwecji we wszystkim nie naśladujemy
    gootek234~gootek234

    naśladownicy chcą też w Polsce no tych no beżowych prawników i inżynierów :DDDD

    Tak tak róbmy wszystko tak jak ten mityczny zachód sprowadzajmy muslimskich imigrantów propagujmy eutanazje abortujmy przynajmniej co drugą ciąże i uczmy dzieci masturbacji i homouwielbienia

  • KAMIL

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2019 18:34 ~KAMIL

    Ludzie osądzacie kogoś bez podstawnie , a nie wiecie jak było . Mówicie że kierowca cos robił innego , jakieś jedzenie itp. A może to była wina drogowców , możliwosći jes bardzo dużo , a tak naprawdę nikt z was nie wie jak było . Ja też nie usprawiedliwiam kierowcy tira , bo trzeba być obiektywnym w każda stronę . Pomyślcie w drugą strone , jaką kierowca moze mieć traumę i problemy z psyhiką do końca życia . Myślicie że łatwo mu będzie sie pozbierac , jezeli tak to strzelcie sobie w łeb (przepraszam za takie wyrażenie , ale naprawde irytują mnie takie osoby ) . A najbardziej wiedza ci którzy nigdy nie jeździli ciężarówką .Naprawde gratuluję inteligencji tym ludiom którzy oskarżaja osoby bez podstawnie . Pozdrawiam :)

  • msg

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2019 11:53 ~msg

    Widziałem taki filmik ze Szwecji. Tam przed miejscem robót robi się ruch wężykiem. Zamykany jest na kawałku prawy pas potem dalej lewy i dalej znów prawy Dzięki temu pojazdy muszą zwolnić.

  • Lipek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2019 10:11 ~Lipek




    wojtas~wojtas

    Popatrzcie na Szwedów jak zabezpieczaja prace na autostradach...potezne ciezarowki ze specjalnymi odbojnikami z tylu w razie najechania. Ruch juz 1km wczesniej spowolniony do 70, a przy samej pracy drogowcow 50 lub nawet 30.
    bolok~bolok

    Bo to cywilizowany kraj,jak stwierdzil p.K. nam daleko do strefy Euro a czy dojdziemy to jest pytanie(Slowa wspolczucia dla rodzin tych pracownikow)
    Kolo~Kolo

    Dobrze, ale to chyba ci pracownicy powinni zadbać o odpowiednie zabezpieczenia i ostrzeżenia. No bo kto ma to robić? Rząd, ratusz?

    Gnom~Gnom

    Pracodawca - spółka miejska czyli ratusz.

    Jakie to typowe, komunistyczne myślenie i nawyki. Czekanie, aż władza coś zrobi i załatwi. Samodzielnie coś zrobić dla swojego bezpieczeństwa, to już nie mieści się w głowach.

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2019 09:43 ~minipudzianek




    Zenon~Zenon

    Z małych nie widzicie, ale mnóstwo kierowców ciężarówek podczas jazdy a to ogląda film na laptopie, a to podgrzewa żarełko na kuchence gazowej. Jak tu zauważyć przeszkodę na drodze? Inna sprawa, że ciężarówki powyżej 16T DMC powinny 62 od północy Warszawę omijać.
    Komentator~Komentator


    Jak to "podczas jazdy"?
    aaa~aaa

    normalnie, prowadząc 30T pojazd sunący min 80km/h (a czasem więcej dodatkowo łamiąc prawo)
    tempomat, asystent pasa ruchu i można robić wszystko tylko nie pilnować drogi
    Komentator~Komentator

    Ale czy to zgodne z przepisami? Jak można kierować pojazdem i jadąc nie patrzeć przed siebie i nie obserwować drogi?

    Kiedyś w USA miała miejsce wypadek i w jego następstwie sprawa sądowa. Babeczka kupiła campera, ustawiła tempomat i poszła do tyłu parzyć kawę. Tymczasem droga skręciła i camper wjechał do lasu czy tam stoczył się ze skarpy. Babeczka założyła sprawę, że w instrukcji obsługi campera nie było napisane, że w trakcie jazdy nie wolno opuścić miejsca kierowcy i dostała spore odszkodowanie. Dopisali. Jak z tymi mikrofalówkami, do których dopisują, że nie wolno w nich suszyć zwierząt (wynik podobnego precedensu). Niektórzy myślą, że nowe technologie zwalniają ich z myślenia, a tymczasem, gdyby w wyniku kolizji, zamiast 100 poduszek z kierownicy wyskakiwał ostry kolec, byłoby mniej wypadków.

  • Komentator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2019 09:10 ~Komentator



    Zenon~Zenon

    Z małych nie widzicie, ale mnóstwo kierowców ciężarówek podczas jazdy a to ogląda film na laptopie, a to podgrzewa żarełko na kuchence gazowej. Jak tu zauważyć przeszkodę na drodze? Inna sprawa, że ciężarówki powyżej 16T DMC powinny 62 od północy Warszawę omijać.
    Komentator~Komentator


    Jak to "podczas jazdy"?
    aaa~aaa

    normalnie, prowadząc 30T pojazd sunący min 80km/h (a czasem więcej dodatkowo łamiąc prawo)
    tempomat, asystent pasa ruchu i można robić wszystko tylko nie pilnować drogi

    Ale czy to zgodne z przepisami? Jak można kierować pojazdem i jadąc nie patrzeć przed siebie i nie obserwować drogi?

  • Komentator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2019 09:00 ~Komentator


    Olek~Olek

    Dlaczego na kursach nauki jazdy nie uczy się kursantów, że na drogę należy patrzeć? Dlaczego niektórzy kierowcy mają takie mózgi, że sami tego nie mogą wymyślić? Jak się patrzy na drogę to się nie wjeżdża w stojącą na drodze przeszkodę. Ale niestety wielu nie wie, że należy jechać z taką prędkością by móc zatrzymać pojazd w przypadku dostrzeżenia przeszkody. Nie zakładać jak matoł, że będzie ona pusta.
    Ziutek~Ziutek

    Ktoś błędnie założył, że kierowca sam będzie wiedział, że w czasie jazdy należy patrzeć na drogę a nie oglądać film na laptopie.

    A to kierowca tego nie wie?

  • minipudzianek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2019 08:21 ~minipudzianek

    Womaan~Womaan

    Kilka miesięcy temu (niedziela rano więc ruch był niewielki) jechałam A4 od węzła Ostropa do PPO Żernica. Nie mogłam uwierzyć w to co widzę - bez żadnego zabezpieczenia (może tylko jakiś słupek na pasie awaryjnym był) robotnicy, jak nic nie jechało, wbiegali na jezdnię i łatali dziury na skraju pasa ubijając to łopatą. Jak nadjeżdżał samochód uciekali (dosłownie!) na pobocze, a jak przejechał - kontynuowali lepienie i ubijanie łopatą. Jeśli tak wyglądają prace na drogach w PL to nie dziwię się, że w końcu ktoś zginął. Poza tym pierwszy raz widziałam taką technikę (ubijanie łopatą) naprawiania asfaltu na autostradzie.

    No niestety, takie zachowanie służb jest dość powszechne. Pod koniec stycznia jechałem "katowicką" na narty i tuż przed Częstochową mocno skoczyło mi ciśnienie. Jechałem prawym pasem i bus jadący przede mną, zmienił pas na lewy. Oczom mym ukazał się geodeta z tachimetrem (tym czymś na stojaku) stojący na środku pasa. Hamowanie i szybka zmiana pasa na lewy, który szczęśliwie był wolny. Potem powrót na prawy. Patrzę w lusterko, a gość schodzi do pobocza przepuszcza samochód jadący za mną i ponownie wbiega na pas. Kawa niepotrzebna.

  • Pitrek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 08.05.2019 06:25 ~Pitrek

    Brzez Bratysławę biegnie Autobahna, jest 80km/h i nie więcej. Można? Można. Moi słowaccy znajomi wiele razy mówili, żeby nawet nie próbować jechać szybciej. Zrobić to samo,chłopaki ze SPEEDA będą mieli urobek.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl