Ulice

03.11.2017 17:32 został przeniesiony

Ta dziura ostała się po "ostańcu" z alei Wojska Polskiego

SERWISY:


Samochód, który ostał się na alei Wojska Polskiego podczas remontu, już nie blokuje prac. Został przeniesiony.

"Ostaniec warszawski AD 2017" – takiego miana doczekał się samochód, który stał na jezdni w okolicy alei Wojska Polskiego 20.

Niby nic szczególnego, gdyby nie fakt, że wokół trwał remont ulicy.

Pusta wyspa

Auto na samotnej wyspie asfaltu sfilmowaliśmy pod koniec października. W piątek pojechaliśmy na miejsce jeszcze raz. Wyspa była już pusta. Jak informuje reporter tvnwarszawa.pl, pojazd został przeniesiony na chodnik.

Efekt: volkswagen prac już nie blokuje remontu.

Na "ostańca" uwagę zwrócił nam przed kilkoma dniami Wojciech. Napisał na Kontakt 24. "Jedyne, co mogła Straż Miejska zrobić (...) nie mogąc usunąć tego swoistego ostańca warszawskiego, to pytać po sąsiadach o właściciela. Mieszkańcy na lokalnych forach pisali, że przebywa za granicą" – zaznaczył.

Zarząd Dróg Miejskich podał z kolei, że takich pojazdów było w tym miejscu nawet osiem, kiedy drogowcy rozpoczynali remont. Dodał, że służby wcześniej apelowały do kierowców o przestawienie aut.

ran/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Xzn

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.11.2017 22:16 ~Xzn

    jk47~jk47

    Była w lato/dużo wcześniej/ informacja w internecie i były znaki zakazu parkowania wraz z tabliczką o wywozie samochodu.Ile można przebywać poza krajem nie interesując się pozostawionym dobytkiem-samochodem.

    No wlasnie ile? Za granica chyba do 183 dni aby nie zmieniac miejsca platnosci podatkow. Ale jakie sa obowiazki co do dogladania mienia ruchomego, to tego nie wiem. Ciekawy temat. Jesli mam np samochod, ktory sobie stoi i nie jezdzi i plave za niego oc to chyba nawet nie musze przegladow robic. Wiec moze stac i nic, nikomu do tego.

  • litości

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.11.2017 17:12 ~litości




    RObertores~RObertores

    Ludzka głupota nie zna granic....
    Radek~Radek

    Piszesz o sobie? Bo chyba nie o właścicielu, który przebywa za granicą, a samochód zostawił w miejscu zgodnym z przepisami? Wróżbitą nie jest i mógł nie przewidzieć, że kiedyś tam będzie remont...
    Majkel~Majkel


    A przepraszam znasz właściciela że wiesz że jest za granicę? To trzeba było go poinformować że remont jest od dwóch miesięcy a nie pisać durne komentarze na tej stronie.
    Pawel~Pawel

    Wiesz, sam często wyjeżdżam za granicę i zostawiam samochód, ale zdaję sobie sprawę, że różnie może być i zostawiłem sąsiadowi kontakt do siebie własnie na taki wypadek. Będzie potrzeba prześlę mu kurierem kluczyki i dokumentu do samochodu, to przestawi. Wystarczy trochę myślenia i odpowiedzialności. Zostawiam samochód i wyjazd z kraju, mając wszystko w tyle - typowo polskie myślenie.
    Więc w mojej ocenie właściciel ostańca mógł to załatwić lepiej.

    A urzędnicy ZDM od czego są? od robienia dobrze rowerzystom i zgarniania kasy od mieszkańców???
    Jak widać można było ten samochód bezpiecznie przenieść obok. Nie można tego było zrobić PRZED zaczęciem remontu, by urzędnik Puchalskiego pomyślał, potrzebna była "interwencja prasy", jak za PRL?

  • jk47

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.11.2017 15:29 ~jk47

    Była w lato/dużo wcześniej/ informacja w internecie i były znaki zakazu parkowania wraz z tabliczką o wywozie samochodu.Ile można przebywać poza krajem nie interesując się pozostawionym dobytkiem-samochodem.

  • Radek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.11.2017 10:44 ~Radek



    RObertores~RObertores

    Ludzka głupota nie zna granic....
    Radek~Radek

    Piszesz o sobie? Bo chyba nie o właścicielu, który przebywa za granicą, a samochód zostawił w miejscu zgodnym z przepisami? Wróżbitą nie jest i mógł nie przewidzieć, że kiedyś tam będzie remont...
    Majkel~Majkel


    A przepraszam znasz właściciela że wiesz że jest za granicę? To trzeba było go poinformować że remont jest od dwóch miesięcy a nie pisać durne komentarze na tej stronie.

    "Mieszkańcy na lokalnych forach pisali, że przebywa za granicą" – zaznaczył." Czytaj ze zrozumieniem...

  • Żoli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.11.2017 10:30 ~Żoli



    RObertores~RObertores

    Ludzka głupota nie zna granic....
    Radek~Radek

    Piszesz o sobie? Bo chyba nie o właścicielu, który przebywa za granicą, a samochód zostawił w miejscu zgodnym z przepisami? Wróżbitą nie jest i mógł nie przewidzieć, że kiedyś tam będzie remont...
    Majkel~Majkel


    A przepraszam znasz właściciela że wiesz że jest za granicę? To trzeba było go poinformować że remont jest od dwóch miesięcy a nie pisać durne komentarze na tej stronie.

    Informacji która powinna być zgodnie z przepisami o remoncie nie było - FAKT. Ponadto remont ulicy nie zwalnia z myślenia a wręcz przeciwnie. Samochód można było przestawić bezpiecznie maszynami które posiadał wykonawca w obecne miejsce.

  • Pawel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.11.2017 10:27 ~Pawel



    RObertores~RObertores

    Ludzka głupota nie zna granic....
    Radek~Radek

    Piszesz o sobie? Bo chyba nie o właścicielu, który przebywa za granicą, a samochód zostawił w miejscu zgodnym z przepisami? Wróżbitą nie jest i mógł nie przewidzieć, że kiedyś tam będzie remont...
    Majkel~Majkel


    A przepraszam znasz właściciela że wiesz że jest za granicę? To trzeba było go poinformować że remont jest od dwóch miesięcy a nie pisać durne komentarze na tej stronie.

    Wiesz, sam często wyjeżdżam za granicę i zostawiam samochód, ale zdaję sobie sprawę, że różnie może być i zostawiłem sąsiadowi kontakt do siebie własnie na taki wypadek. Będzie potrzeba prześlę mu kurierem kluczyki i dokumentu do samochodu, to przestawi. Wystarczy trochę myślenia i odpowiedzialności. Zostawiam samochód i wyjazd z kraju, mając wszystko w tyle - typowo polskie myślenie.
    Więc w mojej ocenie właściciel ostańca mógł to załatwić lepiej.

  • Majkel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.11.2017 00:33 ~Majkel


    RObertores~RObertores

    Ludzka głupota nie zna granic....
    Radek~Radek

    Piszesz o sobie? Bo chyba nie o właścicielu, który przebywa za granicą, a samochód zostawił w miejscu zgodnym z przepisami? Wróżbitą nie jest i mógł nie przewidzieć, że kiedyś tam będzie remont...


    A przepraszam znasz właściciela że wiesz że jest za granicę? To trzeba było go poinformować że remont jest od dwóch miesięcy a nie pisać durne komentarze na tej stronie.

  • Nieciej

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 23:27 ~Nieciej

    Pan Cerowany~Pan Cerowany

    Przenieśli ten samochód w takie miejsce, że jak już skończy się remont i zdejmą tę płachtę ze słupka przystankowego, to właściciel będzie dostawał mandat za mandatem za parkowanie na przystanku.

    Trudno, zarabia na to za granicą - będzie go stać. Trzeba było wynająć garaż - wyszłoby pewnie taniej.

  • Hehe

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 23:12 ~Hehe


    RObertores~RObertores

    Ludzka głupota nie zna granic....
    Radek~Radek

    Piszesz o sobie? Bo chyba nie o właścicielu, który przebywa za granicą, a samochód zostawił w miejscu zgodnym z przepisami? Wróżbitą nie jest i mógł nie przewidzieć, że kiedyś tam będzie remont...

    Po pierwsze można tam parkować - to był/będzie pas do parkowania.
    Po drugie - mieszkam w bloku obok i NIE BYŁO ŻADNEJ, NAJMNIEJSZEJ INFORMACJI O REMONCIE, poza tablicą na początku ulicy ustawioną dwa dni przed rozpoczęciem robót.

  • Radek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.11.2017 22:12 ~Radek



    RObertores~RObertores

    Ludzka głupota nie zna granic....
    Radek~Radek

    Piszesz o sobie? Bo chyba nie o właścicielu, który przebywa za granicą, a samochód zostawił w miejscu zgodnym z przepisami? Wróżbitą nie jest i mógł nie przewidzieć, że kiedyś tam będzie remont...
    jotka~jotka


    Nie znam tego miejsca, więc tylko grzecznie pytam: czy w tym miejscu (tam, gdzie był zaparkowany ów samochód) w ogóle można parkować zgodnie z przepisami? Na zdjęciach wygląda to jak zwykła ulica, a nie parking. Jeśli więc parkowano tam tylko zwyczajowo i 'przez zasiedzenie', to właściciel auta powinien uwzględnić to, że być może ktoś kiedyś będzie miał potrzebę usunięcia tego samochodu z ulicy. Jeśli nie ma właściciela na miejscu, to powinna być jakaś osoba, która zamiast niego samochodem się zajmuje.

    Wpisz sobie w Google Maps, "Aleja Wojska Polskiego 22, Warszawa", włącz Street View i zobaczysz piękne miejsca parkingowe wyznaczone dokładnie w miejscu gdzie stało to auto.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl