Ulice

26.08.2015 21:28 Dwa zderzenia na Łodygowej

Strażacy jechali do wypadku.
W ich wóz uderzył samochód

SERWISY:


W środę wieczorem na ul. Łodygowej na Targówku zderzyły się dwa auta. Kilka minut później na tej samej ulicy jadący do zdarzenia wóz strażacki został uderzony przez inny samochód.

- Do zderzenia na Łodygowej wyjechały dwa wozy strażackie, jeden z nich został uderzony na skrzyżowaniu z Radzymińską przez jadącego forda focusa. Kierowca osobówki trafił do szpitala - relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl Tomasz Zieliński.

Jak precyzuje stołeczna policja, nie odniósł poważnych obrażeń.

"Nie ustąpił pierwszeństwa"

Wypadek, do którego jechali strażacy, wydarzył się kilka skrzyżowań dalej. - Zderzyły się tam dwa auta osobowe: opel i volkswagen. Kierowca opla trafił do szpitala - mówi nam Magdalena Bieniak z Komendy Stołecznej Policji.

- Samochody jechały z przeciwnych kierunków, kierowca opla nie ustąpił pierwszeństwa zjeżdżając na stację benzynową - precyzuje Zieliński.

Na miejscach zderzenia nie ma utrudnień dla kierowców.

ep/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • naocznyświadek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 15:25 ~naocznyświadek

    Niestety Focus pojechał nieprawidłowo, za szybko i po cwaniacku. Pasem do prawo skrętu minął wszystkie przepuszczające strażaków samochody i uderzył w ich wielki czerwony wóz. No cóż można nie zauważyć gdy ktoś się śpieszy......

  • Ala

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 09:06 ~Ala

    Gdyby Focus pojechał zgodnie ze znakami w prawo to by dalej btył bezwypadkowy. A że chciał cwaniakować to znalazł się większy cwaniak

    Miasto_WwaMiasto_Wwa

    Chyba raczej focus przez wóz strażacki. Przechodziłem obok i focus ma cały bok walnięty. To nie focus lec strażacy wjechali w focusa, który pewnie nie widział nie słyszał pojazdu na sygnale...

  • WB1

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 08:20 ~WB1

    Już nie jeden taki kierujący pojazdem uprzywilejowanych, który chciał dojechać w 6-8 zamiast w 10 minut i walił taranem przez skrzyżowania z podporządkowanej albo na czerwonym wcale nie dojechał i jeszcze po drodze ludzi pozabijał. Poczytaj sobie KRD to sie dowiesz, że "bomby" nie dają pierwszeństwa przejazdu a kierowca takiego pojazdu ponosi odpowiedzialność karną za zdarzenia drogowe jakie spowoduje.
    Ostatnio przekonał się o tym np. ten policjant http://www.tvn24.pl/lodz,69/gonil-przestepce-spowodowal-smiertelny-wypadek-policjant-skazany,544775.html


    Jestem ciekaw czy pan strażak Grzegorz będzie zadowolony, że kierowca karetki straży będzie zwalniał na każdym skrzyżowaniu jak będę jechali do niego albo jego bliskich. Wydaje mi się raczej,że będzie głośno pomstował, że pomoc nadeszła w 10 a nie w 8 czy 6 minut. 10 może okazać się o te 2 czy 4 minuty za dużo....
    Grzegorz~Grzegorz

    Pracowalem w latach 80-tych w Pozarnictwie. Kierowca wozu pozarniczego podczas akcji jest rowniez zobawiazany do przeszczegania przepisow drogowych,tzn jazda na swiatlach nie zwalnia go do zachowania bezpieczenstwa na drodze i musi on rowniez pamietac ,szczegolnie na skrzyzowaniach. Przyklady ostatnich lat pokazuja ze wypatki na skrzyzowaniach przewaznie powstaja ze zwgledow, moim zdaniem , ze kierujacy pojazdem uprzywilowanym zapomina ze nie sa sami na drodze. Zwolnienie i dac czas innym na zauwazenie pojazdu w akcji i ustapienie miejsca jemu. Kierowy pojazdow zapominaja to i wiezdzaja na skrzyzowania za szybko. Na zachodzie, pojazdy takie zwalniaja i jeszcze sygnalem podkreslaja ze dojezdzaja do skrzyzowania.
    Bolkar~Bolkar



  • Hoho

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 08:11 ~Hoho


    Miasto_WwaMiasto_Wwa

    Chyba raczej focus przez wóz strażacki. Przechodziłem obok i focus ma cały bok walnięty. To nie focus lec strażacy wjechali w focusa, który pewnie nie widział nie słyszał pojazdu na sygnale...
    gaz~gaz

    Jeżeli jechał z umc umc na cały regulator i z nosem spuszczonym na wysokość smarkfona, to mógł nie widzieć i niesłyszeć sygnałów pojazdu uprzywilejowanego.


    Nie ważna czy widził czy nei czy miał smartfona czy nie.
    Będize wina albo obopólna albo straży, ponieważ to ona udeżyła w inny pojazd.
    Sygnały i eoeo to przywilej, ale nie można powodować jeszce większego zagorżenia w ruchu drodowym.
    Kierowca pojazdu uprzywilejowanego ma prawo złąmać przepisy ale musi zachować szczególną ostrożność.

  • gaz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 07:27 ~gaz

    Miasto_WwaMiasto_Wwa

    Chyba raczej focus przez wóz strażacki. Przechodziłem obok i focus ma cały bok walnięty. To nie focus lec strażacy wjechali w focusa, który pewnie nie widział nie słyszał pojazdu na sygnale...

    Jeżeli jechał z umc umc na cały regulator i z nosem spuszczonym na wysokość smarkfona, to mógł nie widzieć i niesłyszeć sygnałów pojazdu uprzywilejowanego.

  • Maxior

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 07:21 ~Maxior

    Majkel- obowiązkiem kierowcy samochodu jadącego na sygnałami dźwiękowych i świetlnych jest dowieść ludzi i sprzęt bezpiecznie na miejsce akcji. Wjeżdżając na skrzyżowanie gdy ma światło czerwone bierze na siebie odpowiedzialność za ewentualne zdarzenia.

  • Bolkar

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 07:15 ~Bolkar

    Jestem ciekaw czy pan strażak Grzegorz będzie zadowolony, że kierowca karetki straży będzie zwalniał na każdym skrzyżowaniu jak będę jechali do niego albo jego bliskich. Wydaje mi się raczej,że będzie głośno pomstował, że pomoc nadeszła w 10 a nie w 8 czy 6 minut. 10 może okazać się o te 2 czy 4 minuty za dużo....

    Grzegorz~Grzegorz

    Pracowalem w latach 80-tych w Pozarnictwie. Kierowca wozu pozarniczego podczas akcji jest rowniez zobawiazany do przeszczegania przepisow drogowych,tzn jazda na swiatlach nie zwalnia go do zachowania bezpieczenstwa na drodze i musi on rowniez pamietac ,szczegolnie na skrzyzowaniach. Przyklady ostatnich lat pokazuja ze wypatki na skrzyzowaniach przewaznie powstaja ze zwgledow, moim zdaniem , ze kierujacy pojazdem uprzywilowanym zapomina ze nie sa sami na drodze. Zwolnienie i dac czas innym na zauwazenie pojazdu w akcji i ustapienie miejsca jemu. Kierowy pojazdow zapominaja to i wiezdzaja na skrzyzowania za szybko. Na zachodzie, pojazdy takie zwalniaja i jeszcze sygnalem podkreslaja ze dojezdzaja do skrzyzowania.

  • widz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 07:03 ~widz

    Widziałem ten wypadek fokus z pasu dla skrętu pojechał prosto a reszta stała i puszczała strażaków. prawo powinno sie zmienić w tym kraju

  • Miasto_Wwa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 27.08.2015 06:48 Miasto_Wwa

    Śródmieszczak~Śródmieszczak

    Co tu napisać jak nie to, że skrzyżowanie Młodzieńcz(Łodygowa)/Radzyminska to z najgorszych skrzyżowań w Warszawie. Ja zawsze omijam te skrzyżowanie ze względu na bardzo niebezpieczny lewoskret z Radzyminskiej na Młodzieńcza oraz Łodygową.



    Światła są mocno niedopracowane zwłaszcza lewoskręty po obu kierunkach Radzymińskiej.

  • Majkel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.08.2015 23:40 ~Majkel

    Oczywiście jak to polskie prawo okresla jeśli auto uprzywilejowane uderzy bądź zostanie uderzone podczas jazdy na sygnałach to i tak jest winna kierowcy auto uprzywilejowanego.
    Dla mnie to totalna głupota i uczenie kierowców różnych zachowań w tej samej sytuacji. Np. Jeśli przez przejście przechodzi pieszy i jeden z pojazdy się zatrzymują aby ustąpić mu pierwszeństwa a kierowca na innym pasie wyprzedzi je w tej sytuacji to policja zabiera za takie wykroczenie nawet prawo jazdy, natomiast gdy w takiej samej sytuacji jedzie auto uprzywilejowane na sygnale (karetka straż pożarna itp.) i z posród zatrzymujących się aut trafi się jeden wariat który je wyprzedzi uderzy lub wyjedzie przed pojazd uprzywilejowany to jest wina kierowcy pojazdu uprzywilejowanego jadącego na sygnale. Totalny debilizm prawny. Jeśli ktoś ma w nosie własne życie i w tyłku ustępowanie komukolwiek miejsca na drodze to i tak wcześniej czy później selekcja naturalna nim się zajmie. Szkoda tylko że przez takie zachowania muszą cierpieć ludzi jadący na pomoc innym potrzebującym ludziom.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl