Ulice

21.11.2011 07:33 zginął meżczyzna

Śmiertelne potrącenie
na wjeździe do Warszawy

SERWISY:

Na ulicy Bronisława Czecha parę minut po godzinie 6:00 doszło do śmiertelnego potrącenia mężczyzny przez samochód osobowy. Przez ponad 4 godziny kierowcy musieli się liczyć z dużymi utrudnieniami na wjeździe do Warszawy.

Do wypadku doszło na pasach. - Meżczyzna, w wieku około 50 lat, przebiegał przez jezdnię ulicy Czecha. Na wysokości Objazdowej uderzył w niego opel. Mężczyzna wpadł do samochodu przez przednią szybę. Nie przeżył - informował tvnwarszawa.pl Mariusz Mrozek, z biura prasowego KSP. 

Jak informowała policja, kierujący oplem był trzeźwy.

- Opel przejechał jeszcze z mężczyzną około 150 metrów. Nie widać śladów hamowania. Samochód ma wybitą przednią szybę i zniszczony przód oraz wgnieciony dach  - relacjonował z miejsca zdarzenia Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. Jak mówił, kierowca opla z urazem ręki trafił do szpitala.

Duże utrudnienia na wjeździe do Warszawy

Na miejscu, przy ustalaniu przyczyn wypadku, pracowała policja; oględziny przeprowadził też prokurator. Zdarzenie spowodowało duże utrudnienia. - Kierowcy jadący ul. Czecha w kierunku centrum stanęli w korku - informował Lech Marcinczak. Przejezdny był tylko skrajny prawy pas.

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

as/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • stonka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.11.2011 22:54 ~stonka

    może ktoś znający się na rzeczy napisze, czy uszkodzenia samochodu wskazują na zderzenie przy prędkości 50km/h czy może dwa razy większej?

  • Młody

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2011 23:47 ~Młody

    SAMA prędkość NIE zabija, ale nie oznacza to że wszędzie można jeździć szybko. ja jestem młodym człowiekiem i lubię czasem szybko pojeździć, dlatego też zacząłem startować w rajdach amatorskich - KJSach. Przy stosunkowo nie wielkim koszcie każdy może tam się wyszaleć własnym autem, w bezpiecznych warunkach. Zysk z tego taki że później ludzie którzy tam startują lepiej potrafią opanować samochód w sytuacji awaryjnej i jeżdżą spokojniej i bezpieczniej po drogach publicznych. Ja sam nie mam problemu z jazdą z przepisową prędkością po Warszawie - nawet jak inni jadą 2X za szybko.

    polecam imprezy automobilklubu centrum:
    www.ak-centrum.pl

  • asp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2011 21:51 ~asp

    "trasa na Lublin więc skąd był kierowca...?"

    Chyba z Mińska.

  • art

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2011 21:51 ~art

    Jechałem tam chwilę po zdarzeniu. Może i bym się zatrzymał przed tą nogą leżącą dobre 50-60 metrów przed miejscem zatrzymania samochodu, ale sam po prostu nie wiedziałem na początku co to jest, a potem już... but, śmieci... samochód...
    Przy samochodzie stały przynajmniej 2 osoby, ofierze wątpię, żeby można było pomóc. Wstrząśnięty pojechałem dalej w trasę. Po drodze widziałem jeszcze skutki kilku stłuczek... Smutne życie.

    Natomiast w tym miejscu wszyscy sami dobrze wiemy, jak się jeździ. Nie wiem ile jechał ten Opel. Ale gdyby nie korek przed wypadkiem, sam bym tam miał już 70-80km/h (od startu ze świateł). Jedynie Tiry, które jeszcze się nie rozpędzą pod górkę, mają tam mniej. Z drugiej strony wstawiono fotoradar,ostatnio pomalowano i chyba nawet uzbrojono. A w drugą stronę mimo okresowych kontroli - dalej tak samo szybko.

  • komarrider

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2011 21:28 ~komarrider

    To jest właśnie Polska. Kładki dla pieszych buduje się w mieście jedna obok drugiej (ciąg ulic Rzymowskiego, Wołoskiej, Marynarskiej), a w miejscu niebezpiecznym nikt o tym nie pomyśli. W mojej ocenie przejścia dla pieszych przez dwupasmowe, dwujezdniowe ulice to jakieś nieporozumienie. Jakoś pod ul.Puławską (przy Wyścigach) jest przejście podziemne, a natężenie ruchu jest porównywalne do tego z okolic opisanych "pasów". Co do przepisów-są to przejścia oznakowane, gdzie należy zachować szczególną ostrożność.

  • 100tyskmnarok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2011 20:38 ~100tyskmnarok

    Nie zatrzymuję się przed przejściem na dwupasmówce jak nie muszę, boje się, że będzie mnie wyprzedzał kretyn i zabije tych, którym ustąpiłem.

    Racja najgorzej jeżdżą z lubelskiego.
    Problemem nie jest prędkość, tylko głupota, a za głupotę mandatu nie dostaniesz.

    Tylko co my "mądrzejści" kierowcy mamy tymi durniami robić?

  • Warszawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2011 19:49 ~Warszawiak

    Kilka lat temu przechodziłem tam przez przejście. Zatrzymał się kierowca jadący prawym pasem (autobus), ok 5-7 kierowców ominęło ten autobus, dopiero jakiś 8. zwolnił ale też mi prawie po nogach przeleciał. 3. i 4. samochód za nim się zderzyły (za mały odstęp). Kierowca tego, który jechał z tyłu zaczął się do mnie rzucać że pod samochód wbiegłem dlatego on przywalił w inny... Ludzie... popatrzcie czasem na siebie, a nie innych krytykujecie... Ja jak jeżdżę samochodem, bądź motocyklem to przejazd przez każde przejście jest poprzedzony rozejrzeniem się dookoła - bo może ktoś do niego dobiega i zaraz wejdzie, może ktoś na rowerze jedzie... twierdzicie że wina pieszego bo przebiegał, tam się nie da inaczej przejść (codziennie korzystam z tego przejścia), jak już będzie "luka" w nadjeżdżających samochodach to w 90% przypadków trzeba biec żeby się zmieścić... i nie wmówicie mi że zatrzymał się 200 metrów dalej bo mu pieszy wpadł do auta i nie wiedział co zrobić... ja widziałem ten samochód na żywo... po samym jego stanie widać że w momencie uderzenia jechał conajmniej 100km/h.

    A co do ataków na Warszawiaków. Ci których tak atakujecie w każdy długi weekend wracają do domów - wyjeżdżają z Warszawy. A z własnego doświadczenia wiem że najgorzej jeżdżą kierowcy z lubelskiego...

  • karol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2011 19:11 ~karol

    Na Pradze prawdziwą plagą są pijani dresiarze i tzw. "blokersi" przeskakujący przez barierki przy przystankach tramwajowych, którzy wbiegają na jezdnię. Ostatnio o mały włos takiego durnia nie stuknąłem przy Teatrze Powszechnym. Najgorsze jest to, że wtargnie taki "nieśmiertelny" na ulicę, nie daj Boże zginie i kierowca ma przez barana przechlapane.

    A później kumple świeczki palą przy przystankach. Banda bezmyślnych gówniarzy.

  • vvv

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2011 18:45 ~vvv

    @qwert
    fotoradar tam jest i pstryka, ale ustawiony jest w drugą stronę

  • nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.11.2011 18:29 ~nick

    do Macka .... przetrzyj oczy i zobacz co wyrabiaja kierowcy. Pozdrawiam

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl