Ulice

28.04.2011 07:49 Górczewska/Deotymy

Skosił latarnię, z przebitym płucem trafił do szpitala

SERWISY:

Do groźnego wypadku doszło w czwartek rano na ulicy Górczewskiej. Motocyklista uderzył w latarnię. Z przebitym płucem trafił do szpitla.

- Z ustaleń policji wynika, że volvo jadące środkowym pasem chciało wyminąć ciężarówkę. Jadący tuż za nim motocyklista chciał wyminąć zarówno osobówkę, jak i ciężarówkę - relacjonuje Dawid Krysztofiński reporter tvnwarszawa.pl - Motocyklista zahaczył o lusterko volvo i uderzył w latarnię - dodaje.

Dla kierowcy zderzenie skończyło się groźnymi obrażeniami. Z przebitym płucem trafił do szpitala.

Części motocykla są rozrzucone po Górczewskiej w promieniu 10-15 metrów od miejsca wypadku.

as/mz

Mapa Polski Targeo


Mapy dostarcza Targeo.pl

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • w

    zgłoś naruszenie odpowiedz 01.07.2011 19:51 ~w

    to co tu wypisuja to jakas bzdura ,nawet jesli by zachaczyl o to lusterko to napewno nie skonczyloby sie to w ten sposob bez przesady!!!!

  • MTK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.04.2011 14:38 ~MTK

    @Łukasz: napisałeś dokładnie to, co trzeba. BRAWO!
    Nie wiem w czyim interesie jest podsycanie w mediach wzajemnej wrogości pomiędzy kierowcami motocykli i samochodów. Na codzień jestem i jednym i drugim. I jako motocyklista widzę coraz więcej normalnych a nawet przychylnych zachowań "puszkarzy" - i to jest świetne! Z prostej przyczyny: im więcej motocykli tym mniej samochodów = mniejsze korki!
    Oczywiście: sfrustrowani idioci zawsze byli i pewnie długo jeszcze będą niestety. Zarówno po stronie motocykli jak i samochodów. Co nie zmienia faktu, że moim zdaniem powoli sie cywilizujemy i że coraz mniej jest tępych kretynów na ulicach.
    Szkoda, że media ciągle jeszcze nie wpisują się w ten pozytywny trend i węszą tanią sensację w każdym nieszczęściu z udziałem dwóch kół nawet bez próby silenia się na obiektywizm.

  • motonitka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.04.2011 00:05 ~motonitka

    @Łukasz; brawo :)

  • Łukasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 22:25 ~Łukasz

    Jestem w szoku co tutaj wypisujecie... Jak można komuś życzyć śmierci? Normalnie aż ręce opadają. Jestem dobrym kolegą motocyklisty. Na szczęście wyjdzie z tego. Specjalistów chciałbym poinformować że nie jest to typowy ścigacz wręcz powiedziałbym że jest to motor turystyczny. Gwarantuję Wam że chłopak naprawdę bardzo dobrze jeździ na motorze, zawsze przed skrzyżowaniami zwalnia, nie wciska się miedzy samochody a co do prędkości to tylko rozkręcał manetkę jak nie było samochodów. A co do zaistniałej sytuacji to nie jest tak jak tutaj napisali. Zainteresowanym radze przeszukać internet bo sytuacja w rzeczywistości wyglądała zupełnie inaczej, to co tutaj wypisują to bzdura. I zapewniam Was że wina leży po stronie kierującego samochodem. Prawdę mówiąc nie interesuje mnie to co myślicie. Jak dla mnie to możecie sobie myśleć że to wina motocyklisty bo na pewno jechał za szybko. Uważacie, że kierowcy motocyklów to debile, dawcy nerek, wariaci? Niestety sam jeszcze jeżdżę samochodem i codziennie jakiś "wzorowy kierowca samochodu" stwarza zagrożenie w ruchu. Więc zastanówcie się nad tym jak sami jeździcie a dopiero później oceniajcie innych. Serdecznie pozdrawiam wszystkich kierujących motocyklami jak również kierujących samochodami z tym że tych drugich pozdrawiam środkowym palcem.

  • motorniczak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 18:50 ~motorniczak

    Skoro wszyscy motocykliści maja świadomość tego że w każdej chwili puszka może zmienić pas bez sygnalixowania tego czemu nie starają sie tego przewidzieć i walą rozpędzeni pomiędzy samochody? Ludzi myslenie nie boli i ma przyszłość!

  • motonitka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 15:00 ~motonitka

    @Tomek: założę się Panie Tomku, że zrobiłam od Pana więcej km motocyklem i samochodem niż byłby Pan sobie to w stanie wyobrazić i wbrew pozorom jestem w stanie uzmysłowić sobie co się dzieje w momencie walnięcia motocykla w samochód przy takiej czy innej prędkości, na szczęście sama tego nie doświadczyłam, ponieważ ta, jak to Pan nazwał, nitka pomiędzy moimi uszami, ma jeszcze na tyle rozsądku (poza pasją), że zdarza jej się na drodze naprężać i myśleć o tym co robi lub co ktoś inny może na drodze zrobić. Nie twierdzę, że to co się wydarzyło jest winą puszki, oczywiście, że nie, jednak w większości przypadków, jak już pisałam wcześniej, to oni właśnie przez swoje chamstwo powodują wypadki z motocyklistami. Proszę poczytać trochę o najczęstszej przyczynie - lewoskręty.a dlaczego? brak kierunkowskazów-dla kierowców puszek, najwyraźniej PAna również, przesunięcie tej małej dźwigni po lewej stronie kierownicy sprawia ogromną trudność. a potem pretensje, że "ten motor niewiadomo skąd się wziął". i kto tu ma nitkę w głowie???

  • DonPedro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 13:59 ~DonPedro

    Dzisiaj jechałem wybrzeżem za takim jednym debilem na motorze (bo nie wiem jak go nazwać). Jechał jakieś 20 metrów za ciężarówką w korku. Co chwilę hamował i wyrzucał kierunkowskaz w lewo. Toczył się tak środkiem przez kilkadziesiąt metrów, zostawiając przy tym spory odstęp. Nie zdążyłem ruszyć a już musiałem przez tego idiotę hamować. Miałem ochotę wepchnąć tego buraka pod tą ciężarówkę przed nim. Dlatego nie mam szacunku do dawców nerek.

  • m

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 12:53 ~m

    To ewidentna wina latarni!

  • u(L)egły motor

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 12:21 ~u(L)egły motor

    Znowu wypadek motorem!
    Jeżdżą jak wariaci, ten akurat wyprzedzał na trzeciego i ma za swoje!

  • Tomek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 28.04.2011 12:20 ~Tomek

    @motonitka: Nitka pomiędzy Twoimi uszami nie potrafi sobie uzmysłowić konsekwencji walnięcia 200 kg pocisku przy 100 km/h w bok skręcającego auta - przy takich niedoborach myślenia, proszę, nigdy nie kieruj żadnym pojazdem, nawet kosiarką- stwarzasz zagrożenie dla siebie i innych. Jeśli ta sama nitka nie potrafi sobie także wyobrazić smutku bliskich po stracie lub okaleczeniu właściciela nitki... to oznacza jakieś duże upośledzenie zakrawające o egoizm a i także bezmyślność.
    Nazywanie łamania przepisów pasją - niepotrzebnie łagodne określenie zwyczajnego przestępstwa. Mam nadzieję, że nie pisałem za szybko i nadążyłaś. Niezależnie jednak od wszystkiego: Pamiętaj! Nie jeździj szybciej niż myślisz, czyli jako osoba kierująca motocyklem po prostu stój.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl