Ulice

04.05.2019 12:57 NA BIAŁOŁĘCE

Ściął latarnię, uszkodził trzy auta. "Miał prawie dwa promile alkoholu"

SERWISY:

Trzy uszkodzone samochody i przewrócona latarnia to bilans sobotniej przejażdżki kierowcy volkswagena. Jak podała policja, badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Pierwszą informację otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Do zdarzenia doszło po godzinie 10 na ulicy Odkrytej.

- Samochód uderzył w trzy inne pojazdy zaparkowane na ulicy i w latarnię. Początkowo kierowca nie chciał poddać się badaniu alkomatem, więc miała mu zostać pobrana krew. Ostatecznie jednak się zdecydował i alkomat wykazał prawie dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu - poinformował Tomasz Oleszczuk z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.

Na miejscu był reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak. - Kierowca wjechał w dwa samochody i latarnię, po czym ta latarnia się przewróciła i leżała na jezdni w poprzek, blokując jeden z pasów ruchu. Spadając, uszkodziła też trzecie auto - relacjonował.

Jak dodał, przez jakiś czas ulica była przyblokowana, ale nie ma tam dużego ruchu, więc obyło się bez większych utrudnień. - Samochód sprawcy odjechał na lawecie - doprecyzował Marcinczak.

Reporter 24, który był świadkiem zdarzenia przekazał, że po zderzeniu kierowca próbował uciekać. Zatrzymali go przechodnie. Wysiadł z auta po przyjeździe policji, ledwo utrzymywał równowagę.

mp/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • przechodni

    zgłoś naruszenie odpowiedz 05.05.2019 19:36 ~przechodni

    Policja też się nie popisała, po akcji nie zabezpieczyli samochodów i nie poinformowali właścicieli o uszkodzeniu zaparkowanych aut. Gratulacje

  • Fakt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2019 19:37 ~Fakt


    Olo~Olo

    Ale kto rzeźbi takich bezmózgowców co wsiadają za kierownicę po alkoholu czy narkotykach? Podawanie danych takich osób powinno być nakazane prawem.
    łatweżycie~łatweżycie


    Do czasu aż nie zostanie jeden z drugim publicznie napiętnowany to będzie jak jest.
    W znaczącej części jeżdżący po pijaku to alkoholicy. Dlatego trzeba by ich leczyć przymusowo. Niestety jak ma być dobrze, skoro takiego alkoholika ma złapać też pijący policjant (odrobina, żeby stres zniwelować), oskarżyć też pijący prokurator (codziennie, ale tylko okazyjnie) a osądzić pijący sędzia (przecież pije tylko drogie alkohole, nie jestem pijakiem, jestem w elicie i jestem koneserem alkoholi, a jeżdżę przecież ostrożniej niż na trzeźwo).
    Taka niestety prawda - zakłamanie i zepsucie gatunku ludzkiego postępuje każdego dnia.


    Racja.

  • prawo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2019 19:26 ~prawo

    Dzięki łagodnemu traktowaniu pijaków drogowych przez sądy CHLANIE WCIĄŻ GÓRĄ NA NASZYCH DROGACH !!!

  • łatweżycie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2019 16:59 ~łatweżycie

    Olo~Olo

    Ale kto rzeźbi takich bezmózgowców co wsiadają za kierownicę po alkoholu czy narkotykach? Podawanie danych takich osób powinno być nakazane prawem.


    Do czasu aż nie zostanie jeden z drugim publicznie napiętnowany to będzie jak jest.
    W znaczącej części jeżdżący po pijaku to alkoholicy. Dlatego trzeba by ich leczyć przymusowo. Niestety jak ma być dobrze, skoro takiego alkoholika ma złapać też pijący policjant (odrobina, żeby stres zniwelować), oskarżyć też pijący prokurator (codziennie, ale tylko okazyjnie) a osądzić pijący sędzia (przecież pije tylko drogie alkohole, nie jestem pijakiem, jestem w elicie i jestem koneserem alkoholi, a jeżdżę przecież ostrożniej niż na trzeźwo).
    Taka niestety prawda - zakłamanie i zepsucie gatunku ludzkiego postępuje każdego dnia.

  • end

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2019 16:30 ~end


    Zgryźliwy~Zgryźliwy

    Jazda po pijaku jest naszym "sportem narodowym". Pomóc może tylko konfiskata pojazdu jako narzędzia przęstępstwa oraz obciążenie pijaka WSZYSTKIMI kosztami.
    P.S. Posiadający "silną głowę" do wódki cieszą się w naszym kraju poważaniem większym od mistrzów sportu.
    rghghighiei~rghghighiei


    Wiesz jaki będzie ciąg dalszy tej historii? Te trzy samochody i latarnie trzeba będzie naprawić. Koszty obciążą ubezpieczyciela sprawcy który następnie będzie dochodził tych kosztów od sprawcy, bo OC nie chroni gdy sprawca nie ma uprawnień lub jest pijany.
    W wyniku tego gość będzie miał do oddania jakieś 50 tysięcy zł. Do tego grzywna i zapewne wyrok w zawieszeniu, zatrzymanie prawa jazdy i kilka lat z zakazem prowadzenia pojazdów.
    Oczywiście jest to zbyt mało żeby powstrzymać śmieci którzy jeżdżą po alkoholu ale też nie mało.
    Osobiście wolałbym żeby główną karą było opublikowanie wizerunku tego gościa (na jego koszt) tak aby nie było szans, żeby dał radę to ukryć przed rodziną, pracodawcą itd. Ale niestety w Polsce chroni się pijanych bandytów za kierownicą jeszcze zbyt mocno.

    Problem w braku egzekwowania kar. Dopowiem ci jak będzie, ten bałwan będzie jeździł bez prawa jazdy i też po alkoholu lub narkotykach. To się ma we krwi. Jeżeli sam siebie zatłucze znaczy, że matka natura wie co czyni. Niestety bezmózgowiec może zabić ludzi postronnych.

  • Olo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2019 15:26 ~Olo

    Ale kto rzeźbi takich bezmózgowców co wsiadają za kierownicę po alkoholu czy narkotykach? Podawanie danych takich osób powinno być nakazane prawem.

  • rghghighiei

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2019 14:59 ~rghghighiei

    Zgryźliwy~Zgryźliwy

    Jazda po pijaku jest naszym "sportem narodowym". Pomóc może tylko konfiskata pojazdu jako narzędzia przęstępstwa oraz obciążenie pijaka WSZYSTKIMI kosztami.
    P.S. Posiadający "silną głowę" do wódki cieszą się w naszym kraju poważaniem większym od mistrzów sportu.


    Wiesz jaki będzie ciąg dalszy tej historii? Te trzy samochody i latarnie trzeba będzie naprawić. Koszty obciążą ubezpieczyciela sprawcy który następnie będzie dochodził tych kosztów od sprawcy, bo OC nie chroni gdy sprawca nie ma uprawnień lub jest pijany.
    W wyniku tego gość będzie miał do oddania jakieś 50 tysięcy zł. Do tego grzywna i zapewne wyrok w zawieszeniu, zatrzymanie prawa jazdy i kilka lat z zakazem prowadzenia pojazdów.
    Oczywiście jest to zbyt mało żeby powstrzymać śmieci którzy jeżdżą po alkoholu ale też nie mało.
    Osobiście wolałbym żeby główną karą było opublikowanie wizerunku tego gościa (na jego koszt) tak aby nie było szans, żeby dał radę to ukryć przed rodziną, pracodawcą itd. Ale niestety w Polsce chroni się pijanych bandytów za kierownicą jeszcze zbyt mocno.

  • beton

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2019 14:17 ~beton

    Takich delikwentow pozbawiac prawka dozywotnio,czy to jego zawod czy nie.

  • dobry

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2019 14:01 ~dobry

    Zgryźliwy~Zgryźliwy

    Jazda po pijaku jest naszym "sportem narodowym". Pomóc może tylko konfiskata pojazdu jako narzędzia przęstępstwa oraz obciążenie pijaka WSZYSTKIMI kosztami.
    P.S. Posiadający "silną głowę" do wódki cieszą się w naszym kraju poważaniem większym od mistrzów sportu.

    Poperam w 100% kazdego goscia po pijaku uziemnic na dobre do konca sych dni.

  • zdegustowany

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.05.2019 13:58 ~zdegustowany

    Zgadzam się z postem nr 1. Konfiskata mienia (jak nie Twoja to grzywna w wysokości wartości pojazdu) + wszelkie koszty napraw pokryte z kieszeni potencjalnego mordercy (mienie publiczne i prywatne). Codziennie kilku zapitych w sztok się łapie tylko w Warszawie, a ilu się nie łapie to strach pomyśleć...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl