Ulice

11.04.2011 11:59 akcja ratunkowa

Samochód wpadł do jeziora

SERWISY:

Dramatyczny wypadek na ul. Vogla. W poniedziałek mercedes jadąc ulicą Vogla uderzył w barierkę odbił się i przelatując 10 metrów nad ziemią uderzył w skarpę, po czym wpadł do Jeziora Powsinkowskiego. Akcja ratunkowa trwała kilkadziesiąt minut.

- Kierowcę wydostali niemal natychmiast świadkowie wypadku - relacjonuje Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl. Na miejscu bardzo szybko pojawili się strażacy.

- Po reanimacji nieprzytomny mężczyzna został przewieziony do szpitala - powiedział oficer dyżurny straży pożarnej.

Rzecznik pogotowia ratunkowego twierdził, że w środku auta miały być uwięzione jeszcze dwie osoby. Ostatecznie jednak ta informacja się nie potwierdziła, po tym jak wrak samochodu sprawdzili nurkowie.

Wyciągają samochód

- Na miejsce został sprowadzony specjalny dźwig, dzięki któremu samochód został wyciągnięty z wody - relacjonuje Marcinczak.

Akcja zakończyła się po godzinie 14.00

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

 

 

 

bf/par

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Wawiak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.04.2011 11:18 ~Wawiak

    Super, że byli tam przytomni ludzie. Gratulacje za udaną akcję - i życzenia zdrowia dla kierowcy!

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2011 19:18 ~Marcin

    Marcin jestem Twoim imiennikiem i to ja wydostałem twojego Tate z samochodu !!! 504453632 to jest mój numer telefonu czekam na kontak /jestem zainteresowany stanem zdrowia twojego taty !!!!

  • olek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2011 19:03 ~olek

    dobrze za na miejscu zdarzenia było kilka osób które weszły do wody i strażacy którzy robili wszystko żeby uratować mu życie

  • Marcin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2011 17:47 ~Marcin

    Człowiek z tego Mercedesa to mój Ojciec. Serdecznie dziękuję osobom, które na miejscu zajęły się nim i uratowały mu życie. Stan jego zdrowia jest ciężki i nie wiadomo, czy przeżyje. Przykro czytać komentarze osób, które nie mają najmniejszego pojęcia jak doszło do zdarzenia. Zwykli ignoranci, tyle mogę powiedzieć. Ojciec, faktycznie jest inwalidą. Mogę tylko powiedzieć, że ani lekarze ani policja nic nie chce mi powiedzieć ani na temat jego stanu zdrowia (poza tym, że jest nadal nieprzytomny co sam mogę stwierdzić, ani na temat tego zdarzenia. Jeszcze raz, z całego serca dziękuję osobom, które podjęły akcję ratunkową. Głęboko wierzę, że nie poszła na marne.

  • Michał

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.04.2011 00:19 ~Michał

    Co za głupie komentarze, ludzi którzy domniewają co tam się stało i tworzy sie towarzystwo wzajemnej zdoracji!!! 1. Nie jechał szybko! 2. Nie stracił panowania nad pojazdem, po prostu na łuku pojechał prosto! może zasnął, może zasłabł? 3. Jeśli żyje, choć sam w to nie wierzyłem to uratowali mu życie zwykli ludzie, a dokładnie pracownicy zarządu oczyszczania miasta! BRAWO i podziękowania za szybką reakcje i rzucenie się do wody bez chwili zastanowienia! 4. Osoba, która była najbliżej (Pani z Astry), również potwierdzała że prędkośc była niewielka! 5. Po co te idiotyczne komentarze oskarżające kierowce, skoro nikt z Was tego nie widział?

  • WN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2011 23:47 ~WN

    miał kule, więc możliwe że był chory, może zasłabł, jak można pisać takie bzdury.. opanujcie się ludzie..
    Niby wszyscy z Was takie świetoszki...

  • zdzisiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2011 17:36 ~zdzisiek

    Numery WN,ale takim starym rupieciem raczej jechał słoik.

  • ewa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2011 17:35 ~ewa

    50 km/godz. jechałby jakby tam były wyboje, koleiny, progi zwalniające. A że jest równo to jechał ze 120-150. Niech mu policja przywali jeszcze mandat za przekroczenie prędkości a straż obarczy kosztami akcji. Samo ściągnięcie dźwigu i wyciągnięcie samochodu to najmarniej 2.000 zł.

  • maks

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2011 16:52 ~maks

    jeszcze jeden! jeszcze jeden!

  • Łukasz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.04.2011 16:21 ~Łukasz

    Na konkurencyjnym portalu nie zasłaniają tablic i widać LLU...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl