Ulice

29.12.2016 11:50 BYŁY DUŻE UTRUDNIENIA

Samochód między tramwajami. Składy na objazdach, kierowca w szpitalu

SERWISY:

Samochód zderzył się z tramwajem na ulicy Wolskiej na wysokości Fortu Wola. Z naprzeciwka jechał drugi skład, który zatrzymał się tuż obok samochodu i zablokował drzwi kierowcy. Przez prawię godzinę były duże utrudnienia w kursowaniu tramwajów i autobusów.

Jak dowiedział się nasz reporter, w zderzeniu brał udział samochód marki Ford, oraz tramwaj linii 26. - Po zderzeniu, samochód został zakleszczony, ponieważ z naprzeciwka jechał tramwaj linii 10. Ten zatrzymał się tuż przy drzwiach kierowcy, tak że nie mógł on opuścić pojazdu.- relacjonował Tomasz Zieliński.

Kierowca forda został zabrany przez pogotowie do szpitala.

Jak podawał ZTM, tramwaje linii 10, 26, 11 zostały skierowane na objazdy. Uruchomiono linię zastępczą "Z" na odcinku od Oś. Górczewska do ronda Lubomirskiego. Utrudnienia zakończyły się o 12.40

md/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Krzysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 31.12.2016 20:36 ~Krzysiek

    Jak samochód wbił się między dwa tramwaje, to tramwaj cofając mógłby szarpnąć i pociągnąć zaczepiony z nim samochód, co mogłoby pogłębić urazy rannego kierowcy. Poza tym motorniczy ma bardzo ograniczoną widoczność przy cofaniu (nawet w zajezdni musi cofać przy asyście manewrowego). Przy zatrzymaniach często piesi obchodzą tarasujący przejście stojący skład tak, że motorniczy cofając nawet by nie widział, że na kogoś najechał.

  • qqruzNIK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.12.2016 11:24 ~qqruzNIK

    andri~andri

    czy tramwaj lini 10 nie mógł wrzucić wstecznego biegu i odjechać kawałek do tyłu aby kierowca forda mógł wysiąść?

    Zgaduję, że jakiś bardzo mądry jełop wymyślił przepis zabraniający.
    Zapewne jest też cała zgraja chętnych służb do wyegzekwowania tego przepisu i ukaranie motorniczego w wypadku gdyby wbrew prawu posłużył się zdrowym rozsądkiem. Tu jest Polska.

  • do andri

    zgłoś naruszenie odpowiedz 30.12.2016 04:15 ~do andri

    Ano właśnie nie mógł. Nie mógł ruszyć tramwaju nawet o centymetr. Dlaczego? Domyśl sie sam.

  • andri

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2016 22:08 ~andri

    czy tramwaj lini 10 nie mógł wrzucić wstecznego biegu i odjechać kawałek do tyłu aby kierowca forda mógł wysiąść? rozumiem jak by miał jechać kilkaset metrów na tym wstecznym ale naprawdę parędziesiąt centymetrów jak by odjechał to kierowca nie był by zakleszczony :)

  • juanito

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2016 19:51 ~juanito


    juanito~juanito

    quweta jeszcze w szkole :) zaraz przyjdzie i dorzuci za pewne swoje pięć groszy :)

    Nie obrażając nikogo , ktoś kto przyjechał ze wsi , nie widział nigdy na oczy tramwaju... Fakt ludzie podczas kursu na prawo jazdy uczą się o tym, że jest takie coś jak "tramwaj" , natomiast w rzeczywistości kompletnie nie biorą go pod uwagę , gdyż nie jeździ po drodze jak auto , ciężarówka czy autobus... Dla tych kierowców nie ma innych uczestników ruchu drogowego... Stąd bardzo często dochodzi do kolizji właśnie.
    Poza tym co najsmutniejsze... WSZYSTKICH teraz stać na samochód, ale nie stać ich na wyobraźnię...
    ktos~ktos



    czyli jak robił prawko w stolicy to lepiej jeździ? dobry żart, chyba mało jeździsz po Warszawie.


    tak się składa że jestem Warszawiakiem od urodzenia ":) poza tym gdzie w mojej wypowiedzi jest napisane że osoby z Warszawy jeżdżą lepiej?? nigdzie.
    umiejętność czytania ze zrozumieniem się kłania.

  • Piękny Roman

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2016 19:27 ~Piękny Roman

    qwerty~qwerty

    A co obchodzi pasażera kto zawinił?
    Pasażera obchodzi tylko to, że kolejny raz jego podróż się znacznie wydłużyła, bo tramwaje nie kursują.
    Dlatego coraz więcej osób wybiera autobusy, bo są pewniejsze - w przypadku takiego zdarzenia wystarczy poczekać kilka minut na następny pojazd, który wyminie zawalizdrogę. W przypadku tramwajów to niemożliwe.


    Normalnie aż sparafrazuję klasyka, Qweta mordo ty moja, jakżem się za Tobą stęsknił.
    Wpadaj częsciej, bo nudno bez Ciebie :D

  • szyderca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2016 18:59 ~szyderca

    o, cześć qwerty, quweta, czy jak to się dzisiaj twoja osobowość nazywa. Mama cię straszne późno odebrała dzisiaj ze świetlicy.No chyba, że stałeś w stojącym w korku ukochanym autobusie i wyczerpał ci się pakiet internetowy w telefonie, że nie mogłeś wcześniej wrzucić komentarza. :)), :)), :))

  • Toms

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2016 18:03 ~Toms

    qwerty~qwerty

    A co obchodzi pasażera kto zawinił?
    Pasażera obchodzi tylko to, że kolejny raz jego podróż się znacznie wydłużyła, bo tramwaje nie kursują.
    Dlatego coraz więcej osób wybiera autobusy, bo są pewniejsze - w przypadku takiego zdarzenia wystarczy poczekać kilka minut na następny pojazd, który wyminie zawalizdrogę. W przypadku tramwajów to niemożliwe.




    A Ty znowu swoje. Jest w tym kraju tyle miejscowości bez tramwajów, a ty biedaku cały czas siedzisz w tej Warszawie w której jeżdżą te "zue" tramwaje.

  • ccvbb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2016 17:48 ~ccvbb

    prezes~prezes

    I same mochery na zdjęciu, jak zwykle najbardziej zainteresowane tematem.

    Mochery warszawskie nawet te stare muszą zatrzymać sie i gapić;) Bo młodsi to normalne że muszą tamować ruch by prawie się zatrzymać i gapić ale w tym momencie raptem zapomina że stał 10minut w korku przez takiego jak on;)

  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 29.12.2016 17:03 ~qwerty

    A co obchodzi pasażera kto zawinił?
    Pasażera obchodzi tylko to, że kolejny raz jego podróż się znacznie wydłużyła, bo tramwaje nie kursują.
    Dlatego coraz więcej osób wybiera autobusy, bo są pewniejsze - w przypadku takiego zdarzenia wystarczy poczekać kilka minut na następny pojazd, który wyminie zawalizdrogę. W przypadku tramwajów to niemożliwe.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl