Ulice

21.09.2011 13:49 wypadek w Ząbkach

Rowerzysta potrącony
przez 145

SERWISY:

Do groźnego wypadku doszło po 13.00 na jednej z głównych ulic w Ząbkach. Rowerzysta został potrącony przez autobus miejski. W ciężkim stanie trafił do szpitala.

- Rowerzysta wyjeżdżał z parkingu na ul. Piłsudskiego na wysokości numeru 126 i wtedy został potrącony przez autobus miejski linii 145, jadący w kierunku Warszawskiej - informuje Anna Kędzierzawska ze stołecznej policji. - Z bardzo ciężkimi obrażeniami ciała trafił do szpitala - dodaje.

Utrudnienia

Z dużymi utrudnieniami musieli się liczyć kierowcy. Ruch na Piłsudskiego odbywał się wahadłowo.

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

su/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • aga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2011 10:36 ~aga

    do iig-jarek
    Ciekawe co byś pisał jak to byłby Twój tata!!!!Ludzie dlaczego w Was jest taka znieczulica?????
    Agnieszka

  • aga_ga25

    zgłoś naruszenie odpowiedz 26.09.2011 10:27 ~aga_ga25

    Jestem córkę tego potrąconego Pana i mam prośbę do miłośnik_motyk .
    Jak Pan nie wie jak było naprawdę to proszę się nie wypowiadać"jeden z tych co wyjeżdżają " mój tata jechał ulicą i to autobus myślał że się zmieści...
    poeiem tak ,gdzie mają jeżdzić rowerzyści jak nie ma nawet chodników?
    na tak ruchliwej ulicy kierowcy powinni przestrzegać ograniczeń prędkości!
    a pozatym widziałam z jakim impetem wjeżdża autobus 145 na ten przystanrk przy sklepie LIDL , kierowcy autobusów myślą że są uprzywljowani-opamiętajcie się kierowcy ,to jest ludzkie życie!!!!
    Agnieszka

  • Katka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2011 14:09 ~Katka

    Ślijmy maile do Policji!
    Dość terroryzowania warszawiaków przez rowerzystów! Pokażmy, że jest nas dużo i nie można nas lekceważyć!

    Poniżej treść listu.
    Skopiuj, wpisz swój adres zamieszkania, podpisz imieniem oraz nazwiskiem i wyślij na adres Komendy Stołecznej Policji:

    prewencja.ksp@policja.waw.pl


    imię nazwisko
    adres zamieszkania


    Pan nadinspektor Adam Mularz
    Komendant Stołeczny Policji


    Szanowny Panie Komendancie!

    Od dłuższego czasu mieszkańcy Warszawy borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez rowerzystów prawa drogowego na wszelkie możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak przejeżdżanie rowerami po przejściach dla pieszych, szaleńcza jazda i lawirowanie między pieszymi na chodnikach, przejeżdżanie przez rowerzystów na czerwonym świetle.

    W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez służby mundurowe oczu na wybryki rowerzystów. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników roweru zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się przed rowerem na bok i każdorazowo ustępować rowerowi pierwszeństwa.

    Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone na potrącenie przez rowerzystów czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
    Zwrócenie uwagi rowerzystom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez rowerzystów na chodniku czy przejściu dla pieszych.

    Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród rowerzystów.

    Proponuję przeprowadzenie przez Policję na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien n

  • miłośnik_motyk

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2011 10:43 ~miłośnik_motyk

    To był znowu jeden z tych co wyjeżdżają z podporządkowanej w prawo, bo "samochód się trochę odsunie do środka to się zmieści". No może i samochód się zmieści jak się zdąży odsunąć - autobus czy ciężarówka na pewno się nie zmieści.

  • Kierowca świadomy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2011 10:28 ~Kierowca świadomy

    @Paweł po przykrych doświadczeniach z baranami za kółkiem na takie sytuacje zabieram pałkę, bądź kurze jaja. Niczego to nie zmieni, ale daje satysfakcję, a nuż może taki bezmózgi człek po dłuższym czasie wpadnie na to czemu rozbiłem mu lusterko bądź uszkodziłem lakier kurzym białkiem.

  • Paweł

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2011 10:16 ~Paweł

    Mam samochód, mam motor, mam rower. Rower traktuję jak motor, a motor jak samochód. Zawsze jeżdżę tak samo, czyli uważając na przepisy. Wyjątkiem w przypadku roweru jest jazda po chodniku, jeśli mojemu zdrowiu zagraża jazda po ulicy. Respektuję światła, respektuję oznakowanie poziome, wychodzę z założenia, że świat trzeba zmieniać zaczynając od siebie. Ale słowo daję, jeśli jeszcze jeden kierowca, jak wczoraj wyprzedzi mój rower tak blisko, że poczuję ciepło silnika i grozę wiszącą w powietrzu to będę im pluł na boczne szyby albo gonił i kopał w pojazdy. Bo jak dogoniłem wczorajszego i zacząłem opieprzać, że zabrakło może 5 cm, żeby zrobił mi krzywdę, to ten tylko wzruszył ramionami, pokazał, że właśnie gada przez telefon i pojechał. Rejestracja WYcośtam, brązowy dostawczy Peugeot.

  • Kierowca świadomy

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2011 10:11 ~Kierowca świadomy

    @antyrower przestań spamować i idź do szkoły. Wakacje się już skończyły.

    Przykre. Pojechać do sklepu po żywność i nie wrócić.

  • Stone Throw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2011 08:51 ~Stone Throw

    znowu cykarze będą walić gromami.
    Im więcej widzę wypowiedzi fanów rowerków tym mam mniejsza nie che jeździć na nim.

  • mza

    zgłoś naruszenie odpowiedz 22.09.2011 07:18 ~mza

    jedna z zalet tych Manów to sprawne kamery monitoringu.

  • Dzikus

    zgłoś naruszenie odpowiedz 21.09.2011 23:29 ~Dzikus

    Jeżdże dużo rowerem, ale także samochodem i powiem Wam, że obie strony mają rację. Owszem z jednej strony kierowcy są zdenerwowani wolnym tępem rowerzystów - i teraz ten przepis że moga jechać w kolumnie całym pasem. W mojej opinii jest to bardzo ryzykowne posunięcie, ponieważ stwarza olbrzymie zagrożenie na drodze. Wielokrotnie cykliści naginają zasady ruchu drogowego wymuszając, pojawiając się w lusterku z lewej a za chwilę z prawej strony. No tak więc jest średnio. A z drugiej strony kierwocy równiez nie przestrzegają pewnych zasad. Owszem wkurza gdy rowerzysta przelatuje na czerwonym, ale nie jest to podstawą do tego, żeby potem zajeżdżać drogę itd. Jest jeszcze wiele kwestii które mógłbym poruszać (a jestem kierowcą samochodu i rowerzystą - staram się zrozumieć obie strony). Problem jednak nie tkwi w złej infrastrukturze, owszem to jest poważny brak, ale wychodzą z nas takie małe dziady polaczki. Jedni i drudzy robią sobie na złość, zajeżdżają drogę, wyklinają się, nie przepuszczają i to moi mili jest problem. Tu problem jest tego typu, że zapatrzeni jesteśmy na zachód, ale na drogach postępujemy już nie po europejsku. Mam okazję wiele podróżować i widzę jak wygląda ruch uliczny w austrii, niemczech francji, a jak to wygląda u nas. Jak jakaś pierdoła przyklei się do lewego pasa to tak się ciągnie korkując innych, ktoś stara się go objechać i stwarza tym samym zagrożenie dla innych. Nie wpuszcza się innych użytkowników ruchu, bo i znane jest 'cwaniactwo', przeskakiwanie na czerwonym, a potem wielkie problemy że tworzą się korki. Spójrzcie ile przez jakąś pierdołę która przelatuje na czerwonym traci się czasu, jakie powoduje to utrudnienia. Uważam, że w pierwszej kolejności trzeba zacząć od siebie i rowerzyści i kierowcy niech odpowiedzą sobie na podstawowe pytanie, czy ja robię wszystko tak jak trzeba? Gwarantuję, że jakby tak każdy o tym pomyślał i był bardziej zyczliwy dla innych byłoby lepiej. A tak to mamy to co mamy, dziadostwo, stres i korki, któ

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl