Ulice

24.06.2011 15:49 wypadek w Śródmieściu

Rower pod samochodem

SERWISY:

W ten dość spokojny dzień doszło do groźnego wypadku. Po godzinie 14.00 na skrzyżowaniu al. Jana Pawła II i ul. Grzybowskiej pod koła samochodu osobowego wpadł rowerzysta. Ranny trafił do szpitala.

Kobieta prowadząca osobowego forda skręcała  z ul. Grzybowskiej w prawo, w al. Jana Pawła II w kierunku ronda "Radosława". Miała zieloną strzałkę. Na pasach dla pieszych z dużą prędkością wjechał rowerzysta. Kobieta nie zdążyła zahamować i doszło do zderzenia. Rowerzystę pogotowie zabrało do szpitala.

- Według policji wina leży po stronie rowerzysty- informuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. - Mężczyzna już został ukarany mandatem.

Pas al. Jana Pawła II był zablokowany w stronę Żoilborza, jednakże nie spowodowało to większych utrudnień w ruchu. Ten w związku z długi weekendem jest dziś mniejszy.

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

 

su/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 09.07.2011 14:25 ~benek

    Wina kierowcy. Rowerzysta sadził ze kierowca zgodnie z prawem zatrzyma się przed zieloną strzałką.
    Jak można nie wyhamować jak jest obowiązek zatrzymania się niezależnie czy rowerzysta jedzie czy nie ?
    Rowerzysta płaci 50 zł za wjazd na pasy a kierowca 200 zł za spowodowanie wypadku plus za niezatrzymanie się przed strzałką.

  • Galopente

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2011 11:34 ~Galopente

    Sama śmigam na rowerze, ale tu ewidentnie wina rowerzysty, bo tam są pasy, nie ma ścieżki rowerowej. Jeśli byłaby ścieżka, to winnym zdarzenia byłaby prowadząca samochód. Niestety to smutna rzeczywistość, że rowerzyści wpadają na pasy nie zwracając uwagi na przepisy. Szkoda, że tak się dzieje, bo cierpi na tym wizerunek pozostałych rowerzystów, kolarzy, którzy potrafią zachować się w ruchu miejskim i nie obce są im przepisy. Mam nadzieję, że rowerzysta mimo wszystko nie poniósł większego uszczerbku na zdrowiu.

  • xol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.06.2011 05:52 ~xol

    Wina rowerzysty i KONIEC - i po co ta dyskusja nie brakuje wariatow na dwoch kolkach

  • cmtb

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2011 22:20 ~cmtb

    Zgodnie z naszym powiedzeniem "jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził" zawsze komuś będzie coś nie po jego myśli.

    A do wypadku potrzeba dwóch stron, które popełnią błędy. Zawsze. Chyba że ktoś się spotka z latarnią.

    A wszystkim zainteresowanym radziłbym podchodzić z większą nieufnością do poczynań innych użytkowników drogi czy chodnika. Spróbować choć na chwilę poczuć się "jego butach".

    Grzechy rowerzystów to przejeżdżanie przez pasy, często bardzo szybkie. Zgoda, to karalne i należy się za to mandat. Co gorsza to szybkie przejeżdżanie jest po prostu głupie. Ale czy żadnego kierowcy nie denerwuje maszerujący po pasach z rowerem rowerzysta? Przecież idzie często wolniej niż żwawy pieszy. Czy żaden kierowca nie pogania takiego klaksonem? A przecież to są te pasy po których rowerzyście jechać nie wolno. Nawet za odpychanie się jak na hulajnodze można dostać mandat. Jednocześnie najlepiej by było gdyby ten rowerzysta z rowerem uciekał z asfaltu w podskokach.

    Część najmocniej pyszczących - znam takich - działa na zasadzie "Kali ukraść krowa - dobrze, Kalemu ukraść krowa - źle" i przysłowiowe źdźbło trawy u innych wypatrzą, ale z belką w oku chodzą. Prawo łączy się nierozerwalnie z obowiązkiem, a wolność jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego.

    Byłem dzisiaj świadkiem jak SM "uszczęśliwiła" jakąś panią na rowerze mandatem za "jadę wzdłuż przejścia dla pieszych". Nie powiem, jest przepis, było wykroczenie, należało się.

    Tylko bardzo bym prosił, aby dzielni funkcjonariusze SM zaparkowali swoje auto na Rondzie Jazdy Polskiej zamiast skrzyżowania Bitwy Warszawskiej z Grójecką.
    Spotkają tam znacznie więcej rowerzystów jeżdżących po przejściach dla pieszych - polecam to przejście najbliższe pomnika - a przy okazji udałoby się im zrobić porządek z kierowcami którzy ignorują czerwone światło skręcając z Armii Ludowej w Waryńskiego, slalomem omijając wchodzących na pasy pieszych.
    To

  • Obiektywny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2011 20:25 ~Obiektywny

    Do antykatolik:
    Ty powinienes przestudiowac kodeks karny i ostatnia nowelizacje. Rowerzysci moga przejeżdzac przez przejscie tylko na ścieżce rowerowej i wtedy maja pierwszenstwo. Na pasach musza przeprowadzac rower!!!

  • elblążanin

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2011 20:09 ~elblążanin

    Na przystanku przy Rondzie Starzyńskiego(w stronę Bródna),też jakiś pedałkiewicz zaczął wyzywać jakieś dziecko,co stało na chodniku-poza ścieżką pedrylową-bo i taka tam jest-Ale się przeliczył,myślał pewnie,że dzieciak jest z matką,a tu akurat było z ojcem-dwumetrowym "karkiem". Nieszczęsny rowerzysta załapał takiego klapsa w mordę,że znalazł się niemal pod ogrodzeniem ZOO.Widziałem całe zajście z ogródka piwnego nieopodal.Za bardzo się rozpanoszyli ci durnie na swoich dwóch kółkach po ostatniej zmianie przepisów.

  • korek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2011 19:23 ~korek

    do ~antykatolik
    sam jesteś burak, bo nie można...

  • Kordek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2011 19:13 ~Kordek

    Niedawno jeden taki burak na rowerze, na przejściu dla pieszych obok Złotych Tarasów miał pretensje dla przechodzącego spokojnie przez pasy, że ten przeszkadza nie ma jak przejechać.

  • Marian

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2011 19:08 ~Marian

    A gdyby tam matka z dzieckim przechodziła to tez by je babol przejechał bo nie chciało mu się w prawo spojrzeć?

  • antykatolik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.06.2011 19:07 ~antykatolik

    do ~olo
    buraku naucz się kodeksu drogowego, od niedawna rowerem można przejeżdżać przez przejście, pozdrawia kierowca.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl