Ulice

12.12.2018 14:33 po kilku godzinach

Rolnicy zakończyli protest na A2

SERWISY:


Przywrócono normalny ruch na autostradzie A2 -
poinformowała Komenda Stołeczna Policji. W środę od rana protestujący rolnicy blokowali drogę w okolicy Brwinowa. Policja wyznaczyła objazdy, były poważne utrudnienia w ruchu.

Od rana na autostradzie A2 na odcinku Łódź – Warszawa odbywał się protest kilkudziesięciu rolników z ruchu AGROunia. Zablokowali drogę domagając się między innymi odszkodowań za świnie wybite w związku z walką z wirusem ASF.

O zakończeniu utrudnień policja poinformowała na Twitterze o godz. 16.40:

Bez zapowiedzi

Protest rozpoczął się przed godziną 7, bez żadnej zapowiedzi. Na jezdni autostrady A2 w kierunku Warszawy zatrzymała się kolumna samochodów. Wysiedli z niej ludzie w żółtych kamizelkach, z polskimi flagami. Na drodze natychmiast utworzył się potężny korek.

Początkowo nie było nawet wiadomo, kto blokuję autostradę. Efekt protestu na wysokości nieczynnych bramek w Brwinowie był jednak natychmiastowy - jezdnia A2 w kierunku Warszawy stanęła w korku. Ci, którzy zorientowali się w porę, uciekali na węźle na wysokości Grodziska Mazowieckiego.

O utrudnieniach ostrzegała rano Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. "Utrudnienie na A2 odcinek Łódź - Warszawa przed węzłem Pruszków. Protest społeczny, autostrada w kierunku Warszawy zablokowana" - podali drogowcy.

Małgorzata Tarnowska z mazowieckiego oddziału GDDKiA dodała, że na drodze manifestują rolnicy. - Grupa około stu osób blokuje drogę w kierunku Warszawy. Kierowcy są informowani o utrudnieniu już w Strykowie - zaznaczyła w rozmowie z PAP Weronika Aleksandrowicz z GDDKiA.

Korki tworzyły się też na jezdni w przeciwnym kierunku. Po części dlatego, że kierowcy zwalniali, żeby przyjrzeć się protestowi, a po części z powodu dojeżdżających na miejsce służb.

"Protest nie jest zarejestrowany"

Edyta Adamus z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policja podkreśliła, że protest odbywa się na wysokości Brwinowa. - Policja jest na miejscu. Protest nie jest zarejestrowany. Funkcjonariusze legitymują uczestników - powiedziała.

Początkowo na miejscu były tylko dwa radiowozy, ale później policja opanowała sytuację. W tym celu umożliwiono zjazd z zablokowanego odcinka A2 przez Miejsce Obsługi Podróżnych w Brwinowie. W końcu udało się ewakuować z zamkniętej trasy nawet tych, którzy mieli pecha utknąć zaraz za samochodami rolników.

Auta jadące w kierunku Warszawy przeniosły się na objazdy - między innymi na drogę S79. W efekcie korki utworzyły się na wysokości miejscowości Błonie.

 

Wezwanie do zejścia z autostrady

Przed godziną 10 na autostradzie pozostały już tylko auta protestujących, ale po kilku godzinach na drodze znów stała grupa kilkudziesięciu osób. O godz. 14 policja wezwała rolników do odblokowania autostrady i ustawiła wokół nich kordon. Funkcjonariusze poinformowali o możliwości "użycia środków przymusu bezpośredniego", jeśli protestujący nie zejdą z jezdni.

- Policji chodzi przede wszystkim o usunięcie samochodów blokujących trasę w stronę Warszawy. Ale także rolników będzie trzeba wyprowadzić, jeśli nie będą reagować na apele. Policjanci zapewniają, że nie chcą by doszło do fizycznych przepychanek, ale jeśli protestujący nie będą reagować, środki przymusu będą konieczne - relacjonowała po godz. 14.30 reporterka TVN24 Olga Olesek.

- Mamy do czynienia z łamaniem prawa. Dla nas najistotniejsze jest przywrócenie stanu zgodnego z prawem, a jeżeli chodzi o to, co jest powodem protestu, to nie jest kwestia, którą rozpatrujemy - powiedział Sylwester Marczak, rzecznik KSP. - Naszym celem jest pokojowe rozstrzygnięcie każdej sytuacji. Nigdy nie zależy nam na zaognianiu sytuacji - podkreślił.

Protest skończony, utrudnienia trwają

Apele policji przyniosły wreszcie skutek. Po godz. 15 rolnicy wsiedli do samochodów i zaczęli odjeżdżać z miejsca protestu. Ale daleko nie ujechali, bo - jak przekazywała Olesek - do aut podchodzili policjanci, aby wypisywać wszystkim mandaty za blokowanie jezdni.

Jak zapewnił na antenie TVN24 Jan Krynicki, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, droga jest wciąż zabezpieczona przez służby. Oszacował, że utrudnienia powinny zakończyć się w ciągu najbliższych godzin. Kierowców zachęcał do dzwonienia na infolinię GDDKiA. Ostrzegał, że na wyznaczonych objazdach wciąż są korki. - Jesteśmy w stałym kontakcie z policją – zapewnił Krynicki.


MATERIAŁY DOTYCZĄCE PROTESTU OTRZYMUJEMY RÓWNIEŻ NA KONTAKT24:

ran,PAP/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • qwerty

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2018 15:49 ~qwerty

    palowiec~palowiec

    Wszystkich którzy pisza o dopłatach i tym bogactwie to polecam prowadzic gospodarstwo bedzie mały zus - małe podatki czysty piniądz i tyle jest z tego pieniedzy ze wszystko ktos zrobi za ciebie a ty bedac włascicielem bedziesz dawał prace innym lezał a w miedzy czasie chodził po pieniadze z banku dla siebie, na skupie nawet sprzedaż w niższej cenie niż daja bo płacą za dużo.

    po furach widać jak bieda piszczy...

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2018 15:48 ~abc

    stałem w korku od Pruszkowa~stałem w korku od Pruszkowa

    Kiedy w końcu dotrze do znacznej części społeczeństwa, że ROLNIK produkuje żywność?!
    Podstawowy produkt egzystencji.
    I jak za to są nagradzani?
    Dopłaty??? Dopłaty wymyślono w UE. Szkoda tylko,że polskie koszty produkcji są wyższe niż tam, a dopłaty niższe...
    Czy Wy wiecie, że duże koncerny spożywcze nie płacą rolnikom czasem przez dwa lata, za np pomidory? Jedź pod Grójec... Jabłka leżą i gniją. A w marketach? Pełne półki warzyw i owoców i mięsa z innych części UE.
    Za nim zaczniesz obrażać producentów najzdrowszej żywności w Europie, poczytaj trochę o faktach.
    A - i jeszcze jedno. Jestem mieszczuchem od pokoleń.


    o faktach? skarmianiu zwierząt czym popadnie? nawożeniem czym popadnie? przy suszy daj, przy deszczu daj, przy urodzaju daj, przy nieurodzaju daj... bo przecież ubezpieczenie za drogie... A i jeszcze jedno, skoro wiesz, że popełniono przestępstwo/ wykroczenie to masz obowiązek zgłosić je organom ścigania.

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2018 15:44 ~abc


    abc~abc

    nigdy nie dogodzisz... susza - daj pieniądze, urodzaj - daj pieniądze...
    takjest~takjest

    Skoro tam tak dają za wszystko to idź na wieś a zrozumiesz może jak po miesiącu się załamiesz od ogromu prac, opłat, podatków, i myslenia o wszystkim, a sprzedać nie ma gdzie co Ci urośnie ...;)

    skoro taki filozof jesteś to idź do innej roboty, a nie szantażuj i jojcz non stop?

  • abc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2018 15:29 ~abc

    Zdzisiek~Zdzisiek

    Jestem rolnikiem, popieram protest w 100%. Państwo myśli że za mały KRUS, dopłaty i niskie kredyty nas kupi..

    a za co jeszcze? za wypłacanie odszkodowań, bo żal Wam 50 złotych miesięcznie na polisę? za pomoc jak urodzaj, pomoc jak nieurodzaj, pomoc jak susza, pomoc jak deszcze... no ileż można

  • Krzysio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2018 14:22 ~Krzysio

    Te głąby nie rozumieją, że samochodami jadą np. ludzie z małymi dziećmi, do szpitali itp.
    Ciekawe jak by reagowali, jak by np. niezadowoleni stoczniowcy w ramach protestu odcinali prąd ludziom na wsi.

  • Nikt

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2018 13:49 ~Nikt



    Veegoo~Veegoo

    To nie rolnicy tylko .... które za grosz nie mają szacunku dla ludzi pracujących i dojeżdżających codziennie do stolicy.
    Nikt~Nikt

    Nie dojadą do pracy i nie udzielą kredytów. Albo nie wcisną jakiś produktów bankowych czy innych ubezpieczeń. Co się w tej Warszawie wytwarza tak od podstaw oprócz smogu, brudu i hałasu?
    Jurek~Jurek

    W Warszawie wytwarza się to na co jest zapotrzebowanie. A rolnicy produkują nadmiar towaru przez co muszą sprzedawać go za grosze. A jak wyprodukują tak dużo, że nikt nie chce kupić, to żądają od państwa skupu interwencyjnego. Byle tylko zgarnąć dopłaty z unii i być w KRUS.

    Nic się nie wytwarza w Warszawie. Są to tylko usługi.

    Skoro jest nadmiar w produkcji mięsa to dlaczego wędliny kosztują już 30-40 zł za kilogram?

    Ktoś wspominał o jabłkach na bazarach. Tam sprzedają handlarze. Tak jak kiedyś na giełdzie na Grzybowskiej można było kupić drożej niż w sklepach.

  • wow

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2018 10:32 ~wow

    manipulanci mający w tyłku przepisy, bo im wszystko wolno - wstyd

  • rsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2018 09:18 ~rsz

    1Rolnicy protestują zawsze jak nie ma roboty w polu.
    2. 50% dochodu rolnika to dotacje
    3.Gdyby jakaś grupa nierolników chciała protestować to na tej zasadzie należy blokować rolnikom dojazd na pola

  • maniak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2018 08:19 ~maniak

    eee~eee

    proponuje tym osobom które utknęły w tym zatrzymaniu żeby złożyły pozew o zwrot kosztów

    do składu desek najlepiej, o zwrot drewnianego samolotu.

  • spm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2018 00:19 ~spm

    agnes~agnes

    Nie moge tego czytać .Tych waszych komentarzy.Nie przepracowuja sie,dotacje.Odzywaja sie Ci,którzy nigdy nawet ziemi nie dotkneli .Nawet nie wiecie jak jest ciężka praca rolnika.Aby zebrac plon trzeba całe swerce włożyc w ziemie.Aby zebrac tyle żeby godnie żyć.Miastuchy beszczelne.Jedzonko to sie je z markecików.Sprzedajemy świnie ,bydło z tanie grosze.Ajeszce firmy kupujace potrafią nie zapłacić za towar.I nie ma na nich siły żadnej tak wyglada nasza Polska.Dasz do sądu i tak nic nie zrobia.Nigdy nie zrozumie nikt rolnika.Bo kto nim nie jest nie wie co znaczy ta praca.Jak widać nie doceniona przez miastowych ludzików.

    Daruj sobie to ckliwe gadanie, chłopi zawsze żyli z krzywdy miast, za okupacji, za komuny i teraz. Cięzka praca i serce w ziemi - hahaha! Chłop śpi a zboże samo rośnie, każdy by chciał tak pracować.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Samotne auto pośród błękitu. "Trudno komentować głupotę"

Elegancki samochód osobowy stojący samotnie pośrodku wielkiej plamy błękitu wypatrzył jeden z naszych czytelników. Wysłał zdjęcia na Kontakt 24. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl