Ulice

13.09.2011 07:30 nikomu nic się nie stało

Renault spłonęło na Saskiej

SERWISY:

Przed godziną 7.00 doszło do pożaru minivana na skrzyżowaniu Saskiej i Drezdeńskiej. Niezbędna była interwencja straży pożarnej. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.

- Ogień wybuchł najprawdopodobniej w komorze silnika- relacjonuje Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl. - Na miejsce przyjechała jednostka straży pożarnej. Niestety auto całkowicie spłonęło - dodaje.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Policja wprowadziła ruch wahadłowy na ul. Saskiej. Utworzył się korek w obu kierunkach.

Zobacz też film na portalu Kontakt 24

Mapa Polski Targeo
Mapy dostarcza Targeo.pl

su/mz

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Szery

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.09.2011 18:29 ~Szery

    a wrak nadal stoi....

  • kres

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.09.2011 08:50 ~kres

    jak dlugo bedzie stal ten wrak?

  • ja

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2011 11:46 ~ja

    do jacekk
    kierowca 507 zatrzymał się żeby podejść ze swoją gaśnicą, ale nie udało mu się pomóc.. miło,że chociaż próbował, bo z tego co widziałam nikt inny nie podjął próby.

  • pawel

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2011 10:41 ~pawel

    To moze jeszcze darmozjady ze strazy miejskiej zajma sie zdemolowanym wrakiem na rogu nowoursynowskiej i sikorskiego ?

    Wiatr powieje pootwiera drzwi tego fiata i ktos dostanie w szybe...albo po oczach...

    Darmozjady z fotoradarami wezcie sie do roboty

  • eh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2011 10:37 ~eh

    "No i pięknie. Na filmie idealnie widać samochody, które przejechały obok samochodu nie zatrzymując się w celu udzielenia pomocy. Autor filmu też przejechał, ale film już zabezpieczony do przekazania odpowiednim służbom"

    - strażacy są do gaszenia pożarów. Nie ma przepisu który nakazuje udzielenie pomocy pojazdowi. Z tego co widać nikt nie ucierpiał.

  • Bat

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2011 10:27 ~Bat

    Patrząc na efekt końcowy to prawie jak "Ford Carton" z DDR.

  • JacekK

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2011 10:21 ~JacekK

    O 6:58 przejeżdżałem obok tegoż samochodu (jechałem w autobusie, to mogłem się przyjrzeć dokładnie) i z przodu stał facet z gaśnicą, a drugi stał obok (albo pasażer, albo kierowca taksówki - 50m wcześniej jest postój). W środku samochodu nikogo więcej nie było.
    Z samochodu wydobywał się ciemny dym w dużych ilościach, ale żadnego pożaru nie było (przynajmniej nie był on widoczny - może coś tliło się pod maską).

    Czyżby nieumiejętna próba otworzenia maski, dostarczenie tlenu i rozniecenie ognia?

    Za samochodem zatrzymał się autobus linii 507 - nie wiem czy kierowca chciał pomóc z większą gaśnicą (bo zazwyczaj zabawkami 1kg to pożaru nie ugasi się), czy zatrzymał się z innego powodu.

    Co było dalej - nie wiem.

  • Burak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2011 10:13 ~Burak

    No i pięknie. Na filmie idealnie widać samochody, które przejechały obok samochodu nie zatrzymując się w celu udzielenia pomocy. Autor filmu też przejechał, ale film już zabezpieczony do przekazania odpowiednim służbom

  • eh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2011 09:40 ~eh

    zastanawiałem się na kupnem meganki tróji w benzynie, ale już się rozmyśliłem

  • wuwu-zela

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.09.2011 09:15 ~wuwu-zela

    @Janusz po co? żeby nimi jeździć. Dlaczego? Bo nie stać ich na nowe...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl