Ulice

23.04.2016 12:07 BYŁY UTRUDNIENIA W RUCHU

Pułkowa: łoś wbiegł pod samochód.
Na drugiej jezdni kolizja trzech aut

SERWISY:

Łoś wpadł pod samochód na ulicy Pułkowej. - Przebiegał przez jezdnię, zginął na miejscu. Toyota, w którą uderzył, ma zniszczony przód i bok - relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl. Chwilę później, na drugiej jezdni doszło do kolizji trzech aut.

Do zdarzenia doszło około godziny 10.40, 300 metrów za skrzyżowaniem Pułkowej i Wóyckiego, na jezdni w kierunku Warszawy.

- Łoś przebiegał przez jezdnię. Wpadł na toyotę. Leży na poboczu martwy. Samochód ma zbitą przednią szybę, uszkodzony przód i drzwi od strony kierowcy – informował Mateusz Szmelter z tvnwarszawa.pl.

Na miejscu pojawiła się policja i karetka pogotowia. W toyocie były dwie osoby: mężczyzna i dziewczynka, którą zajęli się ratownicy.

Kolizja na drugiej jezdni

Zdarzenie spowodowało duże utrudnienia w obu kierunkach. - Przez kilkadziesiąt minut lewy pas ruchu w kierunku Warszawy był całkowicie zablokowany. Teraz jest już przejezdny, ale wciąż są korki – mówił Szmelter.

- Trudno jeździ się też w drugą stronę. Po pierwsze, większość kierowców zatrzymuje się, aby zobaczyć co się stało. Po drugie, doszło tam to drobnej kolizji. Zderzyły się ze sobą trzy auta: kia, nissan i suzuki. Suzuki uderzyło w nissana, który został popchnięty i uderzył auto marki Kia. Mają nieznaczne uszkodzenia - tłumaczył nasz reporter.

Obie ulice są już przejezdne.

kw/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2016 22:03 ~gość

    Moim zdaniem zwierze dalo sie uratowac lub chociaz skrocic mu cierpienia. Boli mnie to, ze prawdopodobnie nie wezwano dla niego pomocy... Nadal to bardzo przezywam i odwczoraj mam widok lecącego łosia przed oczami...

  • sandacz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2016 10:48 ~sandacz

    Geniusze ortografii ale historia wam obca. Pułkowa pochodzi od nazwy Pulków. Pulków to nazwa bielan przed takim ich nazwaniem.

  • waws

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2016 09:43 ~waws


    gość~gość

    Niestety widzialam to zdarzenie. W samochodzie byla KOBIETA i małe dziecko. Wszyscy sie zatrzynali, a tylko ona jechala prosto na rozpedzone zwierze. Do tej pory jestem w szoku, poniewaz łoś przebiegl przed maską mojego samochodu. Szczerze liczylam, ze da sie go uratowac bo po wypadku stanął na nogi. I po co ludzie wycinaja lasy?
    czyszcicielwc~czyszcicielwc


    Łoś migruje i nie trzeba mu lasów wycinać żeby wchodził na jezdnie.
    Siatki też nie wiele dadzą bo łoś skacze jak chce.
    Poza tym gdzieś musi być ten punkt styku drogi samochodu i łosia, inaczej się nie da i już. Jedyna nadzieja w tym, że ludzie widzą łosia.
    Tobie wbiegł przed maskę i dałaś radę się zatrzymać. Kobieta z dzieckiem o której piszesz jechała prosto na zwierzę. Może gdyby zajmowała się więcej otoczeniem, patrzyła na drogę i inne samochody, mniej zajmowała się dzieckiem lub rozmową przez telefon, to by się udało jej wyhamować.
    Trudno od łosia wymagać, żeby uważał i nie był łosiem.
    Gdyby inni nie wyhamowali także nie miałbym żadnych uwag, od zdarzenie jakich wiele. Ale po twojej relacji widzę, że można go było uniknąć.

    ta sirota od początku jechała jak łoś - szkoda zwierzęcia. Wszystkim udało się go nie potrącić ale musiała się trafić taka osoba dla której dynamiczny manewr to już przewyższało jej umiejętności. Tym bardziej że tam jest znak informujący o dzikich zwięźlach. To nie pierwszy taki wypadek w tej okolicy z resztą nie tylko tam. Miasto coraz bardziej się rozrasta - więc to są brutale konsekwencje takich działań

  • olka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2016 09:08 ~olka

    Marek~Marek

    pokazujecie martwe zwierzę przez pierwsze 15 sekund tej "profesjonalnej"relacji? co za żenada

    dokładnie ! popieram

  • scand

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2016 08:38 ~scand


    Edek~Edek

    A to wszystko przez ekologów, którym marzy się żeby w mieście było tyle dzikiej zwierzyny co i w puszczy.
    Taki tam~Taki tam


    Puki co w mieście jest za dużo dzikich kierowców.


    Natomiast na necie pÓki co jest za dużo dzikich półanalfabetów.

  • scand

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2016 08:33 ~scand


    kto zaniechał nauki ten nie dość, że nie zna ortografii, to nie umie przepisać nazwy ulicy
    Pab_1970~Pab_1970

    Od kilku miesięcy praktycznie co noc jeżdżę tamtędy. Łosie - standard, dziki - standard, ciekawostką jest to, że za każdym razem informuję służby SM i Policja i czasem po wracając w stronę Śródmieścia po 20 - 30 minutach od telefonu do SM lub Policji dalej sobie spacerują zwierzaki po drodze, a ponowny telefon i info w słuchawce : "załoga została przydzielona". Zwierzęta na Półkowej to standard i codzienność, pytanie dlaczego jeszcze z tym nic nie zrobiono. Kto zaniechał działań w celu zabezpieczenia ....
    memory~memory



    Ktoś nie tylko nie potrafi przepisać nazwy ulicy, ale też nie odróżnia pUłku od pÓłki, a nazwa tej ulicy co logiczne pochodzi od pUłku, a nie pÓłki.

  • kosa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2016 07:56 ~kosa

    Od dawna miała być trasa S-7. Z przejściami dla zwierzyny. Dlaczego jej nie ma? Bo budowę blokują nuworysze i UB-cja ze skraju Puszczy Kampinoskiej.

  • memory

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2016 07:51 ~memory

    kto zaniechał nauki ten nie dość, że nie zna ortografii, to nie umie przepisać nazwy ulicy

    Pab_1970~Pab_1970

    Od kilku miesięcy praktycznie co noc jeżdżę tamtędy. Łosie - standard, dziki - standard, ciekawostką jest to, że za każdym razem informuję służby SM i Policja i czasem po wracając w stronę Śródmieścia po 20 - 30 minutach od telefonu do SM lub Policji dalej sobie spacerują zwierzaki po drodze, a ponowny telefon i info w słuchawce : "załoga została przydzielona". Zwierzęta na Półkowej to standard i codzienność, pytanie dlaczego jeszcze z tym nic nie zrobiono. Kto zaniechał działań w celu zabezpieczenia ....

  • Pab_1970

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2016 06:34 ~Pab_1970

    Od kilku miesięcy praktycznie co noc jeżdżę tamtędy. Łosie - standard, dziki - standard, ciekawostką jest to, że za każdym razem informuję służby SM i Policja i czasem po wracając w stronę Śródmieścia po 20 - 30 minutach od telefonu do SM lub Policji dalej sobie spacerują zwierzaki po drodze, a ponowny telefon i info w słuchawce : "załoga została przydzielona". Zwierzęta na Półkowej to standard i codzienność, pytanie dlaczego jeszcze z tym nic nie zrobiono. Kto zaniechał działań w celu zabezpieczenia ....

  • Sekator

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.04.2016 00:31 ~Sekator

    Dla tych którzy są ciekawi co się stało polecam Jutuba np. wypadki w Rosji. Tam się naoglądacie

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl