Ulice

19.08.2015 07:34 internauci alarmują

Przewoził stal. Przewróciła się
naczepa na estakadzie

SERWISY:

- Wywrócony tir na zjeździe z ulicy Nowolazurowej w Aleje Jerozolimskie - alarmuje internauta michal.stachu1 na Kontakt 24. Przesłał także zdjęcie.

Do zdarzenia doszło w środę nad ranem na estakadzie zjazdowej na węźle Salomea. - Kierowca ciężarówki z naczepą przewoził stal. Kiedy zjeżdżał z ul. Nowolazurowej w Aleje Jerozolimskie ładunek mu się przesunął i naczepa przewróciła się na bok - informuje Piotr Świstak ze stołecznej policji. - Kierowca był trzeźwy - dodaje.

Nikomu nic się nie stało. Nie ma większych utrudnień w ruchu. - Pojazd częściowo blokuje estakadę. Aleje Jerozolimskie w kierunku centrum i Mokotowa są przejezdne - relacjonuje Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

Zdjęcie i informacje otrzymaliśmy od internauty michal.stachu1

su/sk




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Prz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 20.08.2015 10:08 ~Prz

    Kolejna estakada z łukiem koszowym... Kierowca prawdopodobnie nie wiedział, że skręt się zacieśnia, mocno skręcił kierownicą i są widoczne tego efekty.

  • sprite

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 21:36 ~sprite

    Wywrócony tir na zjeździe z ulicy "4 czerwca 1989 roku" w Aleje Jerozolimskie

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 21:22 fonderal

    owoc~owoc

    To może ja zabiorę głos. Proponuję się przejechać po łukach i wtedy podyskutować. Ja pokonje te zakręty rzadko, bo raz na 2-3 tygodnie i za każdym razem pomimo powolnje jazdy (do 40 km/h) musze wkładać sporo uwagi w to, aby samochód z powodu podsterwoności nie wpadł na okalający krawężnik. Gdyby po tych łukach kursowały autobusy ZTM, to pasażerowie mieliby duży problem z utrzymaniem się na siedzeniach i przy poręczach. Kierowca ciężarówki mógł jechać wolno i z wyczuciem. Lecz pomimo tego jeśli doszło do nadmiernego odchylnia od pionu ładunku, naczepa położyła się na boku. Zawsze winny kierowca - tak najłatwiej powiedzieć. A co jeśli łuki są obarczone wadą konstrukcyjną?

    Po tych zjazdach jeżdżę często, ostatnio dziś. Mieszkam niedaleko. Mój samochód ma prymitywne zawieszenie (z tyłu sztywny most), a tym samym byle jaką trakcję. Mimo tego nie mam żadnego problemu z jazdą tamtędy 40km/h. Podobnie jest z wjazdem na L od strony węzłą Opacz, tam też jest ciasno, ale jadąc osobowym przepisowe 40 problemów nie ma. Nie wiem czym jeździsz, ale przyjrzyj się zawieszeniu, zmierz ciśnienie w oponach itd. Piszę to serio i bez złośliwości.

    Te zjazdy funkcjonują już ponad półtora roku, jak dotąd nikt nie miał z nimi problemów (poza jednym, trzeźwym inaczej). Wg policji (za TVP Warszawa) przyczyną dzisiejszego zdarzenia była zbyt duża prędkość i niewłąściwe zamocowanie ładunku. Wiadomo, że ciężarówka nie pojedzie tamtędy 40, ale ograniczenie do czterdziestu dotyczy wszystkich jadących tamtędy pojazdów, także np. motocyklistów. Nie proponujesz chyba stawiania znaków dla każdego rodzaju pojazdu oddzielnie, prawda? Ten kierowca powinien sobie zdawać sprawę z własnych ograniczeń, nie tylko tych na znakach.

    I jeszcze raz: 40 na znaku nie jest obowiązującą prędkością, naprawdę można wolniej.

  • owoc

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 19:38 ~owoc


    nick~nick

    Łuki na tym węźle są źle zaprojektowane - mają zbyt małe promienie i niestety taki właśnie jest tego skutek (ciężarówka na boku).
    fonderalfonderal


    Ta, teraz winni są wszyscy dookoła. No chyba, że jesteś projektantem i wiesz, co spaprałeś.

    Otóż nie jesteś i wiedz, że z łukami na tym węźle jest wszystko w najlepszym porządku. Każdy osobowy czy bus przejeżdża tam 40 bez problemu, o ile jest sprawny. Dzisiaj wyłożyła się naczepa. Moze kierowca jechał za szybko, może ładunek się przesunął. Ale to kierowca ma po pierwsze zabezpieczyć ładunek, po drugie jechać tak, żeby się nic nie stało. Skoro 20 jest za dużo, to może jechać 10 albo 5, nie ma zakazu.

    To może ja zabiorę głos. Proponuję się przejechać po łukach i wtedy podyskutować. Ja pokonje te zakręty rzadko, bo raz na 2-3 tygodnie i za każdym razem pomimo powolnje jazdy (do 40 km/h) musze wkładać sporo uwagi w to, aby samochód z powodu podsterwoności nie wpadł na okalający krawężnik. Gdyby po tych łukach kursowały autobusy ZTM, to pasażerowie mieliby duży problem z utrzymaniem się na siedzeniach i przy poręczach. Kierowca ciężarówki mógł jechać wolno i z wyczuciem. Lecz pomimo tego jeśli doszło do nadmiernego odchylnia od pionu ładunku, naczepa położyła się na boku. Zawsze winny kierowca - tak najłatwiej powiedzieć. A co jeśli łuki są obarczone wadą konstrukcyjną?

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 15:18 fonderal

    nick~nick

    Łuki na tym węźle są źle zaprojektowane - mają zbyt małe promienie i niestety taki właśnie jest tego skutek (ciężarówka na boku).


    Ta, teraz winni są wszyscy dookoła. No chyba, że jesteś projektantem i wiesz, co spaprałeś.

    Otóż nie jesteś i wiedz, że z łukami na tym węźle jest wszystko w najlepszym porządku. Każdy osobowy czy bus przejeżdża tam 40 bez problemu, o ile jest sprawny. Dzisiaj wyłożyła się naczepa. Moze kierowca jechał za szybko, może ładunek się przesunął. Ale to kierowca ma po pierwsze zabezpieczyć ładunek, po drugie jechać tak, żeby się nic nie stało. Skoro 20 jest za dużo, to może jechać 10 albo 5, nie ma zakazu.

  • kierowca2

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 15:02 ~kierowca2

    oczywiście że da się zabezpieczyć ładunek w takim "kontenerze" poprzez prawidłowe ułożenie go przy załadunku :)
    kierowca jadąc nawet 20 km/h przy przesunięciu takiego towaru przy takim łuku jest bezradny... nie spodziewał się zapewne takiego obrotu sprawy...

  • WojtekS

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 14:22 ~WojtekS

    Oczywiście, juz sie znalazl geniusz ktory zna sie na wszystkim! Pytanie do majster09 wiesz jak sie zabezpiecza ladunek w konenerze?!? Ton twojej wypowiedzi wskazuje na to ze znasz sie jedynie na zabezpieczeniu laxunku w wozku z zakupami w tesco a ciezarowki ogladasz jedynie na zdjeciach w necie, ladunku w kontenerze nieda sie zapezpieczyc zwlaszcza w taki kontenerze!!!

  • imp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 13:15 ~imp



    sylv~sylv

    to raczej nie wygląda na stal do złomowania tylko do wbudowania !!!!
    imp~imp

    Milicja powinna się zainteresować skąd obywatel wziął ten złom.
    eltar~eltar


    "Milicja"???

    Służba Bezpieczeństwa może się tym zająć dopiero po donosie z Milicji.

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 12:15 fonderal

    ABC~ABC

    Pytanie do znawców tematu:
    Czy ta naczepa wróci do eksploatacji?

    Policja raczej zabrała dowód, wszystko w rękach diagnostów.
    W każdym razie przed 11 zestaw stał w Al. Jerozolimskich gotów do odjazdu. W towarzystwie dwóch radiowozów.

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 19.08.2015 12:11 fonderal

    Karol33~Karol33

    I tutaj należą się po raz kolejny gratulacje projektantom tego węzła. Jadąc tam osobówką z prędkością 40 km/h ma się wrażenie, że wyskoczą gałki z oczodołów. A co dopiero musi się dziać, gdy ostry łuk pokonuje ciężarówka z ładunkiem, który przesuwa środek ciężkości wysoko w górę. NO ale takich mamy "ynżynierów", co to na papierze są odważni, a później sami boją się korzystać z konstrukcji, które konstruują.

    Nie przesadzaj, tu akurat kierowca dał ciała nie inżynierowie, 40 jest jak najbardziej ok.
    Wiesz, ograniczenie prędkości do 40 nie oznacza, że tyle trzeba jechać, to nie jest prędkość minimalna. Po to kierowca ma prawo jazdy, żeby wiedział, z jaką prędkością może przejachać ten czy inny zakręt w takicz czy innych warunkach. Tyle, że całkiem sporo mistrzów do ograniczenia dodaje sobie wg nich "bezpieczne" 10 czy 20 i wszystkich jadących wolniej uważa za zawalidrogi. A potem jeden z drugim płacze, bo wyleciał z drogi. Wtedy winni są wszyscy, tylko nie nasz mistrz...

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl