Ulice

13.10.2017 20:30 na powstańców śląskich

Przejazd przez linie ciągłe, wyprzedzanie. Efekt: zderzenie z autobusem

SERWISY:


Najpierw niezgodne z przepisami manewry, a chwilę później zderzenie - niebezpieczną sytuację na ulicy Powstańców Śląskich uchwycił Reporter 24. Brały w niej udział dwa auta i autobus.

Jak informuje Reporter 24, zderzenie zaobserwował 8 września na Powstańców Śląskich, zaraz za skrzyżowaniem z Połczyńską. Z informacji na filmie wynika, że doszło do niego po godzinie 10.
Wszystko dzieje się na jezdni w kierunku Człuchowskiej.

Z autobusem i seatem

Kamera zainstalowana w samochodzie reportera zarejestrowała jadącego środkowym pasem seata. Samochód jedzie ulicą Dźwigową, przekracza skrzyżowanie z Połczyńską. Zaraz za nim zmienia pas na prawy przecinając linię ciągłą.

Chwilę później zza kadru "wyłania się" audi. Widać, jak zjeżdża z pasa, po którym poruszał się seat. Również przecina linię ciągłą przejeżdżając na skrajnie prawy pas. Zrównuje się z seatem i próbuje go wyprzedzić wciskając się między seata a będący na prawym pasie autobus. Nie daje rady.

W efekcie uderza prawym bokiem w autobus, a z lewej strony zderza się z seatem.

"Rower pojawił się nagle"

To nie jedyne niebezpieczne zdarzenie zarejestrowane w ostatnim czasie na Powstańców Śląskich. 3 października pokazywaliśmy nagranie z momentu potrącenia rowerzysty, który jechał ścieżką na skrzyżowaniu ulic Powstańców Śląskich i Hery.

ran/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • jarecki

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.10.2017 10:22 ~jarecki

    jak widać na załączonym filmie wszyscy jechali z przepisową prędkością 50km/h

  • lol

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2017 13:46 ~lol

    a słyszałeś o zestawach głośnomówiących?

    tatuś~tatuś

    i "filmowiec" z telefonem przy uchu ;-)

  • Zenek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2017 10:37 ~Zenek

    Za wszystkie szkody powinien zapłacić z własnej kieszeni a nie z konta ubezpieczyciela. Jak go nie stać to niech zmieni prace albo weźmie kredyt

  • tatuś

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.10.2017 10:18 ~tatuś

    i "filmowiec" z telefonem przy uchu ;-)

  • Qwas

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 22:31 ~Qwas



    jan~jan

    no i kierowca ktory nagral tez dostanie mandacik gdyz rozmawial przez telefon nie nie glosnomowiacym.
    Mariusz~Mariusz


    A kto mówi, że może tylko przez głośnomówiący rozmawiać? Pewnie korzystał ze słuchawki Bluetooth.

    mat3usz~mat3usz



    Korzystał ZE słuchawki? Tragedia...

    A niby z czego? Właśnie ZE a nie Z słuchawki. Tragedia to twoja gramatyka

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 20:15 ~aaa




    Looko~Looko

    Kierowca Seata zmienił pas ruchu nie sygnalizując tego, w dodatku zrobił to podobnie jak kierowca czarnego samochodu, tzn. na linii ciągłej. Poza tym przyczynił się do zaistnienia tego zdarzenia, ponieważ przyspieszał w momencie kiedy kierowca audi próbował go wyprzedzić ( w moim mniemaniu chciał zaprezentować moc aut niższej kategorii koncernu VAG). Żal Audi,bo ładne (było).
    xxx~xxx

    Trafił swój na swego. Jednak o przyczynieniu się kierowcy SEAT wg mnie nie ma mowy. Kierowca Audi miał sporo czasu na dobrą decyzję. Seat nie zajechał mu drogi - nic się nie działo gwałtownie.
    Jak się dobrze przyjrzeć, to SEAT przyspieszał cały czas od skrzyżowania. Jak byśmy tak literalnie przyjmowali, że nie wolno przyspieszać, gdy się jest wyprzedzanym, to byśmy na żadnej 3 pasmowej drodze nie mogli przyspieszać, gdyby ktoś obok nas jechał szybciej od nas (no bo przyspiesza).

    Kierowca Audi z dużym wyprzedzeniem mógł zareagować na to, że nie może dokończyć manewru wyprzedzania.

    To, że robił to przekraczając linię ciągłą i po pasie dla autobusów i skrętu w prawo dodatkowo pogarsza sytuację.

    Kierowca seata zapłaci co najwyżej za przejechanie linii ciągłej.
    Pawel~Pawel

    Dokładanie, masz 100 proc. racji. Looko niestety powinieneś chyba ponownie poczytać KRD, bo zdaje się, że jeździsz po drodze interpretując przepisy na swój własny sposób - głęboko błędny, wręcz dziecinny.
    Qba~Qba


    To ja bym jeszcze dodał, że wyprzedzamy się lewą stroną...

    to też poczytaj KRD, przyda Ci się

  • krzychp

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 19:12 ~krzychp

    Uwielbiam takie sytuacje, w których idioci za kółkiem dostają nauczkę

  • Aaarrgggghhh

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 18:53 ~Aaarrgggghhh




    Looko~Looko

    Kierowca Seata zmienił pas ruchu nie sygnalizując tego, w dodatku zrobił to podobnie jak kierowca czarnego samochodu, tzn. na linii ciągłej. Poza tym przyczynił się do zaistnienia tego zdarzenia, ponieważ przyspieszał w momencie kiedy kierowca audi próbował go wyprzedzić ( w moim mniemaniu chciał zaprezentować moc aut niższej kategorii koncernu VAG). Żal Audi,bo ładne (było).
    xxx~xxx

    Trafił swój na swego. Jednak o przyczynieniu się kierowcy SEAT wg mnie nie ma mowy. Kierowca Audi miał sporo czasu na dobrą decyzję. Seat nie zajechał mu drogi - nic się nie działo gwałtownie.
    Jak się dobrze przyjrzeć, to SEAT przyspieszał cały czas od skrzyżowania. Jak byśmy tak literalnie przyjmowali, że nie wolno przyspieszać, gdy się jest wyprzedzanym, to byśmy na żadnej 3 pasmowej drodze nie mogli przyspieszać, gdyby ktoś obok nas jechał szybciej od nas (no bo przyspiesza).

    Kierowca Audi z dużym wyprzedzeniem mógł zareagować na to, że nie może dokończyć manewru wyprzedzania.

    To, że robił to przekraczając linię ciągłą i po pasie dla autobusów i skrętu w prawo dodatkowo pogarsza sytuację.

    Kierowca seata zapłaci co najwyżej za przejechanie linii ciągłej.
    Pawel~Pawel

    Dokładanie, masz 100 proc. racji. Looko niestety powinieneś chyba ponownie poczytać KRD, bo zdaje się, że jeździsz po drodze interpretując przepisy na swój własny sposób - głęboko błędny, wręcz dziecinny.
    Qba~Qba


    To ja bym jeszcze dodał, że wyprzedzamy się lewą stroną...


    A to od kiedy z tą lewą stroną, bo chyba coś mnie ominęło?

  • buba

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 18:40 ~buba

    tak sie konczy pajacowanie ''mistsz prostej''

  • Henio

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.10.2017 17:19 ~Henio


    Jegowina~Jegowina

    Oczywiście autobusiarz złośliwie snuje się swoim pasem ruchu ze 30 km/h. Powinni przyklepać mu współwinę
    WB1~WB1

    Autobusiarz to po prawej ma przystanek na którym się zatrzymał.

    Czyli wina nie audi tylko tego co wymyślił tam przystanek.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

Porzucone audi blokuje chodnik na Jagiellońskiej

"Od około tygodnia auto stoi na środku chodnika na Jagiellońskiej, w okolicy numeru 74" - napisała na Kontakt 24 jedna z Reporterek. Dziwi się, dlaczego... WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl