Ulice

10.12.2015 18:00 na miejscu służby

Próbowała zawrócić na moście. Wjechała pod dwa tramwaje

SERWISY:

Samochód zderzył się z dwoma tramwajami na moście Śląsko-Dąbrowskim. Jak podaje policja, kierująca fiatem, najprawdopodobniej próbowała zawrócić przez tory.

Do zderzenia doszło na jezdni w kierunku Pragi.

- Kierująca samochodem osobowym wjeżdżała z Wisłostrady na Trasę W-Z przy Centrum Stomatologii i zderzyła się z dwoma tramwajami – mówi Robert Opas z biura prasowego stołecznej komendy.

Jak podaje policja, kierująca fiatem, najprawdopodobniej próbowała zawrócić przez tory i pojechać  w kierunku centrum.

Opas dodaje, że do szpitala na badania został zabrany pasażer z samochodu osobowego.

Jak informował Lech Marcinczak, reporter tvnwarszawa.pl, zablokowany był przejazd samochodów w tym kierunku, nie jeździły również tramwaje w obie strony. Były utrudnienia w kursowaniu linii 4, 13, 20, 23, 26 - podaje Zarząd Transportu Miejskiego.

- Ruch został odblokowany, ale muszą się jeszcze rozładować korki - powiedział chwilę przed godz. 18 Marcinczak.

ran/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • robert

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2015 15:37 ~robert


    Psujaluja~Psujaluja

    Tacy kierowcy, nie dość, że mandat powinni płacić - to jeszcze kary odszkodowania dla choćby transportu publicznego, wynikające ze strat spowodowanych utrudnieniami ruchu.

    Tak czy inaczej, szczęście, że nikt poważnie nie ucierpiał.
    Kamil~Kamil

    Od tego jest OC, myślę, że ZTM nie miałby większych problemów na wyegzekwowanie pieniędzy od ubezpieczyciela za ww. Szkodę

    A powiedz mi chłopczyku, jakie to ZTM poniósł szkody?

  • vtr

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2015 12:09 ~vtr


    Misio~Misio

    To jest tzn Kobieca logika.
    Ostatnio kobieta spowodowała kolizję. Tłumaczyła policjantowi, że to nie jej wina bo ona włączyła kierunkowskaz i inni powinni jej ustąpić!!!!!!!!!!!!!!
    tarcho_WA~tarcho_WA

    To nie jest kobieca logika, tylko znajomośćprzepisów. Egzaminy są coraz dziwniejsze, a kierowcy jeżdżą coraz gorzej. Takich kwiatków pełno. Wczoraj ktoś pisał, że zmieniający pas z prawego na lewy ma pierwszeństwo przed jadącym lewym pasem. Dzisiaj coś o kierunkowskazach. Ręce opadają, strach do samochodu wsiadać. A bardziej skomplikowanych sytuacji policja nie jest w stanie rozwiązać. Np. mojego pytania: czyja wina zostanie orzeczona, jeżeli jadąc lewym pasem (pod prąd) na zakręt i podwójną ciągłą) zderzę się z prawidłowo jadącym samochodem z naprzeciwka, a moja jazda pod prąd jest wymuszona przez zaparkowane na moim pasie samochody (nie ma znaku zakazu parkowania, nie ma znaku informującego o parkingu)? Od dwóch lat nikt mi nie jest w stanie udzielić odpowiedzi.

    A na tej Tarch wsi nie nauczyli jak się ma linia ciągła do zatrzymywania pojazdów. To polecam przestudiować PoRD jeszcze raz.

  • Franek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2015 12:08 ~Franek

    Kierująca powinni zabrać na głowy przebadane
    Bo zachowanie było zgoła samobójcze

  • LLU

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2015 12:06 ~LLU


    Zabrano jej już uprawnienia do kierowania autem
    Byłaby to nauczka dla tych co przepisy ruchu drogowego mają w wielkim poważaniu dziś zwracała na moście a jutro co cofanie na autostradzie czy jazda pod prad

  • WARSZAWA PRAGA PŁN

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2015 11:57 WARSZAWA…

    I dobrze jej tak. Tylko szkoda,że pasażerowie przez taką,myąlącą inaczej,musieli "cierpieć" A swoja droga,to na Trasie W-Z,to bardzo często się zdarza,że "kierowcy" łamią tam przepisy, np. zawracanie w niedozwolonym miejscu.

  • Observer

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2015 11:06 ~Observer

    Sporym problemem jest jakaś niezrozumiała niechęć do zestawów głośnomówiących w aucie. Potrzeba komunikacji u kobiet jest wpisana w ich psychikę. Kiedyś były spotkania na ploteczki itp. Od kiedy pojawiły się tel komórkowe potrzeba ta zyskała nowy wymiar. Szkoda tylko że mnóstwo kobiet jadąc autem realizuje te potrzeby bez zestawu kom. Zważywszy na większą podzielność uwagi wydaje im się że wszystko ogarniają, ale prawda jest taka, że podzielona uwaga jest mniej uważna i łatwiej o błędy.
    Faceci też często korzystają z tel w trakcie jazdy - ale zwykle te rozmowy są krótsze i konkretne - chyba że po drugiej stronie jest kobieta....

  • czak

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2015 10:40 ~czak


    Misio~Misio

    To jest tzn Kobieca logika.
    Ostatnio kobieta spowodowała kolizję. Tłumaczyła policjantowi, że to nie jej wina bo ona włączyła kierunkowskaz i inni powinni jej ustąpić!!!!!!!!!!!!!!
    tarcho_WA~tarcho_WA

    To nie jest kobieca logika, tylko znajomośćprzepisów. Egzaminy są coraz dziwniejsze, a kierowcy jeżdżą coraz gorzej. Takich kwiatków pełno. Wczoraj ktoś pisał, że zmieniający pas z prawego na lewy ma pierwszeństwo przed jadącym lewym pasem. Dzisiaj coś o kierunkowskazach. Ręce opadają, strach do samochodu wsiadać. A bardziej skomplikowanych sytuacji policja nie jest w stanie rozwiązać. Np. mojego pytania: czyja wina zostanie orzeczona, jeżeli jadąc lewym pasem (pod prąd) na zakręt i podwójną ciągłą) zderzę się z prawidłowo jadącym samochodem z naprzeciwka, a moja jazda pod prąd jest wymuszona przez zaparkowane na moim pasie samochody (nie ma znaku zakazu parkowania, nie ma znaku informującego o parkingu)? Od dwóch lat nikt mi nie jest w stanie udzielić odpowiedzi.

    Tarcho, Ty z Ciupagi się urwałeś ?
    Gdzie w Prawie o Ruchu Drogowym jest zapis o wymuszeniach ? Zadzwoń w tej sprawie do BPiRD KG Policji to usłyszysz grzeczną interpretację z użyciem wszystkich dostępnych eufemizmów...
    Pozdrawiam,

  • cotti

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2015 10:05 ~cotti

    Drodzy panowie, to, że kobieta spowodowała wypadek nie upoważnia was do uogólnień, że wszystkie kobiety beznadziejnie jeżdżą.

    Bo, tylko co 5 wypadek jest powodowany przez kobiety... (https://www.mfind.pl/akademia/temat-miesiaca/kobiety-i-mezczyzni-za-kierownica-raport/ )

    Jestem kobietą, codziennie jeżdżę do pracy samochodem, jeżdżę kombiakiem i najbardziej mnie wkurza, gdy kierowca-mężczyzna widząc mnie za kierownicą (drobna blondynka) wymusza pierwszeństwo - to jest takie myślenie: "A, kobieta, ustąpi mi" i wyjeżdża mi z podporządkowanej ulicy.
    Jak mogę - ustąpię, ale nie lubię wymuszania.

  • wykrzyknik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2015 09:51 ~wykrzyknik


    Misio~Misio

    To jest tzn Kobieca logika.
    Ostatnio kobieta spowodowała kolizję. Tłumaczyła policjantowi, że to nie jej wina bo ona włączyła kierunkowskaz i inni powinni jej ustąpić!!!!!!!!!!!!!!
    tarcho_WA~tarcho_WA

    To nie jest kobieca logika, tylko znajomośćprzepisów. Egzaminy są coraz dziwniejsze, a kierowcy jeżdżą coraz gorzej. Takich kwiatków pełno. Wczoraj ktoś pisał, że zmieniający pas z prawego na lewy ma pierwszeństwo przed jadącym lewym pasem. Dzisiaj coś o kierunkowskazach. Ręce opadają, strach do samochodu wsiadać. A bardziej skomplikowanych sytuacji policja nie jest w stanie rozwiązać. Np. mojego pytania: czyja wina zostanie orzeczona, jeżeli jadąc lewym pasem (pod prąd) na zakręt i podwójną ciągłą) zderzę się z prawidłowo jadącym samochodem z naprzeciwka, a moja jazda pod prąd jest wymuszona przez zaparkowane na moim pasie samochody (nie ma znaku zakazu parkowania, nie ma znaku informującego o parkingu)? Od dwóch lat nikt mi nie jest w stanie udzielić odpowiedzi.


    Oczywiście wina jest Twoja. Jeśli na jezdni jest jakiekolwiek przewężenie (nieważne czy "legalne" czy nie) znajdujące się na Twoim pasie, to Ty musisz ustąpić pierwszeństwa pojazdowi z naprzeciwka, którego pas jest "pusty".

  • kierowca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 11.12.2015 09:32 ~kierowca


    Misio~Misio

    To jest tzn Kobieca logika.
    Ostatnio kobieta spowodowała kolizję. Tłumaczyła policjantowi, że to nie jej wina bo ona włączyła kierunkowskaz i inni powinni jej ustąpić!!!!!!!!!!!!!!
    tarcho_WA~tarcho_WA

    To nie jest kobieca logika, tylko znajomośćprzepisów. Egzaminy są coraz dziwniejsze, a kierowcy jeżdżą coraz gorzej. Takich kwiatków pełno. Wczoraj ktoś pisał, że zmieniający pas z prawego na lewy ma pierwszeństwo przed jadącym lewym pasem. Dzisiaj coś o kierunkowskazach. Ręce opadają, strach do samochodu wsiadać. A bardziej skomplikowanych sytuacji policja nie jest w stanie rozwiązać. Np. mojego pytania: czyja wina zostanie orzeczona, jeżeli jadąc lewym pasem (pod prąd) na zakręt i podwójną ciągłą) zderzę się z prawidłowo jadącym samochodem z naprzeciwka, a moja jazda pod prąd jest wymuszona przez zaparkowane na moim pasie samochody (nie ma znaku zakazu parkowania, nie ma znaku informującego o parkingu)? Od dwóch lat nikt mi nie jest w stanie udzielić odpowiedzi.


    Wjeżdżając na przeciwległy pas ruchu musisz zachować szczególną ostrożność, a jeśli jest to wymuszone przez inne samochody to ta zasada się nie zmienia. Jeśli nie widzisz - nie wjeżdżasz.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl