Ulice

03.06.2015 06:38 MIESZKAŃCY SKUTECZNIE PROTESTOWALI

Prezydent się rozmyśliła, urzędnicy poddali. Tempo-30 trafiło do szuflady

SERWISY:

Strefy Tempo-30 na Muranowie i Nowym Mieście miały wskazać kierunek zmian na stołecznych ulicach. O ich wprowadzeniu zaczęły myśleć inne dzielnice. Ale początkowy zapał zgasł - zbuntowali się mieszkańcy Śródmieścia, "rozmyśliła się" też prezydent stolicy.

Tempo-30 to rozwiązanie sprawdzone w centrach wielu europejskich i niektórych polskich miast. Polega na ograniczeniu prędkości, ale nie chodzi w nim tylko o nowe znaki.

Podniesione skrzyżowania, wyspy dla pieszych i progi spowalniające, a przede wszystkim ograniczenie prędkości do 30 km/h - taki pomysł na organizację ruchu na ulicach Muranowa i Nowego Miasta dotarł do opinii publicznej ponad dwa lata temu.

Oba osiedla miały być papierkiem lakmusowym, który wskaże, czy na takie rozwiązanie warto stawiać na stołecznych ulicach.

Bez rewolucji

Na projekcie się jednak skończyło. Mieszkańcy, głównie Muranowa, zaprotestowali - uważali, że proponowane ograniczenie prędkości jest zbyt rygorystyczne. W czasie konsultacji część progów zwalniających, a także część skrzyżowań z wprowadzoną zasadą prawej ręki, zostało wyeliminowanych bądź zastąpionych innymi rozwiązaniami.

- Po konsultacjach i protestach projekt został tak okrojony, że na tym etapie nie jesteśmy zainteresowani jego wdrożeniem. Po tych zmianach nie jest na tyle atrakcyjny, żeby patrzeć na niego pod kątem rowerowym - nie kryje w rozmowie z tvnwarszawa.pl Łukasz Puchalski, pełnomocnik prezydent ds. komunikacji rowerowej.

To on osobiście zaangażował się w promowanie i namawianie do Tempo-30, głównie ze względu na ułatwienie życie rowerzystom. A teraz przekonuje: - Wdrożenie zmienionych propozycji niosłoby za sobą koszty, a poprawa sytuacji na drogach byłaby niewielka.

Ograniczenia na ulicach

O wprowadzeniu strefy Tempo-30 myślały też władze innych dzielnic. Już w 2013 roku pojawił się pomysł, by objąć nią ulice Starej Pragi. Jednak po ubiegłorocznych wyborach samorządowych zmieniły się władze. Czy nowy zarząd nadal jest zainteresowany projektem?

- Przyjrzymy się tym pomysłom, ale na razie nie myślimy o wprowadzeniu strefy Tempo-30. Uspakajamy i ograniczamy prędkość na ulicach, które modernizujemy. Stanie się to m.in. na Siedleckiej  - mówi Paweł Lisiecki, burmistrz Pragi Północ.

Tempo-40?

O projekcie Tempo-30 na Mokotowie myśli z kolei burmistrz Bogdan Olesiński. - Na Sadybie są różne ograniczenia prędkości, a my chcielibyśmy wprowadzić jednolitą strefę, w której piesi mieliby też pierwszeństwo przy przekraczaniu lokalnych jezdni w dowolnym miejscu – mówił w styczniu na łamach "Gazety Stołecznej" burmistrz.

Na jakim etapie jest ten projekt teraz? - pytamy. Burmistrz przyznaje, że władze dzielnicy planowały jeszcze przed wakacjami rozpocząć konsultacje z mieszkańcami na temat wprowadzenia strefy. - Nasz wydział promocji, który zajmuje się konsultacjami, ma sporo pracy w związku z bardzo dużą liczbą projektów zgłoszonych do budżetu partycypacyjnego. Dlatego myślę, że konsultacje dotyczące strefy przeprowadzimy tuż po wakacjach - tłumaczy Bogdan Olesiński.

I zaznacza, że urzędnicy zadadzą mieszkańcom dwa pytania: jedno będzie dotyczyło solenia ulic podczas odśnieżania. A drugie ograniczenia prędkości. - Spytamy mieszkańców, czy chcą strefy Tempo-30 czy Tempo-40 - wyjaśnia Olesiński.

Jak wyjaśnia, konsultacje będą dotyczyć północnej części Sadyby przy Jeziorku Czerniakowskim. - A także Służewca z niską zabudową, mniej więcej pomiędzy ul. Puławską, Wałbrzyską i al. Wilanowską - wyjaśnia burmistrz Mokotowa.

Prezydent się rozmyśliła

Zapał do wprowadzenia Tempo-30 ugasiła też pod koniec ubiegłego roku prezydent stolicy. W  jednej z ankiet wyborczych Hanna Gronkiewicz-Waltz opowiedziała się za wprowadzeniem strefy.

Ale kilka dni po ubiegłorocznych wyborach samorządowych w wywiadzie dla radia RMF FM oznajmiła, że Tempo-30 w centrum nie będzie. W rozmowie z dziennikarzem odpowiedziała krótko "rozmyśliłam się".

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT


WYPOWIEDŹ EKSPERTA Z HOLANDII O TEMPO-30:

ran/r

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2015 12:11 ~mirek

    mirek~mirek

    Burmistrz Mokotowa nie wie co się dzieje w tej dzielnicy. Na obszarze Służewa pomiędzy ulicami Puławską, Rolną, Wałbrzyską i Al. Wilanowską jest strefa ograniczonej prędkości do 40 km/godz. Zanim się coś powie, to trzeba to sprawdzić.

  • dssdsd

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2015 11:03 ~dssdsd

    Montowanie progów zwalniających niezbyt dobrze świadczy o kierowcach, zero przestrzegania przepisów. Obok mnie są takie progi i ograniczenie do 30. Dlaczego? Bo jest ostry zakręt, przed założeniem progów 2 razy w tygodniu ktoś pakował się samochodem w barierki na przejściu dla pieszych. Znaki nie pomagały, dopiero progi pomogły.

  • dsa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2015 08:23 ~dsa

    "Tempo-30 trafiło do szuflady"
    Może i dobrze. Uspokoi się ruch w urzędach i na urzędniczych biurkach, gdy nie trzeba się będzie śpieszyć :)
    A jakie będą kary dla urzędników, za szybkie załatwianie spraw?

  • mirek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 04.06.2015 07:02 ~mirek

    Burmistrz Mokotowa nie wie co się dzieje w tej dzielnicy. Na obszarze Służewa pomiędzy ulicami Puławską, Rolną, Wałbrzyską i Al. Wilanowską jest strefa ograniczonej prędkości do 40 km/godz. Zanim się coś, to trzeba to sprawdzić.

  • marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2015 23:48 ~marek




    realista~realista

    Tempo-30 to jest dobre dla rowerzysty albo łyżworolkarza,dla samochodu to tortura.
    marek~marek



    No i własnie chodzi o to by takie tempo wprowadzac tam gdzie jest dużo pieszych, rolkarzy i rowerzystów.

    Zapomniałem, niektórzy jedyny ruch pieszy jaki wykonują, to przejście 3 m z klatki na ich zaparkowany na chodniku samochód...
    rulez~rulez

    Nie dyktuj innym ile mają zażywać ruchu. Jal lubisz łażić to mały slalom ci z pewnością nie zaszkodzi.
    marek~marek


    Analogicznie: jak lubisz jeździć samochodem, to też możesz czasem zwolnić - to Ci tez nie zaszkodzi


    Większym marnotrawstwem energii jest wyhamowanie i ponowne rozpędzenie samochodu niż pieszego albo rowerzystę. Także szkodzi.

  • dfdssssf

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2015 23:23 ~dfdssssf




    realista~realista

    Tempo-30 to jest dobre dla rowerzysty albo łyżworolkarza,dla samochodu to tortura.
    marek~marek



    No i własnie chodzi o to by takie tempo wprowadzac tam gdzie jest dużo pieszych, rolkarzy i rowerzystów.

    Zapomniałem, niektórzy jedyny ruch pieszy jaki wykonują, to przejście 3 m z klatki na ich zaparkowany na chodniku samochód...
    rulez~rulez

    Nie dyktuj innym ile mają zażywać ruchu. Jal lubisz łażić to mały slalom ci z pewnością nie zaszkodzi.
    marek~marek


    Analogicznie: jak lubisz jeździć samochodem, to też możesz czasem zwolnić - to Ci tez nie zaszkodzi

    Właśnie, czasem.

  • waw

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2015 23:22 ~waw

    Nie możemy być tak źle wychowani.
    Przecież oni nam podesłali swojego świetnego eksperta, by nam wytłumaczył jak mamy żyć na tej prowincji.
    Powinniśmy się kulturalnie zrewanżować, i wysłać im naszego najlepszego eksperta. Proponuję Macierewicza.

  • Wierzbno

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2015 22:53 ~Wierzbno

    Tempo-50 wystarczy.A chodnikowcy i tak będą jeździć po chodniku nawet, gdy ograniczenie będzie do 10.

  • Lex

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2015 22:13 ~Lex

    A mnie wnerwia jak urzędnik nie umie załatwić najprostszych spraw. lepiej kopiować głupie pomysły z innych państw. I tacy młodzi urzędasy są uczeni na głupocie w tym kraju i zarażają swoich wazeliniarzy. Nic nie potrafią, więc kopiują, zapraszają delegacje z innych państw i tylko same głupoty i narażanie wyrzuceniu budżetowych pieniędzy w błoto. szkoda słów na takich. Nic już mnie nie zdziwi -chyba, że urzędasy będą chcieli Polskę przenieść na Saharę bo tak im powie jakiś arab.

  • marek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 03.06.2015 20:14 ~marek



    realista~realista

    Tempo-30 to jest dobre dla rowerzysty albo łyżworolkarza,dla samochodu to tortura.
    marek~marek



    No i własnie chodzi o to by takie tempo wprowadzac tam gdzie jest dużo pieszych, rolkarzy i rowerzystów.

    Zapomniałem, niektórzy jedyny ruch pieszy jaki wykonują, to przejście 3 m z klatki na ich zaparkowany na chodniku samochód...
    rulez~rulez

    Nie dyktuj innym ile mają zażywać ruchu. Jal lubisz łażić to mały slalom ci z pewnością nie zaszkodzi.


    Analogicznie: jak lubisz jeździć samochodem, to też możesz czasem zwolnić - to Ci tez nie zaszkodzi

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl