Ulice

12.12.2017 12:21 Przy skrzyżowaniu Grójeckiej z Korotyńskiego

Potrącenie pieszego na Ochocie. Mężczyzna zmarł w szpitalu

SERWISY:


Pieszy został potrącony przy skrzyżowaniu Grójeckiej z Korotyńskiego. Poszkodowany zmarł w szpitalu.

Informację o tym zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt 24.

- Pieszy został potrącony przez kobietę kierującą oplem. Mężczyzna był reanimowany w karetce pogotowia. Prawdopodobnie został poważnie poszkodowany, został już zabrany do szpitala - relacjonował Tomasz Zieliński, reporter tvnwarszawa.pl.

Jak opisywał, samochód jechał w stronę Okęcia. Zablokowane były dwa pasy ruchu w tym kierunku. - Na miejscu policja sprawdza, jak doszło do potrącenia. Utrudnienia potrwają co najmniej około godziny - mówił Zieliński około godziny 8.

Zdarzenie potwierdziła też stołeczna policja. - Dostaliśmy zgłoszenie o 7.12. Potrącony mężczyzna ma otwarte złamanie - informowała st. asp. Małgorzata Wersocka.

Przed godziną 10 st. asp. Marcin Zawadzki z Komendy Stołecznej Policji potwierdził, że nie ma już utrudnień w ruchu w rejonie potrącenia.

Około godziny 11 otrzymaliśmy informację o śmierci potrąconego mężczyzny. Potwierdziła ją st. asp. Małgorzata Wersocka. Jak udało się ustalić naszemu reporterowi, zmarły miał 44 lata.


kk/mś

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Darek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 15.12.2017 08:07 ~Darek

    O tym że piesi powinni być przeczuleni na często nieuważnych kierowców wiadomo od dawna.

  • niestety

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.12.2017 22:59 ~niestety

    już niedługo Polska to będzie druga Ukraina na drogach....cofamy się w rozwoju zamiast rozwijać i używać mózgu

  • Konik Garbusek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2017 06:33 ~Konik Garbusek

    W cywilizowanych krajach,silniejszy / w tym wypadku samochód /,ustępuje pierwszeństwa zawsze słabszemu,wiedząc,że może mu wyrządzić krzywdę.W krainie "Gamoni",którzy nie dawno zamienili lejce na kierownicę,panuje zasada "silniejszy rządzi",tak myśleli ich "ojce" podczas jazdy na jarmark na swoich kasztanach.No i takie zwyczaje teraz przenieśli "do miasta".Amen.

  • olok

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2017 02:03 ~olok







    mietek~mietek

    i znowu pytanie, kto był na czerwonym?


    żenada~żenada

    nieważne, to poprostu kolejna ofiara wmawiania, że pieszy na pasach ma pierwszeństwo...
    ciekawe~ciekawe

    nieważne jeśli pieszy miał zielone a kierowca czerwone? serio?
    de billu~de billu

    Powtarzam ci raz jeszcze NIEWAŻNE!
    goostav234~goostav234

    ważne, ważne. jesli kierowca był sprawca bedzie mozna wytoczyć mu proces cywilny o odszkodowanie, rente itd.
    yhmm~yhmm

    No tak bo renta jest przecież ważniejsza od zdrowia.
    benek~benek

    Musisz zabawnie jeździć swoim blachosmrodem zatrzymując się mając zielone na skrzyżowaniu.

    Nieraz musiałem, bo ktoś właził na czerwonym.

  • Bartek Wawa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.12.2017 00:00 ~Bartek Wawa

    Od złamań się nie umiera. Musiał doznać obrażeń wewnętrznych

  • dfdfa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2017 20:13 ~dfdfa

    biznes na śmierci~biznes na śmierci

    Co, wmawianie pieszym że są nieśmiertelni i że mają zawsze pierwszeństwo, się nie sprawdziło?
    Zasypywanie przejść podziemnych i burzenie kładek też nie poprawiło bezpieczeństwa?
    Instalowanie zamiast świateł błyskotek również nie polepszyło statystyk?
    Robienie pasów, za milion każde, też nie pomogło??
    Dziwne, a hania tyle wydała, naszych podatków, na te pomysły.


    Ile potrzeba byłoby tych kładek i za czyje pieniądze. Za kierowców? Kiedy oni nawet nie pokrywają skutków kolizji i wypadków! Nawet jakby zbudować milion kładek, to i tak nic nie pomoże, i tak będą ginąć ludzie, a do tego nie będzie miał kto ich utrzymywać, oraz sprzątać szczególnie zimą. Co z niepełnosprawnymi, na księżyc?

  • Kamil

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2017 19:31 ~Kamil

    Kolega z pracy był świadkiem tego zdarzenia - z tego co powiedział mężczyzna miał zielone. Zapewne monitoring to potwierdzi. A ja współczuję rodzinie.

    Nie zwalajcie proszę wszystkiego na pieszych. Ja jako pieszy zawsze mam oczy dookoła głowy, ale nie raz zdarzyło się, że ktoś sobie z wielkim impetem wjechał na przejście gdy miałem już zamiar na nie wchodzić.

    Codziennie jeżdżę tamtędy do pracy komunikacją miejską. W ostatnich miesiącach zdarzały się w tych okolicach wypadki, zderzenia z tramwajami, potrącenia... to też przez pieszych?

  • rsz

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2017 17:53 ~rsz

    Po uszkodzeniach samochodu widać ,że to pieszy uderzył w pojazd

  • mieszkaniec

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2017 16:44 ~mieszkaniec

    Do wszystkich odkrywców zajmujących się oceną czyja wina, kto zawinił. Na tm skrzyżowaniu jest monitoring więc nie będzie problemu z wyjaśnieniem kto był sprawcą, a takie gdybanie na podstawie zdjęcia jest po prostu żenujące.

  • jot

    zgłoś naruszenie odpowiedz 12.12.2017 16:42 ~jot


    ggg~ggg

    Nie wiem kto tu zawinił, ale nie zawsze wszytsko można przewidzieć. Dwa razy prawie potrącono mnie na pasach, raz gdy na zielonym dochodziłam już do wysepki, kierowca z rozpędu skręcał w prawo i prawie mnie uderzył (odskoczyłam). Drugi raz - samochód zaparkowany przy pasach ograniczał widoczność, wychyliłam się, żeby zobaczyć czy nic nie jedzie i wtedy śmignął mi przed głową samochód. Gdybym zrobiła krok dalej to by mnie uderzył. Na czerwonym nie przechodzę, ale i tak muszę myśleć za kierowców.
    reszek~reszek

    Najlepiej - zacznij od myślenia za siebie. To dobra rada.


    Ale o co ci chodzi? Z tekstu wynika, że własnie myśli za siebie, a przy okazji też za innych. Co i tak nie znaczy, że kiedyś coś się nie wydarzy.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl