Ulice

06.04.2018 13:00 w Aninie

Potrącenie na pasach, piesza w szpitalu

SERWISY:

Na ulicy Czecha samochód osobowy potrącił pieszą. - Została przewieziona do szpitala - podała policja. Przez kilkadziesiąt minut były utrudnienia w ruchu.

- Do zdarzenia doszło na Czecha, przy skrzyżowaniu z Wierzchowskiego, na przejściu dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej - poinformował Tomasz Zieliński z tvnwarszawa.pl. Jak dodał, kobieta została potrącona przez osobowego forda.

Policja potwierdziła te informacje. - Zgłoszenie w tej sprawie dostaliśmy o godzinie 10.30. Piesza to 69-letnia kobieta. Została przewieziona do szpitala - powiedziała nam Magdalena Bieniak z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji. - Kierujący autem był trzeźwy - dodała.

Na miejscu pracowała policja. przez kilkadziesiąt minut występowały utrudnienia w kierunku wyjazdu w stronę Lublina.

 

kw/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • HGW zarabia

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2018 09:37 ~HGW zarabia

    Anin St Miłosna~Anin St Miłosna

    To jest przejście dla pieszych i skrzyżowanie, które moim zdaniem nie powinno tam istnieć. Jeżdżę tamtędy codziennie. Po co komu potrzebne przejście dla pieszych jeśli po jednej stronie jest ścisły rezerwat przyrody a po drugiej zwarty las. Aby dojść do jakiejkolwiek posesji lub przystanku i tak trzeba dojść do skrzyżowania z ul.Kajki gdzie przejście jest w miarę bezpieczne bo są tam światła. Ale przejście to dla "dzików" to nic. Tam co chwila tłuką się samochody i giną w nich ludzie bo nagle na dwupasmówce prowadzącej przez las jadąc w kierunku Warszawy na lewym pasie ktoś może zacząć skręcać w Wierzchowskiego lub z tej ulicy skręcać w kierunku Warszawy. Powoduje to mnóstwo niebezpiecznych zdarzeń, którym łatwo można by zaradzić zakazując skrętu w lewo z B.Czecha w Wierzchowskiego i też skrętu w lewo z Wiechowskiego w B.Czecha. Zakaz taki nie powinien dotyczyć karetek pogotowia, które tam skręcają do szpitala kardiologicznego w Aninie. Ale takie karetki widać i słuchać z daleka i każdy jest przygotowany do zachowania szczególnej ostrożności.
    Jestem ciekaw ile ludzi jeszcze zginie do momentu wprowadzenia proponowanych przeze mnie zmian???


    Gdyby poprawili i zmniejszyła by się drastycznie liczba wypadków, to wyschła by rzeka kasy, płynąca na chroniczną "walkę o bezpieczeństwo". Wiesz ile to milionów? Urzędnicy i zaprzyjaźnione z nimi firmy "walczące", straciły by rację bytu i źródło utrzymania.
    A na to Ratusz nie może sobie pozwolić! Nie po to tyrają by nic z tego nie mieć.
    I dlatego promują te bezsensowne akcje, zamiany bezkolizyjnych przejść na pasy.

  • kolarz Puchalski

    zgłoś naruszenie odpowiedz 07.04.2018 08:05 ~kolarz Puchalski

    Anin St Miłosna~Anin St Miłosna

    To jest przejście dla pieszych i skrzyżowanie, które moim zdaniem nie powinno tam istnieć. Jeżdżę tamtędy codziennie. Po co komu potrzebne przejście dla pieszych jeśli po jednej stronie jest ścisły rezerwat przyrody a po drugiej zwarty las. Aby dojść do jakiejkolwiek posesji lub przystanku i tak trzeba dojść do skrzyżowania z ul.Kajki gdzie przejście jest w miarę bezpieczne bo są tam światła. Ale przejście to dla "dzików" to nic. Tam co chwila tłuką się samochody i giną w nich ludzie bo nagle na dwupasmówce prowadzącej przez las jadąc w kierunku Warszawy na lewym pasie ktoś może zacząć skręcać w Wierzchowskiego lub z tej ulicy skręcać w kierunku Warszawy. Powoduje to mnóstwo niebezpiecznych zdarzeń, którym łatwo można by zaradzić zakazując skrętu w lewo z B.Czecha w Wierzchowskiego i też skrętu w lewo z Wiechowskiego w B.Czecha. Zakaz taki nie powinien dotyczyć karetek pogotowia, które tam skręcają do szpitala kardiologicznego w Aninie. Ale takie karetki widać i słuchać z daleka i każdy jest przygotowany do zachowania szczególnej ostrożności.
    Jestem ciekaw ile ludzi jeszcze zginie do momentu wprowadzenia proponowanych przeze mnie zmian???

    Jesteś rowerzystą? Nie?
    To nie możesz proponować żadnych zmian!
    Taki mamy klimat :)

  • Anin St Miłosna

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2018 22:13 ~Anin St Miłosna

    To jest przejście dla pieszych i skrzyżowanie, które moim zdaniem nie powinno tam istnieć. Jeżdżę tamtędy codziennie. Po co komu potrzebne przejście dla pieszych jeśli po jednej stronie jest ścisły rezerwat przyrody a po drugiej zwarty las. Aby dojść do jakiejkolwiek posesji lub przystanku i tak trzeba dojść do skrzyżowania z ul.Kajki gdzie przejście jest w miarę bezpieczne bo są tam światła. Ale przejście to dla "dzików" to nic. Tam co chwila tłuką się samochody i giną w nich ludzie bo nagle na dwupasmówce prowadzącej przez las jadąc w kierunku Warszawy na lewym pasie ktoś może zacząć skręcać w Wierzchowskiego lub z tej ulicy skręcać w kierunku Warszawy. Powoduje to mnóstwo niebezpiecznych zdarzeń, którym łatwo można by zaradzić zakazując skrętu w lewo z B.Czecha w Wierzchowskiego i też skrętu w lewo z Wiechowskiego w B.Czecha. Zakaz taki nie powinien dotyczyć karetek pogotowia, które tam skręcają do szpitala kardiologicznego w Aninie. Ale takie karetki widać i słuchać z daleka i każdy jest przygotowany do zachowania szczególnej ostrożności.
    Jestem ciekaw ile ludzi jeszcze zginie do momentu wprowadzenia proponowanych przeze mnie zmian???

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2018 19:57 ~benek

    Potrzebna jest tam sygnalizacja i fotoradar egzekwujący ograniczenie prędkości. Osobówkarze nigdy się nie nauczą.

  • babcia benka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2018 17:27 ~babcia benka


    van_norden~van_norden

    Piesza winna bo ma obowiązek upewnić sie że nic nie jedzie zanim wejdzie na pasy. Skoro ją coś potrąciła tzn że coś jechało czyli jej wina.
    benek~benek

    Masz rację.

    Nie masz racji.

  • Coś nie jedzie

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2018 16:55 ~Coś nie jedzie

    "czy coś nie jedzie"... Zabawne. Kiedy to w Warszawie na Czecha "nic nie jedzie"? Może pomiędzy 2 a 3 w nocy... A, zapomniałem, że wtedy są wyścigi samochodowe i motocyklowe, więc też nie wolno! Jeśli trzeba czekać, żeby "nic nie jechało", to po co w ogóle maluje się pasy? Nie wolno i już...

  • benek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2018 15:49 ~benek

    van_norden~van_norden

    Piesza winna bo ma obowiązek upewnić sie że nic nie jedzie zanim wejdzie na pasy. Skoro ją coś potrąciła tzn że coś jechało czyli jej wina.

    Masz rację.

  • ABC

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2018 14:45 ~ABC

    van_norden~van_norden

    Piesza winna bo ma obowiązek upewnić sie że nic nie jedzie zanim wejdzie na pasy. Skoro ją coś potrąciła tzn że coś jechało czyli jej wina.

    Bo Ty wchodząc na pasy gdy nic nie jedzie jestes w stanie się dezaktywować jak jakiś wariat nadjedzie z dużą prędkością. A nie, zaraz, czekasz do 2 w nocy, żeby przejść. A nie, z kanapy od razu do auta i nóg nie używasz do chodzenia. no tak, wszystko jasne.

  • Uwaga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2018 14:15 ~Uwaga

    van_norden~van_norden

    Piesza winna bo ma obowiązek upewnić sie że nic nie jedzie zanim wejdzie na pasy. Skoro ją coś potrąciła tzn że coś jechało czyli jej wina.

    Coś jechać zawsze może, sęk w tym, że trzeba prawidłowo ocenić orientacyjną odległość od nadjeżdżającego pojazdu. A wzrok w pewnym wieku ma się nienajlepszy.

  • ech

    zgłoś naruszenie odpowiedz 06.04.2018 14:09 ~ech

    Biegiem~Biegiem

    Nie dalej niż wczoraj wieczorem kobieta wleciała biegiem pod autobus, ale to na spieszących się staruszkach nie zrobiło najmniejszego wrażenia, następna rzuciła się biegiem na przełaj przez jezdnię.

    69-latka to na pewno w podskokach wbiegła na jezdnię

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl