Ulice

24.07.2015 12:01 obiecuje, że zrzeknie się immunitetu

Poseł przeprasza: nie widziałem kontroli, spieszyłem się na obrady

SERWISY:


- Do kontroli drogowej nie zatrzymałem się z tego względu, że nie widziałem, żeby mnie ktoś zatrzymywał. Na tym polega cały problem – przekonuje poseł PiS Krzysztof Lipiec, który ostatniej nocy nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Polityk zapewnia, że zrzeknie się immunitetu i podda karze.

Jak poinformowała policja, w nocy z czwartku na piątek pod Warszawą poseł przekroczył prędkość o 45 km/h i nie zatrzymał się do kontroli. Policjanci ruszyli za prowadzonym przez niego oplem i zatrzymali dwa kilometry dalej.

Nie zauważył kontroli?

- Z chwilą, kiedy zauważyłem, że jedzie za mną radiowóz na sygnale, zresztą też nie do końca prawidłowo, bo to był tylko sygnał świetlny, zatrzymałem się i sprawę wyjaśnialiśmy – tłumaczył w rozmowie z dziennikarzami poseł Krzysztof Lipiec.

Wcześniej rzecznik komendy stołecznej Mariusz Mrozek, zapewniał, że kontrola była prowadzona we właściwy sposób, a policjanci widoczni.

Z informacji przekazanych przez policję wynikało, że przekroczył prędkość o 45 km/h. Policjanci nie ukarali go jednak mandatem, bo przedstawił legitymację poselską.

"Zrzeknę się immunitetu"

Poseł zapewnił, że gdy wpłynie wniosek o uchylenie immunitetu, sam się go zrzeknie. - Skierowany zostanie wniosek do sądu o ukaranie mnie grzywną i tyle – powiedział Lipiec.

Lipiec stwierdził także, że sytuacja pokazała, "jaki jest bałagan w polskim prawie".

– Jestem zadziwiony tym, że ta sprawa tak szybko wyszła. Akurat w tej chwili obradujemy nad ustawą, prawa kierowców do prywatności nie są chronione. Rozumiem, że posłowie są osobami publicznymi, więc z tego względu ta procedura jest bardziej wobec nich ostra, ale tu nie ma żadnej nadzwyczajnej sytuacji – dziwił się parlementarzysta poseł.

"Spieszyłem się na obrady"

Dziennikarze dopytywali, dlaczego od razu nie przyjął mandatu? – Nie warto. Jestem zobowiązany jako osoba, którą państwo chroni immunitetem poinformować tego typu organy, że jestem tym immunitetem chroniony i policjanci wiedzą, jakie czynności należy wykonywać - wyjaśnił Lipiec. - Przepraszam za to, że popełniłem to wykroczenie. W jakimś sensie zawiodłem swoich wyborców – oświadczył.

Ale szybko dodał, że takie wykroczenie może się zdarzyć każdemu. - Jeszcze w sytuacji takiej: droga pusta, noc – przekonywał polityk PiS.

Na pytanie, dlaczego jechał tak szybko, odparł, że spieszył się do Warszawy, na obrady sejmowe.

ran/b

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Realista_Praga

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2015 11:12 ~Realista_Praga

    jojo~jojo

    W nocy na obrady, Chyba coś kręci

    Jak najbardziej Obrady np. z curami koryntu w sejmowym hotelu.

  • Normalny

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2015 10:41 ~Normalny

    Taki przykład daje ten co uchwala PRAWO i SPRAWIEDLIWOŚĆ . Zwykły obywatel płaci mandaty , zabierane są punkty , staje przed sądem . A poseł bezczelnie mówi że nie widział , że Policja stała w złym miejscu i na dodatek policjanci źle machali . I taki człowiek ustanawia PRAWO ??????????? Nic dziwnego że POLSKA STOI BEZPRAWIEM I NIESPRAWIEDLIWOŚCIĄ . Nic dziwnego że posłowie nie chcą zlikwidować immunitetów . Bo już nie potrafią żyć uczciwie bez oszustw kłamstw i okradania podatników .

  • gość

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2015 07:34 ~gość

    świńska, przepita morda

  • rolnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2015 07:20 ~rolnik

    Panie pośle - po pierwsze do okulisty, po drugie witamy w realnym świecie. Spuściliście ze smyczy łowczych i niestety sami zaczynacie być zwierzyną łowną. Policjanci też was nie lubią.

  • grizzli

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2015 07:01 ~grizzli

    Moralność pis w pigułce.

  • Dml

    zgłoś naruszenie odpowiedz 25.07.2015 02:43 ~Dml

    Jeżeli nie zauważył zatrzymującego go policjanta, to stwarza realne zagrożenie. Przypuśćmy, że na drodze pojawi się niespodziewanie pieszy. Co wtedy? No właśnie...

  • Osama

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2015 23:03 ~Osama

    Widać że ma zapijaczoną facjatę.

  • Lucifag

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2015 22:34 ~Lucifag

    Chyba czas na badania u okulisty, jak się czerwonego światła sygnalizacyjnego używanego przez policjanta nie widzi...
    Jak dla mnie, to ten człowiek powinien odwiesić kluczyki na kołek, bo już starość w oczy zajrzała i stał się zagrożeniem na drodze...

  • gro

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2015 21:04 ~gro

    hipokryta

  • Olaff

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.07.2015 20:58 ~Olaff

    Nie widział zatrzymującego go policjanta? Powinni mu zabrać prawo jazdy bo stanowi zagrożenie na drodze.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl