Ulice

23.12.2017 11:06 nasz reporter ostrzega

Porzucone auto na trasie S8

SERWISY:

 

Co najmniej od dwóch dni na trasie S8 stoi porzucony samochód. Nasz reporter ostrzega: jest niebezpiecznie.

Dokładnie rok temu pisaliśmy o pozostawionym na trasie S2 fiacie i towarzyszącym temu urzędniczym przepychankom. Teraz nasz reporter Artur Węgrzynowicz zauważył stojące na ekspresówce renault.

Jest niebezpiecznie

Samochód stoi na wjeździe od strony Wisłostrady na trasę S8 w kierunku Bemowa. - Widziałem go w piątek około godziny 10, stoi też w sobotę - mówi nasz reporter.

Dodaje przy tym, że auto zajmuje pas rozjazdowy. Nie jest oznaczone trójkątem, a słupkami, co oznacza, że wiedzą już o nim drogowcy. Nasz reporter zauważył, że wycieka z niego płyn, a w jednym kole jest mało powietrza,

- Każde pozostawienie samochodu na trasie jest niebezpieczne. Dodatkowo renault stoi na końcu pasa rozbiegowego, a to newralgiczny punkt, ponieważ w tym miejscu kierowcy muszą wykonać kilka manewrów, żeby włączyć się do ruchu - tłumaczy Węgrzynowicz.

O to, czy samochód zniknie z trasy zapytaliśmy służby. Katarzyna Dobrowolska ze straży miejskiej podała nam, że w tej sprawie nie ma zgłoszenia. Na odpowiedź policji czekamy.

Historia fiata

Na tvnwarszawa.pl pisaliśmy o fiacie porzuconym na trasie S2. Zaalarmował nas czytelnik, który uznał, że tak pozostawiony pojazd stwarza zagrożenie. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - zarządca drogi - poinformowała, że już zgłosiła auto jako zagrażające bezpieczeństwu. Tłumaczyła, że sama nie może nic więcej zrobić, bo usunąć fiata mogą tylko policja lub straż miejska.
Ale strażnicy stwierdzili, że ten fragment S2 nie leży w Warszawie, więc nie mogą odholować cinquecento. Sprawą zajęła się więc policja, która początkowa też przekonywała, że nie ma prawa zabrać auta. CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE.


kz/gp

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2017 16:26 ~fonderal



    dfdfa~dfdfa

    Przecież to stwarza zagrożenie. Doszło do tego, że organów odpowiedzialnych za porządek nawet do takich spraw nie ma?
    fonderal~fonderal

    Jeżeli dla jakiegoś kierowcy stojący na poboczu samochód jest zagrożeniem, to taki kierowca powinien przemyśleć dalszą karierę za kierownicą...
    dfdfa~dfdfa


    W tym miejscu nie ma pobocza!

    Żadnego zagrożenia też nie ma.

  • oddo

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2017 14:32 ~oddo

    Podejście odpowiedzialnych służb za bezpieczeństwo na drogach,pokazuje jak bardzo daleko nam do cywilizowanego świata. Dalej tkwimy w głębokim socjalizmie.Jak można nie reagować na śmiertelne zagrożenie dla kierowców.

  • sdds

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2017 03:24 ~sdds

    trojkat ostrzegawczy byl jak go mijalem ostatnio.....

  • Olaff

    zgłoś naruszenie odpowiedz 24.12.2017 01:37 ~Olaff


    dfdfa~dfdfa

    Przecież to stwarza zagrożenie. Doszło do tego, że organów odpowiedzialnych za porządek nawet do takich spraw nie ma?
    fonderal~fonderal

    Jeżeli dla jakiegoś kierowcy stojący na poboczu samochód jest zagrożeniem, to taki kierowca powinien przemyśleć dalszą karierę za kierownicą...

    Tylko to nie jest pobocze...

  • dfdfa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2017 23:29 ~dfdfa

    mmmm~mmmm

    Jak to porzucone auto? Przecież to warszawiak i jego auto w swoim mieście więc parkuje gdzie mu się podoba:)


    Jestem warszawiak i w zasadzie nie zdarza mi się źle zaparkować, po prostu nie. Jak nie ma miejsca, to szukam, aż znajdę z pozytywnym skutkiem.

  • dfdfa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2017 23:27 ~dfdfa


    dfdfa~dfdfa

    Przecież to stwarza zagrożenie. Doszło do tego, że organów odpowiedzialnych za porządek nawet do takich spraw nie ma?
    fonderal~fonderal

    Jeżeli dla jakiegoś kierowcy stojący na poboczu samochód jest zagrożeniem, to taki kierowca powinien przemyśleć dalszą karierę za kierownicą...


    W tym miejscu nie ma pobocza!

  • Nick

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2017 20:40 ~Nick


    dfdfa~dfdfa

    Przecież to stwarza zagrożenie. Doszło do tego, że organów odpowiedzialnych za porządek nawet do takich spraw nie ma?
    fonderal~fonderal

    Jeżeli dla jakiegoś kierowcy stojący na poboczu samochód jest zagrożeniem, to taki kierowca powinien przemyśleć dalszą karierę za kierownicą...

    Wiesz, można by zacząć robić parkingi na autostradach, skoro stojący samochód na poboczu nie jest zagrożeniem.

  • fonderal

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2017 19:28 ~fonderal

    dfdfa~dfdfa

    Przecież to stwarza zagrożenie. Doszło do tego, że organów odpowiedzialnych za porządek nawet do takich spraw nie ma?

    Jeżeli dla jakiegoś kierowcy stojący na poboczu samochód jest zagrożeniem, to taki kierowca powinien przemyśleć dalszą karierę za kierownicą...

  • prawnik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2017 16:01 ~prawnik

    Sprawa jest prosta. Przy samochodzie nie ma właściciela czyli zaparkował i koniec. Natychmiast odholować!!!!!!. W 21 wieku są telefony komórkowe. Mógł wezwać swoją pomoc ale powienien być przy samochodzie

  • mmmm

    zgłoś naruszenie odpowiedz 23.12.2017 16:01 ~mmmm

    Jak to porzucone auto? Przecież to warszawiak i jego auto w swoim mieście więc parkuje gdzie mu się podoba:)

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl