Ulice

12.07.2017 13:28 Trzy osoby ranne

Po groźnym wypadku na Grójeckiej: dlaczego tramwaj minął przystanek?

SERWISY:

- Trzy samochody zderzyły się z tramwajem na skrzyżowaniu Grójeckiej i Wawelskiej - poinformował reporter tvnwarszawa.pl. Specjalna komisja i policja ustalą, co było przyczyną wypadku. Do szpitala trafiły trzy osoby.

Jak relacjonował w środę po 10.00 nasz reporter, po zderzeniu tramwaj linii 9 wykoleił się. - W wypadku udział brały też trzy samochody. Dwa osobowe - mazda i volkswagen - oraz dostawczy volkswagen. Są bardzo uszkodzone, najbardziej mazda - mówił Tomasz Zieliński z tvnwarszawa.pl.

Nasz reporter na początku informował, że dwie osoby zostały ranne. Potem dodał, że poszkodowana została jeszcze jedna osoba. Jedna z nich była zakleszczona w samochodzie.

Jak doprecyzowała stołeczna policja, jedna z poszkodowanych osób to pasażer tramwaju. - Wszystkie ranne osoby były przytomne. Trafiły do szpitala - dodała podkomisarz Edyta Wisowska z ochockiej komendy.

Na skrzyżowaniu Grójeckiej i Wawelskiej pracowało też kilka zastępów straży pożarnej, pogotowie i policja. Przyjechały też dwa dźwigi, które ustawiły tramwaj na tory.

Badają przyczyny

- Skład przejechał przez przystanek nie zatrzymując się i uderzył w samochody czekające na przejazd przez torowisko - relacjonował tuż po wypadku reporter tvnwarszawa.pl.

Pojawia się pytanie, czy mogły zawieść hamulce. Tramwaje Warszawskie tego nie potwierdziły. - Nie otrzymaliśmy takich informacji. Jest na to za wcześnie - powiedział Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich. Jak jednak dodał, wypadek jest szczegółowo badany. - Wszystkie nasze służby są na miejscu - podkreślił.

Także przedstawiciel producenta, bydgoskiej firmy Pesa stwierdził, że spekulacje na temat hamulców są przedwczesne. "Przyczyny kolizji ustali specjalna komisja, która wykorzysta między innymi komputerowy rejestrator zdarzeń będący na wyposażeniu każdego nowoczesnego tramwaju" - napisał Maciej Grześkowiak, szef zespołu PR spółki.

Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, podczas testów wykonanych przez policję tuż po zderzeniu, hamulce w tramwaju działały prawidłowo. Michał Powałka w rozmowie z tvnwarszawa.pl przyznał natomiast, że motorniczy nie zatrzymał się na przystanku.

Kierowcy oraz motorniczy zostali przebadani alkomatem. - Wszyscy byli trzeźwi - poinformowała Wisowska.

Dwie godziny utrudnień

Były bardzo duże utrudnienia w ruchu. - Zablokowane są dwa pasy z trzech ul. Grójeckiej w kierunku pl. Narutowicza. Kierowcy utknęli w korku - relacjonował reporter. - Utrudnienia są także na ul. Kopińskiej. Ulica jest częściowo zablokowana. Kierowcy nie mogą z niej skręcić w lewo w ul. Grójecką oraz pojechać na wprost w ul. Wawelską - dodał.

W wyniku wypadku tramwaje linii 1, 7, 9, 14, 15. nie kursowały w obu kierunkach. Uruchomiona została także autobusowa linia zastępcza Z kursująca na trasie Pl. Narutowicza - P+R Al. Krakowska.

Całkowicie utrudnienia dla kierowców i pasażerów zakończyły się tuż przed 12.00.

md/su/pm

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Elektronik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 14.07.2017 11:40 ~Elektronik



    monter z R3~monter z R3

    Większych bredni dawno nie czytałem :)
    Koledzy z zajezdni aż głos stracili ze śmiechu :D Drogie dzieci, żeby cokolwiek wprowadzić do systemu Knorr to trzeba wpiąć się kablem w moduł ATM i po zalogowaniu się personalnym loginem i hasłem dopiero można coś tworzyć. Po ewentualnym odczytaniu ukrytego WiFi, podaniu 128bit klucza WPA2 jedynie co można zrobić to odczytać monitoring z ATMu.
    Fachowcy spod nocnego :D
    Elektronik~Elektronik

    Starałem się tamtemu koledze "hakerowi włamywaczowi do tramwajów" jakoś to prostymi słowami to tłumaczyć, żeby zrozumiał, ale on jest internetowym znaffcą i woli wierzyć w to, co przeczyta w internecie, nieważne jak wielką jest to bzdurą.
    aaa~aaa


    I co znawco internetowy? Dalej się będziesz mądrzył na temat konstrukcji tego sprzętu?


    Oczywiście, że będę, bo widać jak wypominanie ci twojego bajkopisarstwa, cię ewidentnie frustruje i w jaki szał wpadasz, jak ktoś nie łyka twoich internetowych pseudomądrości.

  • aaa

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 23:40 ~aaa


    monter z R3~monter z R3

    Większych bredni dawno nie czytałem :)
    Koledzy z zajezdni aż głos stracili ze śmiechu :D Drogie dzieci, żeby cokolwiek wprowadzić do systemu Knorr to trzeba wpiąć się kablem w moduł ATM i po zalogowaniu się personalnym loginem i hasłem dopiero można coś tworzyć. Po ewentualnym odczytaniu ukrytego WiFi, podaniu 128bit klucza WPA2 jedynie co można zrobić to odczytać monitoring z ATMu.
    Fachowcy spod nocnego :D
    Elektronik~Elektronik

    Starałem się tamtemu koledze "hakerowi włamywaczowi do tramwajów" jakoś to prostymi słowami to tłumaczyć, żeby zrozumiał, ale on jest internetowym znaffcą i woli wierzyć w to, co przeczyta w internecie, nieważne jak wielką jest to bzdurą.


    człowieku uczestniczyłem w projekcie wdrażania tego złomu do użytku w tym mieście. Wiem więcej na temat tych tramwai i ich wad niż sądzicie. Sprawdźcie sobie kiedy zaczął jeździć pierwszy egzemplarz a kiedy zostało wydane dopuszczenie do ruchu przez instytut kolejnictwa.

    Co do włamania, nie trzeba wiele kombinować. Włam przez wifi? Po co jak na pokładzie takie rzeczy jak tablice informacyjne, biletomaty czy inne badziewie podpięte jest razem z systemami bezpieczeństwa w postaci hamulców, napędu czy systemu otwierania drzwi.

    I co znawco internetowy? Dalej się będziesz mądrzył na temat konstrukcji tego sprzętu?

  • kursant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 19:34 ~kursant

    kursant~kursant

    Boże to forum to załamka ostatni wpis 16-ta? nie piszę i piszę i przez cenzurę trudno się przebić.

    Dzięki, a dwa poprzednie gdzie????

  • kursant

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 18:26 ~kursant

    Boże to forum to załamka ostatni wpis 16-ta? nie piszę i piszę i przez cenzurę trudno się przebić.

  • prawie_znafca

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 16:14 ~prawie_znafca

    Jako prawie znafca, wierzę motorniczemu, że wszystko wysiadło. Wierzę też,że po wstawieniu na tory i załączeniu wagonu hamulce działały bez zarzutu. Dlaczego? Ano dlatego, że teraz tramwaj to jeden wielki komputer, którego urządzeniami peryferyjnymi są silniki, hamulce, drzwi itp. jak są kłopoty z wagonem, to ZAWSZE pierwsze polecenie jest, proszę zresetować wagon.Czyli " wyjąć wtyczkę z kontaktu" i odłączyć komputer. Tramwaj po wykolejeniu był całkowicie rozłączony. Po wstawieniu na tory, został załączony od nowa, czyli defacto komputery zostały zresetowane i wszystko działało prawidłowo.Teraz jedyna nadzieja w tym, żeby ślad po awarii został w czarnej skrzynce tramwaju, bo inaczej firma ukrzyżuje człowieka.

  • Krzysiek

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 15:47 ~Krzysiek

    SEBBAXSEBBAX

    Sam wielokrotnie pisalem o tym jak niebezpieczne jest to skrzyżowanie - szczególnie lewoskręt z Kopinskiej w Wawelską...



    Tam musi być jakieś zakrzywienie przestrzeni.

  • Elektronik

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 15:08 ~Elektronik

    monter z R3~monter z R3

    Większych bredni dawno nie czytałem :)
    Koledzy z zajezdni aż głos stracili ze śmiechu :D Drogie dzieci, żeby cokolwiek wprowadzić do systemu Knorr to trzeba wpiąć się kablem w moduł ATM i po zalogowaniu się personalnym loginem i hasłem dopiero można coś tworzyć. Po ewentualnym odczytaniu ukrytego WiFi, podaniu 128bit klucza WPA2 jedynie co można zrobić to odczytać monitoring z ATMu.
    Fachowcy spod nocnego :D

    Starałem się tamtemu koledze "hakerowi włamywaczowi do tramwajów" jakoś to prostymi słowami to tłumaczyć, żeby zrozumiał, ale on jest internetowym znaffcą i woli wierzyć w to, co przeczyta w internecie, nieważne jak wielką jest to bzdurą.

  • Maserati

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 12:47 ~Maserati

    Bartek Wawa~Bartek Wawa

    Wypadek miał miejsce we wtorek. Jadąc z Okęcia po godzinie 18 z przyjaciółką i jej chłopakiem widzieliśmy z okna autobusu jadące na miejsce służby najpierw nadzór ruchu a potem pogotowie sieciowe

    Bo Nadzór Ruchu Tramwajów Warszawskich jest najszybszą służbą w mieście.

  • NieMamPremii

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 12:45 ~NieMamPremii

    Paulina~Paulina

    znam dobrze te przystanki
    Na przystanku Wawelska mieszczą się dwa składy tramwajowe.
    a Motorniczy tylko "udostępnia opcje otwarcia drzwi" czasami jak się spieszy to na bardzo krótko ....(wielokrotnie jakaś babcia czy dziadek nie zdążą dojść do drzwi i nacisnąć magiczny guzik )

    ach ta elektronika po 30 sek blokuje drzwi i rusza też drugi skład

    kierowca przepuszcza 1 tramwaj ale nie spodziewa się kolejnego po 20 sekundach i mamy - zderzenie.
    Proszę sprawdzić ze stoperem ile kroków można wykonać w 30 sek. i przestać bredzić.
    MOJA PROPOZYCJA zrezygnujmy z sygnalizacji dla tramwajów - ZAWSZE BĘDZIE MIAŁ PIERWSZEŃSTWO(to tramwaj ma przejechać jako pierszy a potem dopiero samochody i autobusy ....)


  • Wawka

    zgłoś naruszenie odpowiedz 13.07.2017 12:43 ~Wawka


    Paulina~Paulina

    znam dobrze te przystanki
    Na przystanku Wawelska mieszczą się dwa składy tramwajowe.
    a Motorniczy tylko "udostępnia opcje otwarcia drzwi" czasami jak się spieszy to na bardzo krótko ....(wielokrotnie jakaś babcia czy dziadek nie zdążą dojść do drzwi i nacisnąć magiczny guzik )

    ach ta elektronika po 30 sek blokuje drzwi i rusza też drugi skład

    kierowca przepuszcza 1 tramwaj ale nie spodziewa się kolejnego po 20 sekundach i mamy - zderzenie.

    według planu~według planu

    No, czyli wszystko jest dokładnie tak jak to zaplanował ZTM w rozkładzie jazdy :)



    Motorniczy ma OBOWIĄZEK włączania funkcji "gorący guzik". I funkcja ta działa do czasu NACIŚNIĘCIA przez motorniczego przycisku zamykania. "Gorący guzik" (podświetlone przyciski)działają więc na tyle długo, że nie ma problemu z dostępem do wagonu. Gdyby motorniczy nie używał tej funkcji, tylko otwierał wszystkie drzwi, niezależnie od potrzeby czy pogody, to Pani zapewne byłaby pierwszą piszącą skargę, że jest za gorąco - latem, i że za zimno zimą. Ta funkcja ma na celu zapewnić dobry komfort termiczny w wagonie.

  • ZASADY FORUM: Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN Warszawa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Dodaj swój komentarz »

  • Zobacz wszystkie komentarze »

Absurdy

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Dokąd zmierzasz, Ursusie?

Mieszkańcy Ursusa nie chcą, by jedna z ulic nosiła nazwę Quo Vadis. Twierdzą, że tytuł powieści Henryka Sienkiewicza ma zbyt trudną pisownię. WIĘCEJ »

Zobacz więcej absurdów »

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl